podbeskidzie – Tylko Ekstraklasa https://www.tylkoekstraklasa.pl Twój portal o Ekstraklasie Mon, 20 Apr 2026 23:13:29 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.1.22 Podolińskiego powrót do Krakowa https://www.tylkoekstraklasa.pl/podolinskiego-powrot-do-krakowa/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/podolinskiego-powrot-do-krakowa/#respond Tue, 01 Dec 2015 15:16:24 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=30136 Podbeskidzie nie mogło chyba trafić gorszego momentu aby przyjechać na stadion przy ulicy Kałuży. Cracovia jest w nieprawdopodobnym wręcz gazie. Wygrała ostatnie 3 ligowe spotkania aplikując rywalom aż 9 bramek!

Robert Podoliński szybko wraca do Krakowa. Prowadził on Cracovię co prawda niecały rok jednak ludzie związani z Pasami zapamiętali go z dosyć dobrej strony. Sam Podoliński miał lekkie spięcia z klubem tuż po rozstaniu. Teraz jednak wypowiada się o nadchodzącym rywalu z szacunkiem ale nie ukrywa, że ewentualne zwycięstwo smakowałoby mu wyjątkowo. Gra jego Podbeskidzia się zazębia. Zwyciężają jednak jedynie w delegacjach. Co ciekawe, Podoliński jako trener Cracovii wygrywał prawie tylko u siebie(zaledwie jedno wyjazdowe zwycięstwo). Co jeszcze może dawać nadzieje kibicom z Bielska? Wygrali oni dwa ostatnie mecze przy Kałuży, oba za kadencji Leszka Ojrzyńskiego. W sezonie 13/14 jedyną bramkę zdobył Fabian Pawela. Sezon później skończyło się 3-1 po dwóch golach Chmiela oraz trafieniu Korzyma. Honorowego gola dla Pasów zdobył Deleu. Górale już w meczu z Legią pokazali duży charakter i w Krakowie będą mogli liczyć na wsparcie swoich kibiców.

Nietrudno się domyślić, że w Cracovii nastroje są świetne. Piłkarze otrzymali gorące przywitanie od kibiców tuż po przyjeździe ze stadionu derbowego rywala a sam Jacek Zieliński potwierdza że atmosfera w szatni jest kapitalna. „To, że wygraliśmy w derbach to wielka radość dla każdej osoby związanej z „Pasami”. Nie przesadzajmy jednak, że drużyna miałaby odlecieć. Twardo stąpamy po ziemi.”  – zaznacza szkoleniowiec Pasów. Dodatkowym pozytywem jest to, że będzie on mógł prawdopodobnie skorzystać z Jakuba Wójcickiego który był już w kadrze meczowej na derby. Cracovia przy zwycięstwie może wskoczyć na 2 miejsce w tabeli i ustawić się w dobrej pozycji przed sobotnim wyjazdem do lidera z Gliwic.

Spotkanie to poprowadzi Jarosław Przybył z Kluczborka.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/podolinskiego-powrot-do-krakowa/feed/ 0
Jedenastka października! https://www.tylkoekstraklasa.pl/jedenastka-pazdziernika/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/jedenastka-pazdziernika/#respond Wed, 04 Nov 2015 14:48:52 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=28852 Czy po takim początku sezonu w wykonaniu Podbeskidzia ktokolwiek pomyślałby, że dwóch zawodników z ich bloku obronnego znajdzie się w jedenastce miesiąca? A tak się właśnie stało!            

Emilijus Zubas i Adam Mójta. Pierwszy wskoczył do bramki bielszczan jeszcze w sierpniu, ale właśnie w ubiegłym miesiącu zaczął potwierdzać swoją klasę. Mójta z kolei zaskakująco dobrze radzi sobie pod bramką rywali, wisienką na torcie jego kapitalna bramka w Zabrzu. Wypożyczenie Macieja Wilusza do Korony było jednym z większych błędów trenera Skorży, bo ten w Kielcach radzi sobie wyśmienicie. Hebert to ostoja Piasta, bardzo dobrze dowodzi defensywą gliwiczan. „Nowak do Bonina i gol dla Górnika” – to już niemal stały tekst w trakcie meczów drużyny z Łęcznej. Ta dwójka to w tym sezonie jeden z lepszych duetów w naszej lidze. Jodłowiec wyraźnie odżył odkąd Legię zaczął prowadzić Stanisław Czerczeszow. Mateusz Cetnarski to z kolei naszym zdaniem piłkarz miesiąca. Z przodu trójka bardzo skutecznych w tym miesiącu napastników. Stępiński i Rakels zdobyli po 3 gole a Nikolić aż 6. Ale dobrze wiemy, że to przypadek z innej ekstraklasowej planety.

