Na zakończenie weekendu udamy się do Szczecina, gdzie Pogoń Szczecin podejmie na swoim stadionie Wisłę Kraków. Początek starcia na stadionie im. Floriana Krygiera zaplanowana na godzinę 20:15.
W niedzielny wieczór będziemy świadkami starcia dwóch zaprzyjaźnionych drużyn, ale na boisku nie będzie mowy o żadnych uprzejmościach. Do sięgnięcia jest bowiem tylko jeden komplet punktów, a zainteresowanych jest dwóch. Kto wyjdzie zwycięsko z tej potyczki?!
Portowcy przystępują do tego starcia na fali dwóch ligowych zwycięstw z rzędu. Na papierze Biała Gwiazda wydaje się aktualnie najsilniejszym z beniaminków. Duma Pomorza ma z nimi rachunki do wyrównania. Mimo, że na ligowej ścieżce nie skrzyżowali się od ponad czterech lat, to w pamięci wszystkich kibiców ze Szczecina jest zadra z przegranego finału pucharu. W niedzielny wieczór podopieczni trenera Oscara Garcii będą mieli okazję powetować sobie to wszystko sięgając po cenny komplet punktów.
Oba zespoły są nieszablonowe na starcie tego sezonu i ciężko wyrokować jakiego meczu spodziewać się w niedzielę w Szczecinie. Portowcy w trzech spotkaniach wystawiali trzy różne jedenastki, więc de facto po dwutygodniowej przerwie spowodowanej przełożeniem meczu z Jagiellonią nie do końca wiadomo czego się należy spodziewać. Duma Pomorza przez te dwa tygodnie mogła spokojnie przygotować się do tej potyczki i jeszcze bardziej chłonąć wizję swojego trenera usprawniając kolejne schematy i elementy piłkarskiego rzemiosła. Na pewno hiszpański szkoleniowiec ma plan, którym znowu spróbuje zaskoczyć przeciwnika. Czy tym razem da to cenny komplet punktów dla drużyny gospodarzy? Zobaczymy.
Biała Gwiazda spróbuje poszukać w Szczecinie pierwszej zdobyczy punktowej w meczach wyjazdowych. Start sezonu 13- krotnego mistrza Polski można uznać za solidny, ponieważ Wiślacy zgromadzili 6 oczek. Kamyczkiem do ogródka podopiecznych trenera Jopa jest postawa wyjazdowa, w której dwa razy beniaminek wracał do Krakowa na tarczy. W niedzielny wieczór w pierwszym składzie Wisły należy spodziewać się kilku roszad. Jest duże prawdopodobieństwo ze miejsce w pierwszym składzie straci jeden ze stoperów. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ od początku Angela Rodado, który widać że nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji po długiej pauzie spowodowanej kontuzją barku i nie może skutecznie odnaleźć się za plecami Jordiego Sancheza, który wystrzelił z formą na starcie sezonu. Reasumując, to Wisła ma potencjał w ataku, ale
jeśli chce również regularnie punktować na wyjazdach to musi popełniać mniej poważnych błędów w obronie.
Pewne jest to, że w niedzielny wieczór w Szczecinie czeka nas piłkarskie święto nie tylko na boisku, ale także i na trybunach. Oby piłkarze poziomem nie zawiedli zgromadzonych sympatyków, bo o otoczkę i opakowanie tego meczu ze strony kibiców martwić się nie trzeba. Kto zaszachuje swojego rywala i sięgnie po cenny komplet punktów? Odpowiedź na to pytanie poznamy już wieczorem!


