

Zaległe spotkanie w ramach 31 kolejki polskiej PKO BP Ekstraklasy sezonu 2025/2026. Na Stadionie Miejskim w Gdyni MZKS Arka Gdynia podejmowała Górnik Zabrze. Gospodarze bili się o utrzymanie. Przed tym meczem zajmowali przedostatnie, siedemnaste miejsce w ligowej tabeli ze stratą DWUDZIESTU JEDEN PUNKTÓW do liderującego KKS Lecha Poznań. W pięciu ostatnich starciach ligowych Arkowcy ODNIEŚLI TYLKO JEDNO ZWYCIĘSTWO (u siebie z KGHM Zagłębiem Lubin 3:1), dwa razy zremisowali (na wyjeździe z KS Cracovią 2:2 i KKS Lechem Poznań 1:1) i ponieśli dwie porażki (u siebie z BKS Jagiellonią Białystok 0:3 i na wyjeździe z GKS Piastem Gliwice 4:1). W kadrze meczowej ekipy Dariusza Banasika, na pojedynek z Zabrzanami, zabrakło Dawida Gojnego (nadmiar żółtych kartek), Luisa Pereę Hernándeza (Luisa Pereę – kontuzja mięśniowa) i Nazariya Orestovycha Rusyna (Nazariya Rusyna – nadmiar żółtych kartek). Goście walczyli o pierwsze Mistrzostwo Polski od sezonu 1987/1988. Przed tymi zawodami byli na czwartej pozycji ze stratą siedmiu oczek do liderującego KKS Lecha Poznań. W pięciu ostatnich zmaganiach ligowych Górnicy odnieśli trzy zwycięstwa (u siebie z KS Cracovią 3:0 i Koroną Kielce 1:0 oraz na wyjeździe z BKS Jagiellonią Białystok 1:2), raz zremisowali (na wyjeździe z CWKS Legią Warszawa 1:1) i PONIEŚLI TYLKO JEDNĄ PORAŻKĘ (u siebie z KGHM Zagłębiem Lubin 0:2). W kadrze meczowej zespołu Michala Gašparíka, na potyczkę z Żółto-Niebieskimi, zabrakło Michala Sáčka (problemy kardiologiczne). Która z drużyn zbliżyła się do swojego celu? Czy MZKS Arka Gdynia wydostała się ze strefy spadkowej? Czy Górnik Zabrze pozostał w grze o Mistrzostwo Polski? Przekonajmy się.
W poprzednich spotkaniach 31 kolejki PKO BP Ekstraklasy 2025/2026 Korona Kielce zremisowała na EXBUD Arenie w Kielcach z GKS Piastem Gliwice 1:1, CWKS Legia Warszawa wygrała na Stadionie Miejskim CWKS Legii im. Marszałka Józefa Piłsudskiego przy ulicy Łazienkowskiej 3 w Warszawie z RTS Widzewem Łódź 1:0, Motor Lublin skapitulował na Motor Lublin Arenie w Lublinie z KKS Lechem Poznań 0:1, GKS Katowice rozprawił się na Arenie Katowice przy ulicy Nowej Bukowej 1A w Katowicach z KS Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 5:1, KGHM Zagłębie Lubin zremisowało na KGHM Zagłębie Arenie w Lubinie z KS Cracovią 0:0, MKS Pogoń Szczecin ograła na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera w Szczecinie Wisłę Płock 3:0, a RKS Radomiak Radom rozgromił na Stadionie Radomskiego Centrum Sportu im. braci Czachorów przy ulicy Struga 63 w Radomiu Lechię Gdańsk 3:1. W jedynym pozostałym meczu 31 kolejki RKS Raków Częstochowa zagra na zondacrypto Arenie w Częstochowie z BKS Jagiellonią Białystok.
SKŁADY
MZKS ARKA GDYNIA

Porównując skład gospodarzy ze zremisowanego starcia wyjazdowego z KKS Lechem Poznań, a ten, jaki wybiegł przeciwko Ślązakom, Dariusz Banasik dokonał dwóch zmian. Poza kadrą meczową, z powodu nadmiaru żółtych kartek bądź urazu mięśniowego, znaleźli się Dawid Gojny i Luis Perea. W ich miejsce, od pierwszej minuty, pojawili się Dawid Kocyła oraz Michał Rzuchowski. Czy te korekty wpłynęły pozytywnie na jakość gry defensywnej i ofensywnej Arkowców?
GÓRNIK ZABRZE

