zapowiedzi

Niedziela z Ekstraklasą pod znakiem „Derbów Polski”

Przed nami ciekawie zapowiadająca się niedziela. Ekstraklasa przyszykowała nam trzy ciekawe zestawienia. Karuzela rozkręci się w Gliwicach, by potem zawitać do Częstochowy, by wszystko zwieńczyć wielkimi Derbami Polski. Emocji nie powinno zabraknąć.

Piast Gliwice – Wisła Płock godz. 12:30

Do tego starcia idealnie pasuje określenie ” w pogoni za czołówką”. Obydwie ekipy mają wciąż realne szanse na walkę o czwarte miejsce, premiujące grę w europejskich pucharach. W korzystniejszej sytuacji jest Piast. W tym roku prezentują się wręcz fenomenalnie. Sześć ostatnich pojedynków kończyli pięć razy zwycięsko. Można rzec, że pod wodzą trenera Vukovicia gospodarze odżyli, ale z drugiej strony na wiosnę piłkarze z Okrzei zawsze są w gazie. Goście natomiast ciężko wchodzili w rundę wiosenną. Osłabieni brakiem Davo nie potrafili odnaleźć złotego środka na boisku, by móc cieszyć się z pokaźnych zdobyczy punktowych. Ostatnio jednak nastąpił przełom i Nafciarze w końcu wrócili na odpowiednie tory. Teraz czeka ich trudne zadanie. Jadą do Gliwic, gdzie w tym wieku nie zdołali jeszcze wygrać. Czy dziś im to się uda? Zobaczymy.

Raków Częstochowa – Widzew Łódź godz. 15

Drugie niedzielne starcie zapowiada się niemniej pasjonująco. Lider z Częstochowy ugości ambitny zespół z Łodzi. Oba zespoły nie prezentują się rewelacyjnie. Pomimo tego, że to wciąż są dla nich znakomity sezon. Medaliki po raz pierwszy od dawna znajdują się w sytuacji w której nie wygrali dwóch kolejnych spotkań, natomiast Widzew w tym roku odniósł zaledwie jedno zwycięstwo, jednak ambicji i woli walki podopiecznym trener Niedźwiedzia odmówić nie można. Ostanie wyjazdy kończyły się dla nich podziałem punktów jak będzie dzisiaj? Raków zrobi wszystko, by uciec od zaciekle goniącej Legii, ale Widzew tak łatwo tych punktów oddać sobie nie da. Po porażce ze Stalą mają sobie coś do udowodnienia. Ten mecz ma wiele podtekstów, oby to było dobre widowisko na boisku.

Legia Warszawa – Lech Poznań godz. 17:30

Pora na danie główne 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Niepokonana u siebie Legia Kosty Runjaicia podejmie Lecha. Oba zespoły mają swoje ambicje związane z tym pojedynkiem. Mimo, że w tabeli dzieli ich kilka ładnych punktów i fakt, że Kolejorz gra w ćwierćfinale Ligi Konferencji, nie będzie tu mowy o taryfie ulgowej czy odpuszczaniu. Zarówno gospodarze i goście mają coś do udowodnienia. Legioniści gonią jeszcze Raków, a Lech ucieka Pogoni. W dodatku w czterech poprzednich starciach warszawiakom nie udało się znaleźć recepty na podopiecznych Johna van der Broma. Legendarne już pojedynki pomiędzy Legią, a Lechem rozgrywane są od 1948 roku. Wtedy Kolejorz po raz pierwszy wystąpił w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Od tamtej pory doszło do 126. potyczek między nimi – 55 razy górą była Legia, 33-krotnie następował podział punktów, a 38 razy górą byli piłkarze Lecha.  Kto dziś zatem zapisze się na kartach historii?!