11

Piłkarz miesiąca to Mateusz Cetnarski. Wiemy, że Nikolić zdobył masę goli ale to jaki wpływ na grę Cracovii ma Cetnar jest niesamowite. Doskonale było to widać w dwóch wysokich zwycięstwach Pasów – z Lechem i Pogonią. Tam Cetnarski był postacią wiodącą, sam zdobywał bramki i wypracowywał inne. Odkrycie miesiąca to Adam Mójta. Zarówno w Bełchatowie jak i na początku w Podbeskidziu nie był wyróżniającą się postacią, ot po prostu solidny wyrobnik na boku obrony. Dużo zmieniło się odkąd stery w Bielsku przejął Robert Podoliński. Trener miesiąca to Marcin Brosz. Korona wciąż gra koszmarnie na swoim stadionie, ale bardzo mocna nadrabia to na wyjazdach. Skutek? 7 punktów w czterech meczach i tylko 1 stracona bramka!

wyro

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/jedenastka-pazdziernika/feed/ 0
Emocji jak na lekarstwo – bezbramkowy remis w Kielcach https://www.tylkoekstraklasa.pl/emocji-jak-na-lekarstwo-bezbramkowy-remis-w-kielcach/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/emocji-jak-na-lekarstwo-bezbramkowy-remis-w-kielcach/#respond Sat, 03 Oct 2015 18:05:41 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=27712 Korona Kielce ponownie nie dała rady zdobyć kompletu punktów, a co gorsza w kolejnym spotkaniu nie trafiła do siatki i tylko zremisowała bezbramkowo z Podbeskidziem, dla którego taki wynik w spotkaniu wyjazdowym był dobrym rezultatem. Korona wydawała się lepszym zespołem i przede wszystkim grą w pierwszej połowie pokazywała, że może sięgnąć po wygraną, niestety i stety dla Podbeskidzia bramek na Kolporter Arenie nie oglądaliśmy.

Podbeskidzie wydawało się wymarzonym rywalem dla Korony by się przełamać na własnym stadionie – na 6 rozegranych spotkań na kieleckim stadionie w historii, 6 razy Korona odnosiła zwycięstwo. „Górale” nie zamierzali być jednak chłopcem do bicia i przyjechali na Kolporter Arenę by pójść za ciosem po wygranym meczu w Łęcznej.

Spotkanie rozpoczęło się dość żywo i od razu wyklarowała się przewaga gospodarzy. Korona już w pierwszych siedmiu minutach oddała dwa strzały (oba autorstwa Rafała Grzelaka) i to ona temu spotkaniu nadawała ton. Podbeskidzie wydawało się stosować taktykę zbieżną z zachowaniem reszty zespołów Ekstraklasy w meczach na wyjazdach – Górale nastawili się głównie na kontratak. Dalsze minuty pozwalają mówić jedynie o grze Korony – „Złocisto-Krwiści” mogli się w tym meczu podobać, rozgrywali oni bowiem dużo składnych akcji i imponowali pressingiem, nie pozwalając Podbeskidziu na swobodne wyjście z własnej połowy. Z bardzo dobrej strony pokazywał się Łukasz Sierpina, który raz po raz nękał obrońców z Bielska-Białej, to po lewej, to po prawej stronie boiska. Aktywny w ofensywie był również Jovanović, a lepiej niż w poprzednich meczach wyglądał na boisku Bartłomiej Pawłowski.

Piłkarze Podbeskidzia byli przez 25 minut tłem dla kielczan, nie oddali żadnego strzału na bramkę rywala – co więcej, nie przeprowadzili praktycznie żadnej składnej akcji. W pierwszej połowie gra toczyła się głównie na połowie Podbeskidzia, a jakiekolwiek próby rozgrywania akcji przez bielszczan przerywał… sędzia liniowy, raz po raz podnosząc chorągiewkę sygnalizując spalonego. Po pierwszym, dość sennym sobotnim meczu to spotkanie wyglądało przez pierwsze 45 minut bardzo dobrze, a kilka razy pod bramką Podbeskidzia pachniało golem, głównie po dośrodkowaniach Łukasza Sierpiny.

