Na co stać Pogoń Szczecin w sezonie 2026/2027?

Pogoń Szczecin staje u bram sezonu 2026/2027 z nowymi nadziejami, aspiracjami i marzeniami. Czego zatem należy spodziewać się po Dumie Pomorza w zbliżającej się kampanii?!

Portowcy chcą zmazać plamę po nieudanym poprzednim sezonie. Osiągnięte w tamtej kampanii rezultaty nie zadowoliły nikogo ze szczecińskiego środowiska. Czy nowe rozgrywki pozwolą uwierzyć, że w Szczecinie będzie lepiej?

Z klub latem odeszła trójka ważnych zawodników. Niewykluczone są też kolejne odejścia. Sprzątanie bałaganu jeszcze się nie zakończyło. Na ten moment najsłabiej obsadzona wydaje się linia defensywy. Po sezonie z klubem pożegnali się Leonardo Koutris oraz Danijel Loncar, a w ich miejsce nie sprowadzono nowych zawodników. Oczywiście Pogoń dalej poszukuje ewentualnych wzmocnień, ale im dłuższa będzie zwłoka w tej kwestii, to potencjalne negatywne skutki w dalszej fazie sezonu mogą być opłakane dla drużyny ze Szczecina.

Portowcy latem postanowili wzmocnić między innymi środek pola oraz linię ataku. Do klubu dołączyli Patryk Dziczek oraz Jean-Pierre Nsame. Są to zawodnicy, którzy na papierze gwarantują odpowiednią jakość, której Pogoń potrzebuje. W kuluarach mówi się jeszcze o trzech wzmocnieniach do końca okienka. Chodzi konkretnie o pozycję numer dziesięć, skrzydłowego oraz środkowego obrońcę.

Rozegrane sparingi za wiele nam nie powiedziały o formie Dumy Pomorza i nie dały kluczowych odpowiedzi na nurtujące pytania. Nowy szkoleniowiec dużo testował, sprawdzał i zobaczymy w pierwszych meczach ligowych do jakich wniosków doszedł. Na pewno postać trenera budzi w Szczecinie największą ekscytację. Zobaczymy, czy renomowany szkoleniowiec odciśnie jakiekolwiek piętno w polskiej piłce i odniesie w niej jakiś sukces. Klasycznie boisko da nam odpowiedź w tej kwestii.

Pozostaje zadać jedno fundamentalne pytanie. Czy Pogoń jest w 100% gotowa na starcie sezonu? Wydaje się, że nie. Brakuje kilku ogniw, a kadra nie jest za szeroka. Z takim składem personalnym ciężko będzie sprostać zadaniu jakim będzie włączenie się do walki o podium i puchary. Patrząc prawdzie w oczy, to na ten moment Pogoń Szczecin jest zespołem środka stawki. Oczywiście do końca okienka sytuacja może ulec polepszeniu, ale ciężko w tej chwili być wielkim optymistą. Czasem lepiej się zaskoczyć niż zawieźć. Zobaczymy, co w tym sezonie zgotuje nam Duma Pomorza. Pewne jest to, że w Szczecinie na nudę narzekać nie powinniśmy i powinno dziać się sporo. A czy koniecznie będzie oznaczać to coś dobrego? Tego dowiemy się już niebawem…