Za Pogonią Szczecin fatalny sezon 2025/2026, o którym wszyscy chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Czego potrzebuje zatem Duma Pomorza, by następna kampania była lepsza?!
Lepszych wyników
Może ten argument wydaje się prozaiczny na sam początek, ale portowcy ostatni sezonami przyzwyczaili swoich kibiców do trzymania pewnego poziomu. Oby poprzedni sezon był wpadką, bo miejsce Pogoni Szczecin jest zdecydowanie w ligowej czołówce.
Lepszej gry
W parze z wynikami musi iść zdecydowanie lepsza, a przede wszystkim równiejsza gra na boisku. Forma Pogoni falowała w poprzednich rozgrywkach. Zaliczyli zjazd pod względem gry w defensywie i ofensywie, a i styl prezentowany przez zespół na boisku wiele razy wołał o pomstę do nieba.
Spójnej wizji
W zeszłym sezonie brakowało jednego sztywnego planu, utartych schematów. Kibice czasem głowili się jaki plan na mecz ma drużyna. Nie pomógł brak żelaznego składu oraz żonglowanie zawodnikami po różnych pozycjach i częsta zmiana formacji. Te czynniki sprawiały, że niestety na boisku panował chaos, a wszyscy wiemy jaki był tego efekt końcowy. Oby nowy trener wyciągnął odpowiednie wnioski, by wdrożyć konkretny plan, by finalny efekt w kolejnej kampanii był zdecydowanie lepszy.
Jakość, a nie ilość
Poprzedniego lata Duma Pomorza przeszła wielką rewolucję kadrową. Dużo piłkarzy odeszło, a ich zastępcy w zdecydowanej większości nie spełnili pokładanych w nich oczekiwań. W nowym sezonie kadra nie potrzebuje kolejnej rewolucji, a ewolucji. Kilka jakościowych ruchów, zwłaszcza w defensywie pozwoli na to, by wznieść poziom drużyny. Ekstraklasa już nieraz pokazała, że mieć duży budżet transferowy to jedno, a mądrze tym dysponować, to już jest zupełnie inny kawałek chleba.
Spokoju
W poprzednich rozgrywkach było kilka napięć i nerwowych ruchów w Pogoni Szczecin, które niekorzystnie wpływały na zespół. Gdy budowa trzęsie się w fasadach, to bez tego spokoju ciężko płynąć w odpowiednim kierunku. Pozostaje trzymać kciuki, by w nadchodzącym sezonie wszystkie podjęte kroki były mądre, rozsądne i przemyślane, a przede wszystkim z korzyścią dla drużyny, bo to ona w tym wszystkim w finalnym rozrachunku jest najważniejsza.
Odpowiednich osób, na odpowiednich stanowiskach
Poprzedni sezon dobitnie uwidocznił kilka słabości w gabinetach szczecińskiej Pogoni. Mianowicie jedna osoba nie może brać na siebie zbyt dużej ilości obowiązków. Odczuwalny jest brak choćby dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia, który weźmie odpowiedzialność za właściwe budowanie kadry zespołu. Im więcej osób z odpowiednimi kwalifikacjami w klubie, tym może pozwolić Pogoni z dużą dozą prawdopodobieństwa wejść na wyższy poziom.
Na sam koniec chce zauważyć, że poziom ligi w ostatnim czasie wzrósł i trzeba być czujnym, by nie zostać w tyle na tle rywali. Zaznaczę rzecz o której wspomniałem na samym początku, że miejsce Pogoni Szczecin jest bez wątpienia w ligowej czołówce i tego sobie, klubowi, a przede wszystkim kibicom życzę z całego serca.