Po wznowieniu gry Złocisto-krwiści sprawiali wrażenie, jakby myślami byli jeszcze w szatni przed wyjściem na drugą połowę i ospale weszli w tę fazę spotkania. Jednak z minuty na minutę gospodarze wracali powoli na swoje tory. W 54. min. Fertovs zagrał nieźle w pole karne z prawej strony, pojedynek główkowy w szesnastce gości wygrał Pawłowski, ale nieczysto uderzył i wyrzucił piłkę za linię końcową. Kilka  minut potem Korona wyszła z dobrą akvją, którą dobrym strzałem zakończył Sierpina. Piłka przed samym Zubasem  zrobiła kozioł i sprawiła nieco problemów, ale golkiper Podbeskidzia sparował futbolówkę i zażegnał niebezpieczeństwo. Nadal to Korona prowadziła grę i starała się znaleźć sposób by pokonać Zubasa, ale na staraniach wszystko się kończyło. Z biegiem czasu spadło tempo tego meczu. Korona wyglądała znacznie słabiej, niż w pierwszej części. Podbeskidzie z kolei sprawiało wrażenie, jakby remis ich satysfakcjonował.

Górale wykorzystywali bierność rywali i coraz śmielej zaczynali atakować, ale bez większego skutku. Ogólnie druga połowa dla obu zespołów to obraz nędzy i rozpaczy, bez okazji, i jakichkolwiek szans na zdobycie bramki. W 79. min. świetną wrzutką popisał się Mójta. Do piłki doszedł zamykający akcję Nowak, ale nieczysto uderzył w futbolówkę. W odpowiedzi ruszyli gospodarze, Przybyła został obsłużony genialną centrą z lewego skrzydła. Mając jednak przed sobą praktycznie tylko pustą bramkę, nie dał rady głową skierować futbolówki do siatki. Podbeskidzie w ostatnich minutach odżyło i bardziej nie przez większość spotkania nadawało ton rywalizacji, ale wszystko i tak zmierzało ku remisowi. W samej końcówce świetną paradą popisał się jeszcze Zubas. Sylwestrzak wywalczył piłkę przy linii bocznej, wyłożył ją Sierpinie, a ten fantastycznym uderzeniem był bliski trafienia do siatki. Cudownie między słupkami zachował się jednak golkiper Podbeskidzia. I właśnie remisem to spotkanie się zakończyło.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/emocji-jak-na-lekarstwo-bezbramkowy-remis-w-kielcach/feed/ 0
Kapitalny zryw Podbeskidzia nie wystarczył – Pogoń ponownie zwycięska https://www.tylkoekstraklasa.pl/kapitalny-zryw-podbeskidzia-nie-wystarczyl-pogon-ponownie-zwycieska/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/kapitalny-zryw-podbeskidzia-nie-wystarczyl-pogon-ponownie-zwycieska/#respond Mon, 17 Aug 2015 18:16:05 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=25855 Poniedziałki z Ekstraklasą przyzwyczaiły nas do nudy i spotkań w których pada mało goli, o ile takie w ogóle padają.  Tymczasem spotkanie Podbeskidzia z Pogonią zaskoczyło wszystkich, ciężko opisać to co się działo w poniedziałkowy wieczór w Bielsku. Dwubramkowe prowadzenie Pogoni do przerwy i fatalna gra gospodarzy nie zwiastowały wielkiego widowiska po przerwie. Ale niespodziewanie TSP przeprowadziło szybką remontadę na Pogoni, ale Pogoń dała radę się podnieść i dzięki Patrykowi Małeckiemu zdobyła trzy punkty w tym niezwykłym spotkaniu.

