Przeglądaj: Strona główna / Zabójcze trzy minuty

Menu

Skip to content
Header image

Tylko EkstraklasaLogo

Twój portal o Ekstraklasie

Menu

Skip to content
  • Lotto Ekstraklasa
    • Newsy
    • Tabela i terminarz PKO Ekstraklasy
    • Statystyki
      • Klasyfikacja strzelców Ekstraklasy 2025/26
    • Transfery – lato 2025
    • Centralna Liga Juniorów
  • Fortuna 1. Liga
    • Newsy
    • Tabela 1.ligi
    • Terminarz 1.ligi
    • Klasyfikacja strzelców 1. ligi 2025/26
  • Puchar Polski
    • Newsy
  • Europejskie Puchary
    • Conference League
      • Liga Konferencji
    • Liga Europy
    • Liga Mistrzów
  • Reprezentacja Polski
    • Newsy
    • Terminarz
    • Eliminacje Mistrzostwa Świata 2026
    • Liga Narodów 2024
  • Publicystyka
    • Felietony
    • Podsumowania
    • Historia
    • Fanzone
    • Multimedia
  • Galerie

Zabójcze trzy minuty

Adam Piechowiak | 2 sierpnia 2015 | Ekstraklasa, Mecze, Podsumowania, Publicystyka | 26 wyświetleń | Zostaw odpowiedź

W niedzielnym spotkaniu piłkarze Jagiellonii Białystok musieli pokazać, ze potrafić zwyciężać bez sprzedanych Dzalamidze i Tuszyńskiego, a goście z Lubina chcieli odnieść pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Po słabej grze i niewykorzystanym rzucie karnym Jagiellonia zasłużenie przegrała mecz, po zabójczych trzech minutach, w których piłkarze Michała Probierza stracili dwie bramki.

Niedzielne spotkanie pomiędzy Jagiellonia i Zagłębiem było ważne nie tylko z powodu odejścia Niki Dzalamidze i Patryka Tuszyńskiego. Do Białegostoku wrócili były trener zespołu Piotr Stokowiec i piłkarz Jakub Tosik. W dodatku goście z Lubina jeszcze nie wygrali w tym sezonie meczu, dlatego obu drużynom motywacji do zwycięstwa nie zabrakło.

Początek meczu przebiegał pod dyktando piłkarzy Michała Probierza. Pierwsze trzy minuty to ataki Żółto – Czerwonych, jednak przewaga została wykorzystana dopiero w 12. minucie, kiedy świetna, kombinacyjna akcja popisali się Vassilijev, Sekulski i Gajos. Estończyk posłał piłkę w pole karne, głową piłkę zgrał Sekulski, a Maciej Gajos nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce.

Po straconej bramce do ataku ruszyli goście. Najwięcej zamieszania w szeregach Jagiellonii stwarzał Krzysztof Janus, którego dośrodkowania i  najczęściej łapał Bartłomiej Dragowski, w ostateczności piłkę wybijali obrońcy gospodarzy. Jednak najlepszą sytuację do strzelenia bramki lubinianie stworzyli w 45. minucie meczu, kiedy piłka trafiła do niepilnowanego w polu karnym Cotry, ale obrońca trafił prosto w bramkarza Jagi.

Piłkarze Michała Probierza po strzelonej bramce cofnęli się do obrony i starali się wyprowadzać groźne kontrataki. Po jednym z nich piłkę na bramkę Forenca mocno uderzał Vassilijev, ale futbolówka nieznacznie minęła bramkę Zagłębia.

Po niezłej, aczkolwiek pechowej pierwszej połowie trener Zagłębia udanie zmotywował swoich piłkarzy, bo ci w drugiej części gry zagrali koncertowo. W zasadzie już od pierwszego gwizdka sędziego lubinianie przejęli inicjatywę w meczu i oddali ja dopiero po strzeleniu dwóch bramek. W 62. minucie świetnym prostopadłym podaniem popisał się Łukasz Janoszka, piłkę przechwycił Papadopulos i pokonał Dragowskiego. Po dwóch minutach znowu w tarapatach był bramkarz Jagi, kiedy prawym skrzydłem uciekł Krzysztof Janus i oddal potężny strzał. W tej sytuacji siedemnastoletni golkiper gospodarzy wyszedł jeszcze obronna ręką, ale po chwili rzut rożny wykonywał Vlasko,  a niekryty Rakowski strzelił bramkę.

Stracona bramka nie podziałała mobilizująco na gospodarzy, ponieważ kolejne okazje mieli Miedziowi. W 73. minucie Vlasko uderzał na bramką Drągowskiego, a minutę później piłkę z linii bramkowej wybijał Igors Tarasovs. Strzelał Jaroslaw Jach.

Gospodarze obudzili się dopiero w 81. minucie meczu. Świderski zgrywał piłkę do Grzelczaka, ten podawał do Grzyba, ale kapitan Jagiellonii uderzył wprost w Forenca. Jednak najlepsza okazje do wywalczenia chociażby jednego punktu zmarnował Maciej Gajos, który nie wykorzystał rzutu karnego.

Piłkarze Jagiellonii odnieśli dziś druga ligowa porażkę, ale pierwszy raz zagrali bardzo słabo. Dobry początek i kilka zrywów w ostatnich dziesięciu minutach to było za mało, aby pokonać Zagłębie Lubin. Trener Stokowiec wraz ze swoim sztabem szkoleniowym nie ukrywali wielkiej radości, a dzisiejszym zwycięstwem na dobre pozostaną w pamięci białostockich kibiców, którzy w liczbie 11 055 wspierali piłkarzy Jagiellonii.

Ekstraklasa, Mecze, Podsumowania, Publicystyka | Tagi ekstraklasa, Jagiellonia Białystok, Polska, probierz, Zagłębie Lubin

O autorze

Adam Piechowiak

FOTO

  • Instagram
  • Twitter

Related Posts

Portugalska nowość w Lublinie→

Płock – niewygodny stadion dla każdego poza Jagą→

Szaro, buro i ponuro w Lubinie→

Last dance Marka Papszuna w Gdyni→

  • Niepomagająca murawa w Sosnowcu

    2 marca 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Reklama Ekstraklasy w Poznaniu

    2 marca 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Pogoń żądna rewanżu za porażkę w pucharze

    28 lutego 2026 / Krystian Mazur
  • 48. Derby Trójmiasta w Gdyni

    27 lutego 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Czas na drzemkę w Poznaniu

    26 lutego 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Rimonta we Florencji

    26 lutego 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Gdańskie marzenia o Słowakach

    23 lutego 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Widzew po raz kolejny rozbija bank i ściąga obrońcę z Ekstraklasy!

    23 lutego 2026 / Krystian Mazur
  • Pogoń z nowym napastnikiem?!

    23 lutego 2026 / Krystian Mazur
  • Mocna jednostka treningowa w Kielcach

    22 lutego 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Flashbacki z Wietnamu w Białymstoku

    22 lutego 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Pogoń o przełamanie wyjazdowej niemocy w Zabrzu

    21 lutego 2026 / Krystian Mazur
  • Łódzkie tajemnice piłkarskie XXI wieku

    20 lutego 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Aparat głodowy w Gliwicach

    20 lutego 2026 / Adrian Kaczmarek
  • Potrawa z toskańskiego kuchni w Białymstoku

    19 lutego 2026 / Adrian Kaczmarek

Kto zostanie Mistrzem Polski?

View Results

Loading ... Loading ...
  • Polls Archive
  • Facebook
  • Twitter
 
 
 
 

©2012-2025 Tylko Ekstraklasa - Twój portal o Ekstraklasie

Menu