Porównując jedenastkę gości z przegranego pojedynku domowego z KGHM Zagłębiem Lubin, z tą, która wybiegła na Stadionie Miejskim w Gdyni, Michal Gašparík dokonał czterech roszad. Poza kadrą meczową, z powodu problemów kardiologicznych, znalazł się Michal Sáček, a na ławce rezerwowych zasiedli Paweł Bochniewicz, Jarosław Kubicki i Yvan Ikia Dimi. W ich miejsce, od pierwszej minuty, pojawili się Paweł Olkowski, José Manuel Sánchez Guillén (Josema), Lukáš Sadílek oraz Roberto Massimo. Czy te zmiany spowodowały lepszą grę w obronie i ataku Górników?
OD FAULU DO FAULU NAD BAŁTYKIEM


Przed samym spotkaniem doszło do jednej, ale wymuszonej korekty składu gospodarzy. Dyskomfortu mięśniowego na rozgrzewce doznał Oskar Kubiak, którego zmienił Patryk Szysz.
W drugiej minucie nieprzymierzony strzał Vladislavsa Gutkovskisa z dystansu. Pięć minut później płaskie dośrodkowanie Patrika Hellebranda z lewej strony boiska. Do piłki doszedł Sondre Liseth, ale jego techniczne uderzenie poleciało nad poprzeczką bramki gospodarzy. Osiemnasta minuta i przestrzelony strzał Maksyma Sergiyovycha Khlana (Maksyma Khlana) z dalszej odległości. W trzydziestej minucie płaska centra Vladislavsa Gutskovskisa z lewej strony boiska. Do futbolówki dopadł Sebastian Kerk, ale jego mocne uderzenie, bez problemów, złapał Marcel Łubik. Dwie minuty później miękka wrzutka Josemy ze środka boiska. Do piłki dotarł Roberto Massimo, ale jego silny strzał, do boku, sparował Jędrzej Grobelny. Gdyby padł gol, to nie zostałby on uznany, gdyż Massimo był na spalonym. Trzydziesta piąta minuta i miękkie dośrodkowanie Sebastiana Kerka z rzutu wolnego. Piłkę zgrali głową Josema, prawą stopą Michał Rzuchowski i głową Lukáš Ambros. Do futbolówki dobiegł Enrique Gómez Hermoso (Kike Hermoso), ale jego uderzenie z powietrza poleciało nad poprzeczką bramki gości. W trzydziestej szóstej minucie niska centra Pawła Olkowskiego z prawej strony boiska. Piłkę głową zgrał Michał Marcjanik. Do piłki podbiegł Lukáš Sadílek, ale jego płaski strzał poleciał tuż obok lewego słupka bramki miejscowych. Siedem minut później niedokręcone uderzenie Maksyma Khlana z dystansu. Pierwsza minuta doliczonego czasu gry i przeciągnięta wrzutka Erika Janžy z rzutu rożnego. Piłki nie zdołał złapać Jędrzej Grobelny. Do futbolówki pobiegł Rafał Janicki, ale jego techniczny strzał został zablokowany przez Vladislavsa Gutkovskisa.
Sędzia Marcin Szczerbowicz zakończył pierwszą połowę na Stadionie Miejskim w Gdyni. Minimalnie lepsi byli gospodarze. Stworzyli kilkanaście sytuacji podbramkowych, ale zabrakło im wykończenia. Goście szukali swoich szans po szybkich atakach, ale zabrakło im wykończenia. Najlepszymi piłkarzami przed przerwą byli Vladislavs Gutkovskis i Maksym Khlan. Po pierwszych czterdziestu pięciu minutach mieliśmy remis 0:0. Jak zmienił się obraz tego meczu po przerwie?