Już w pierwszych minutach spotkania po dośrodkowaniu w pole karne, zamykający akcję na dalszym słupku Lewandowski z ostrego kąta strzelił prosto w Zubasa. Można zaryzykować stwierdzenie, że to Pogoń przez pierwsze minuty sprawiała lepsze wrażenie i groźniej naciskała rywala. W 7. min. goście byli blisko  dobrej okazji Zwoliński dostał podanie na wolne pole, starał się dośrodkować wzdłuż pola karnego, lecz jeden z obrońców Podbeskidzia przeszkodził mu w tym. W 10. min. Podbeskidzie odpowiedziało swoją akcją, Szczepaniak  oddał strzał, jednak futbolówka nieznacznie minęła bramkę Kudły. Pierwszy kwadrans upłynął pod znakiem rwanej gry, najpierw forsowała Pogoń, potem próbowali gospodarze, ale brakowało jakiś klarownych okazji. W 17. min. piłkarze ze Szczecina doskonale wykorzystali stały fragment gry. Murawski bardzo precyzyjnie dośrodkował piłkę na dalszy słupek, a Jarosław Fojut najwyżej wyskoczył w polu karnym i uderzył obok bezradnego Zubasa! Zaledwie minutę potem mogło być już dwa, wszystko przez błąd Kolcaka. Piłkę przejął Lewandowski, złamał akcję na lewą nogę, ale uderzył słabo i obok słupka.

W odpowiedzi ponownie pokazał się Szczepaniak, Deja dorzucił z rzutu rożnego, w polu karnym było lekkie zamieszanie, po którym potężnie z pięciu metrów strzelał właśnie Szczepaniak, ale niestety nad poprzeczką. W 24. min. było bardzo blisko drugiego gola dla Pogoni. Małecki przeprowadził indywidualną akcję, po czym oddał techniczny strzał z dwudziestu metrów i piłka trafiła w poprzeczkę! Pogoń niedługo jednak czekała na kolejne trafienie, a ułatwił im to Emiljus Zubas. Bramkarz Podbeskidzia wybił piłkę wprost pod nogi Rafała Murawskiego. Ten oddał płaski strzał zza pola karnego i nie dał szans Zubasowi. Podbeskidzie grało jak bez wiary. Pogoń spokojnie rozgrywała piłkę, a gospodarze nie mieli żadnych argumentów.  W 43. min. dynamiczna akcję środkiem przeprowadził Szczepaniak,  ale zawodnik gospodarzy łatwo zatrzymany dwadzieścia metrów przed bramką Kudły. Podbeskidzie było całkiem bezradne, nie było widać perspektyw by w jakiś sposób mogli zagrozić Portowcom.

Tuż po przerwie długo holował piłkę Frączczak. Wreszcie zdecydował się na płaski strzał zza „szesnastki”, ale niestety nie  trafił w bramkę. Niespodziewanie Podbeskidzie odpowiedziało w kapitalny sposób. Deja zagrał na skrzydło do Kwame, ten wbiegł w pole karne i wycofał piłkę do Damiana Chmiela, który mocnym strzałem nie dał szans Kudle!    Podbeskidzie po tym trafieniu „siadło” na rywala i już po chwili Szczepaniak uderzył zza pola karnego, ale dobrze spisał się w bramce Kudła. Minęła kolejna sekunda i gospodarzy po raz kolejny doprowadzili fanów Pogoni do zawału. Nowak strzelił tuż obok słupka z około trzynastu metrów. W 55. min. Podbeskidzie jednak udokumentowało swoją przewagę po przerwie. Janič dośrodkował z rzutu rożnego na dalszy słupek, a Mateusz Szczepaniak popisał się celnym strzałem głową. Piłka wpadła do siatki między nogami Kudły.

To niebywałe co się stało z zespołem Pogoni po stracie pierwszego gola. Mecz był pod kontrolą i wszystko się nagle pozmieniało.  Zespół Michniewicza zdołał jednak się zebrać i odpowiedzieć w najlepszy sposób jaki się dało – trzecim trafieniem! Po dobrze rozegranym aucie przez gości, w zamieszaniu w polu karnym, Adu odbił piłkę prosto pod nogi Patryka Małeckiego, który uderzył z kilku metrów nie do obrony. W 70 min. ruszył bardzo dobry dobry kontratak Pogoni. Nunes przebiegł kilkadziesiąt metrów i oddał strzał zza pola karnego. Zubas zdołał skutecznie interweniować, choć utrudniło mu obronę podbicie futbolówki przez Jarocha. Od tego momentu tempo nieco spadło i gra się uspokoiła. Pogoni już tak nie zależało, bardziej skupiali się na grze obronnej i obronie korzystnego wyniku, z kolei gospodarze próbowali stworzyć tę jedną okazję,  która dałaby im remis. Dobra okazja natrafiła się w 83. min. Dobrą wrzutką popisał się Janič. Najwyżej w polu karnym wyskoczył Demjan, ale główkował nad bramką i przede wszystkim faulował w tej sytuacji.  W odpowiedzi Pogoń mogła dobić rywala. Danielak zagrał ostro wzdłuż pola karnego, ale ani Zwoliński, ani Akahoshi nie zdołali wepchnąć piłki do siatki. Finalnie Pogoni udało się dowieźć to zwycięstwo do końca, a Podbeskidzie może czuć lekki niedosyt.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/kapitalny-zryw-podbeskidzia-nie-wystarczyl-pogon-ponownie-zwycieska/feed/ 0
Lider Podbeskidzia ubierze się w Pasy? https://www.tylkoekstraklasa.pl/lider-podbeskidzia-ubierze-sie-w-pasy/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/lider-podbeskidzia-ubierze-sie-w-pasy/#respond Tue, 09 Jun 2015 18:05:21 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=22459 W Podbeskidziu może dojść do delikatnego przewietrzenia szatni. Klub jednak przy odrobinie szczęścia troszeczkę na tym zarobi. Dzisiaj w eter wyszła informacja, że ofertę z Cracovii otrzymał Damian Chmiel.

