Przeglądaj: Strona główna / Legia Warszawa Mistrzem Polski! Legia Warszawa 0:0 Lechia Gdańsk

Menu

Skip to content
Header image

Tylko EkstraklasaLogo

Twój portal o Ekstraklasie

Menu

Skip to content
  • Lotto Ekstraklasa
    • Newsy
    • Tabela i terminarz PKO Ekstraklasy
    • Statystyki
      • Klasyfikacja strzelców Ekstraklasy 2025/26
    • Transfery – lato 2025
    • Centralna Liga Juniorów
  • Fortuna 1. Liga
    • Newsy
    • Tabela 1.ligi
    • Terminarz 1.ligi
    • Klasyfikacja strzelców 1. ligi 2025/26
  • Puchar Polski
    • Newsy
  • Europejskie Puchary
    • Conference League
      • Liga Konferencji
    • Liga Europy
    • Liga Mistrzów
  • Reprezentacja Polski
    • Newsy
    • Terminarz
    • Eliminacje Mistrzostwa Świata 2026
    • Liga Narodów 2024
  • Publicystyka
    • Felietony
    • Podsumowania
    • Historia
    • Fanzone
    • Multimedia
  • Galerie

Legia Warszawa Mistrzem Polski! Legia Warszawa 0:0 Lechia Gdańsk

Adam Piechowiak | 4 czerwca 2017 | Ekstraklasa, Mecze, Newsy, Podsumowania | 28 wyświetleń | Zostaw odpowiedź

Legia Warszawa zremisowała bezbramkowo z Lechią Gdańsk. Taka sytuacja przy remisie Jagiellonii z Lechem dała „Wojskowym” Mistrzostwo Polski.

Pierwsza połowa niemrawa, na korzyść Lechii

Ostatnia prosta, na drodze do mistrzostwa. Tak jawił się mecz z Lechią Gdańsk, w barwach której do stlicy przyjechało czterech byłych legionistów. Skład obrońców tytułu nie zaskoczył – w środku pola rolę zabezpieczającego pełnił Michał Kopczyński, wyżej grał Thibault Moulin, a za kreację w ofensywie odpowiadał Vadis Odjidja-Ofoe. Cała trójka odgrywała wielką rolę, gdyż przyjezdni pod wodzą Piotra Nowaka nie mogli zaistnieć w środku pola. Lechia stwarzała pewne zagrożenie rozgrywając piłkę na skrzydła lub gdy futbolówkę dostawał Marco Paixao. Portugalczyk oddał kilka strzałów, choć większość mijała bramkę Arkadiusza Malarza. Najgroźniej było już w drugiej połowie, kiedy Paixao wpadł w pole karne i oddał uderzenie z ostrego kąta. Świetnie zachował się jednak doświadczony golkiper „Wojskowych”.

Warszawiacy zaczęli spotkanie cofnięci, bez wielkiego parcia na ofensywę od pierwszych minut. Stąd wynikała optyczna przewaga Lechii, nie przekładająca się na stuprocentowe sytuacje. Wiele w ofensywie ponownie znaczył Odjidja-Ofoe. Aktywny był również Guilherme. Brazylijczyk nie zawsze oddawał strzały celne, lecz był bardzo widoczny. Na Łazienkowską cały czas dochodziły wiadomości o wyniku spotkania Jagiellonii z Lechem Poznań. Klub z Wielkopolski prowadził 2:0, co było świetną wiadomością dla „Wojskowych”. Ci, by obronić mistrzostwo, mogli nawet zremisować. Taka sytuacja w pewnym stopniu przekładała się na widowisko. Brakowało ryzyka z obu stron, bo Lechia mogła dzięki temu awansować do europejskich pucharów.

Druga połowa szybsza, pod znakiem czerwonej kartki i kilku niezłych akcji

Drugą połowę lepiej rozpoczęli legioniści. Tuż po wznowieniu gry, Dusana Kuciaka pokonać mógł Odjidja-Ofoe. Belg podbił sobie piłkę i huknął obok słupka. Potem podobną okazję miał m.in. Guilherme oraz Dominik Nagy. „Wojskowi” próbowali wymiany pozycji. Radović często schodził w dół, by rozegrać piłkę, robiąc miejsce dla Ofoe czy Moulina. Wydawało się, że legionistom będzie łatwiej, kiedy Sławomir Peszko obejrzał czerwoną kartkę. Wtedy gdańszczanie wyszli ze wspomnianą kontrą Paixao.

Legioniści przez ostatnie 20 minut grali w przewadze jednego zawodnika. Kapitalną okazję miał Guilherme, który wyszedł sam na sam z Kuciakiem, lecz golkiper Lechii odbił futbolówkę głową. Gra na czas i postawa gdańszczan wskazywała, że zadowolą się bezbramkowym remisem. Mimo kolejnych okazji, legioniści nie potrafili posłać piłki do gdańskiej bramki, a konfrontacja zakończyła się bezbramkowym remisem. To nie był jednak koniec. Jagiellonia potrafiła doprowadzić do remisu 2:2 z Lechem, a mecz był przedłużony o dziesięć minut. Taki był efekt wrzucenia serpentyn na murawę. Przy Łazienkowskiej panowała cisza, skupienie i atmosfera oczekiwania… Chwila nerwowości, a po otrzymaniu wiadomości o remisie w Białymstoku…. zapanowało szaleństwo. Legia Warszawa obroniła mistrzostwo Polski, a jak śpiewali kibice z „Żylety”, którzy kilkoma oprawami stworzyli kapitalną atmosferę – „Przeżyj to sam, nasza Legia mistrza Polski ma”.

Ekstraklasa, Mecze, Newsy, Podsumowania | Tagi mistrz Legia Lechia

O autorze

Adam Piechowiak

FOTO

  • Instagram
  • Twitter

Related Posts

Krakowska bitwa o utrzymanie→

Droga ku lepszemu? Niezła forma Pogoni w ostatnim czasie→

Gdyby skuteczność była na lepszym poziomie w Zenicy→

Pescara – arena Drogi Krzyżowej po Mistrzostwa Europy U21 2027→

  • Krakowska bitwa o utrzymanie

    9 października 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Droga ku lepszemu? Niezła forma Pogoni w ostatnim czasie

    8 października 2026 / Krystian Mazur
  • Gdyby skuteczność była na lepszym poziomie w Zenicy

    5 października 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Pescara – arena Drogi Krzyżowej po Mistrzostwa Europy U21 2027

    5 października 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Większa możliwość gdybania w Warszawie

    2 października 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Ostatnia polska droga w Katowicach

    30 września 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Powrót do ustawień fabrycznych w Sztokholmie w dzielnicy Solna

    28 września 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Nie zasługujemy na ładnie grającą reprezentację w Warszawie

    25 września 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Polskie marzenia o Lidze Europy w południowo-wschodnim Londynie

    17 września 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Marzenia o finale Ligi Europy w Pireusie

    16 września 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Bramkowa i punktowa susza w Kielcach

    15 września 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Odrabianie zaległości w Częstochowie

    15 września 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Europejskie przygotowania w Krakowie

    11 września 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Częstochowska bitwa o przełamanie przy L83

    11 września 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Letnie okienko w wykonaniu Pogoni, które powoduje mieszane uczucia

    10 września 2026 / Krystian Mazur

Kto zostanie Mistrzem Polski?

View Results

Loading ... Loading ...
  • Polls Archive
  • Facebook
  • Twitter
 
 
 
 

©2012-2025 Tylko Ekstraklasa - Twój portal o Ekstraklasie

Menu