Pogoń Szczecin rozpoczyna decydującą fazę sezonu

Piłkarze Pogoni Szczecin po zimowej przerwie wracają na ekstraklasowe boiska. Ich pierwszym rywalem w 2026 roku będzie Motor Lublin.

Podopieczni trenera Thomasa Thomasberga przystępują do decydującej fazy sezonu. Duma Pomorza ma przed sobą jeden cel. Tym celem jest wspinanie się w górę tabeli i włączenie się do walki o europejskie puchary. Pomóc w tym wszystkim mają nowe twarze. Zimą do kadry pierwszego zespołu dołączyli Attila Szalai, Kellyn Acosta oraz Karol Angielski. Amerykanin jest w treningu, ale trzeba będzie trochę uzbroić się w cierpliwość, by ujrzeć go w akcji na ekstraklasowych boiskach.

Jeśli Pogoń chce namieszać w górnej połowie tabeli, to bezwzględnie musi poprawić grę w defensywie i skuteczność. Kalendarz na początek 2026 roku z pozoru wygląda na łaskawy, pozwalający na dobry i w miarę spokojny start, ale już poprzednia runda pokazała, że bez maksymalnej koncentracji, dyscypliny i zaangażowania będzie ciężko o jakikolwiek korzystny wynik.

Zimą do sztabu szkoleniowego Dumy Pomorza dołączył Patrik Persson. Głównym zadaniem Szweda ma być poprawa gry Pogoni przy stałych fragmentach. Trener Thomas Thomasberg wierzy, że poprawa tych boiskowych schematów sprawi, że wyniki Portowców ulegną znacznej poprawie.

Motor w zimowym okienku nie przeprowadził żadnego transferu. Kręgosłup zespołu został zachowany, bo żaden znaczący zawodnik nie opuścił zimą klubu. Celem do wypełnienia przez podopiecznych trenera Mateusza Stolarskiego jest spokojne utrzymanie. W swoich szeregach mają broń w postaci Karola Czubaka, który swoimi bramkami zagwarantował wiele punktów swojemu zespołowi. Lublinianie już nie raz pokazali w Ekstraklasie, że potrafią być niewygodnym przeciwnikiem i potrafią napsuć krwi rywalowi, zwłaszcza na swoim terenie. W pierwszej części sezonu przegrali bowiem tylko jedno spotkanie u siebie. Czy ten trend nie ulegnie zmianie? Pierwszy okazja do sprawdzenia się będzie w niedzielę.

Przechodząc jeszcze do statystyk, to Pogoń ostatni raz w Lublinie wygrała w 1987 roku. W sezonie 2025/2026 Duma Pomorza odniosła tylko jedno wyjazdowe zwycięstwo w lidze. Mimo, że Portowcy wygrali ostatnie dwie potyczki z Motorem, to nie będą faworytem w niedzielnym starciu. Spotkanie zapowiada się niezwykle emocjonująco. Kto w tej zimowej scenerii udanie zainauguruje 2026 rok? O tym przekonamy się już wkrótce.