BRAK KONKRETÓW W KLUCZOWYM MOMENCIE SEZONU
Dariusz Banasik i Michal Gašparík nie zdecydowali się na żadne roszady w swoich składach, które wybrali na podstawie przedmeczowych treningów. Czy były to dobre decyzje?
W czterdziestej siódmej minucie płaskie dośrodkowanie Dawida Kocyły z lewej strony boiska. Piłkę zgrał Sebastian Kerk. Do piłki doszedł Kocyła, ale jego kąśliwy strzał, do boku, sparował Marcel Łubik. Sześć minut później płaska centra Kamila Jakubczyka z lewej strony boiska. Do futbolówki dopadł Dawid Kocyła, ale jego techniczne uderzenie poleciało nad poprzeczką bramki gości. Sześćdziesiąta pierwsza minuta i pierwsza zmiana w ekipie przyjezdnych. Z boiskiem pożegnał się Roberto Massimo, którego zastąpił Jarosław Kubicki. W sześćdziesiątej trzeciej minucie pierwsza korekta składu miejscowych. Murawę opuścił Vladislavs Gutkovskis, a w jego miejsce pojawił się Eduardo David Espiau Hernández (Edu Espiau). Dziewięć minut później podwójna roszada dokonana przez Dariusza Banasika. Na ławkę rezerwowych ściągnięto Dominicka Lukasa Zatora (Dominicka Zatora) i Patryka Szysza, których zmienili Marc Navarro Ceciliano (Marc Navarro) oraz Oskar Kubiak. Siedemdziesiąta dziewiąta minuta i techniczny strzał Patrika Hellebranda z dystansu. Piłkę, bez problemów, złapał Jędrzej Grobelny. W osiemdziesiątej pierwszej minucie druga zmiana w ekipie Zabrzan. Zszedł Lukáš Sadílek, wszedł Yvan Ikia Dimi. Chwilę później czwarta korekta składu Gdynian. Z boiskiem rozstał się Michał Rzuchowski, którego zastąpił Aurélien Thomas Nguiamba (Aurélien Nguiamba). Osiemdziesiąta szósta minuta i koszmarne uderzenie Edu Espiau z dalszej odległości. W osiemdziesiątej szóstej minucie żółtą kartkę dostał Rafał Janicki za agresywne zachowanie wobec sędziego Marcina Szczerbowicza. Dwie minuty później płaska wrzutka Oskara Kubiaka z prawej strony boiska. Do piłki dotarł Sebastian Kerk, ale jego płaski strzał został zablokowany przez Pawła Olkowskiego. Z dobitką pośpieszył Kamil Jakubczyk, ale jego płaskie uderzenie zostało zablokowane przez Lukáša Ambrosa i Olkowskiego. Z drugą dobitką pośpieszył Kerk, ale jego techniczny strzał, na rzut rożny, sparował Marcel Łubik. Osiemdziesiąta dziewiąta minuta i żółtko otrzymał Yvan Ikia Dimi za wejście nakładką na prawą stopę Dawida Abramowicza. W dziewięćdziesiątej minucie trzecia roszada dokonana przez Michala Gašparíka. Murawę opuścił Maksym Khlan, a w jego miejsce pojawił się Paweł Bochniewicz. Trzy minuty później niecelne uderzenie Pawła Olkowskiego z dystansu. Dziewięćdziesiąta czwarta minuta i zblokowany strzał Jarosława Kubickiego z dalszej odległości. Piłkę, bez problemów, złapał Jędrzej Grobelny.
Sędzia Marcin Szczerbowicz zakończył zaległe starcie w ramach 31 kolejki polskiej PKO BP Ekstraklasy sezonu 2025/2026 rozegrane na Stadionie Miejskim w Gdyni. Pierwsza połowa to optyczna przewaga miejscowych. Wykreowali kilkanaście okazji strzeleckich, ale zabrakło im wykończenia. Przyjezdni szukali swoich szans po kontratakach, ale zabrakło im wykończenia. Druga połowa to znikoma dominacja gości. Stworzyli kilkanaście sytuacji podbramkowych, ale zabrakło im wykończenia. Gospodarze szukali swoich szans po szybkich atakach, ale zabrakło im wykończenia. Najlepszymi piłkarzami tego pojedynku byli Dawid Kocyła i Patrik Hellebrand. Po tym spotkaniu Arkowcy pozostali na przedostatnim, siedemnastym miejscu w ligowej tabeli, a Górnicy awansowali na fotel wicelidera. W następnej kolejce ligowej (32 kolejka) ekipa Dariusza Banasika zagra na Enea Stadionie przy ulicy Bułgarskiej 17 w Poznaniu z KKS Lechem Poznań, natomiast zespół Michala Gašparíka zmierzy się na Stadionie im. Ernesta Pohla w Zabrzu z KGHM Zagłębiem Lubin. Ostatecznie, w zaległym meczu 31 kolejki PKO BP Ekstraklasy 2025/2026, MZKS Arka Gdynia zremisowała na Stadionie Miejskim w Gdyni z Górnikiem Zabrze 0:0.




