W sobotnie popołudnie w Białymstoku będziemy świadkami ciekawego starcia. Będąca w nie najlepszej ostatnio formie Jagiellonia podejmie na swoim terenie rozochoconą po ostatnim zwycięstwie Pogoń. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:30.
Jagiellonia wraca do ligowej karuzeli po tygodniowej przerwie spowodowanej finałem pucharu. Ta przerwa mogła okazać się zbawienna, bo w ostatnich tygodniach nie szło im za dobrze. Zamiast walczyć o mistrzostwo muszą skupić się na walce o europejskie puchary do samego końca. Ostatnie domowe mecze nie szły po ich myśli. Przegrali bowiem trzy poprzednie potyczki. Czy w starciu z Pogonią nastąpi zatem przełamanie?!
Portowcy udadzą się na Podlasie po domowym zwycięstwie nad Wisłą Płock. Kolejną pozytywną wiadomością dla zespołu jest fakt, że do kadry meczowej po kontuzji wraca Kamil Grosicki. Wydaje się, że trener Thomas Thomasberg w sobotnie popołudnie wystawi w bój ten sam skład, co w poprzedniej kolejce. Znak zapytania jest tylko przy nazwisku Natana Ławy, który narzekał w ostatnich dniach na uraz. Dumie Pomorza do zapewnienia sobie utrzymania w lidze potrzeba tylko (albo aż) jednego zwycięstwa. Czy dopełnią formalności w Białymstoku?!
Raczej nie należy spodziewać się kalki z poprzedniego meczu w którym Portowcy starali się narzucić Jadze swoje warunki. Nie wyszli na tym najlepiej. W sobotnie popołudnie Pogoń pewnie schowa się za podwójną gardą i cierpliwie poczeka na swoje szanse. Czy to będzie klucz do sukcesu? Presja w tym starciu bez wątpienia będzie leżeć po stronie gospodarzy. Oni bowiem mają zdecydowanie więcej do stracenia aniżeli przyjezdni. Z czterech ostatnich bezpośrednich pojedynków zawsze wychodzili ze zdobyczą punktową. Czy dziś scenariusz również się powtórzy? O tym przekonamy się już wkrótce.