 

Do klubu z Bielska wpłynęło oficjalne zapytanie w sprawie pomocnika. Zawodnik ma jednak jeszcze pół roku do końca kontraktu z klubem, więc Cracovia musiałaby wyłożyć na niego trochę grosza. Pasy są jednak zdeterminowane by zakontraktować tego piłkarza. Chmiel ma za sobą udany sezon, w którym w 34 meczach zdobył 9 bramek.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/lider-podbeskidzia-ubierze-sie-w-pasy/feed/ 0
Były piłkarz Legii zagra w beniaminku? https://www.tylkoekstraklasa.pl/byly-pilkarz-legii-zagra-w-beniaminku/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/byly-pilkarz-legii-zagra-w-beniaminku/#respond Sat, 06 Jun 2015 11:25:42 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=22132 Kontrakt Macieja Iwańskiego z Podbeskidziem Bielsko-Biała wygasa wraz z końcem sezonu. Możliwe, że już wkrótce doświadczony pomocnik przeniesie się do Niecieczy.

Iwański grał w przeszłości ŁKS-ie Łódź, Legii Warszawa, Zagłębiu Lubin czy tureckim Manisaporze. W tym sezonie w 32 meczach T-Mobile Ekstraklasy zdobył 8 bramek i zaliczył 5 asyst. Dla reprezentacji Polski zagrał w 10 spotkaniach, w których dwukrotnie pokonywał bramkarza rywali.

Wstępne rozmowy w sprawie przedłużenia umowy Iwańskiego z Podbeskidziem nie przyniosły żadnych konkretów. Obecnie mówi się, iż zawodnik jest już po słowie z zarządem beniaminka z Niecieczy i w przyszłym sezonie będzie występował w barwach Termaliki. Na oficjalne informacje w tej sprawie należy jednak jeszcze trochę poczekać, gdyż szkoleniowiec „Słoni”, Piotr Mandrysz, jak na razie umywa ręce i nie chce wypowiadać się na ten temat.

Trener Mandrysz potwierdza natomiast, że trwają rozmowy w sprawie pozyskania dwóch innych zawodników Podbeskidzia, którzy do tej pory przebywali na wypożyczeniu w Niecieczy. Są to Mateusz Kupczak i Mateusz Janeczko.

fot: tspodbeskidzie.pl

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/byly-pilkarz-legii-zagra-w-beniaminku/feed/ 0
Szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała oskarżony o korupcję https://www.tylkoekstraklasa.pl/szkoleniowiec-podbeskidzia-bielsko-biala-oskarzony-o-korupcje/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/szkoleniowiec-podbeskidzia-bielsko-biala-oskarzony-o-korupcje/#respond Thu, 07 May 2015 12:05:06 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=19896 Trzy dni temu Podbeskidzie zatrudniło nowego trenera. Dziś doszła do nas informacja, iż były szkoleniowiec Lechii Gdańsk, Legii Warszawa, rosyjskiego Sibiru Nowosybirsk czy ostatnio Olimpii Grudziądz został postawiony w stan oskarżenia. Rozprawa ma się odbyć w dniu meczu Podbeskidzia z Ruchem Chorzów, jednakże trener jest zwolniony z obowiązku stawienia się w sądzie.

Sprawa, w której oskarżony jest Dariusz K. ciągnie się już od wielu lat. Dotyczy ona korupcji, której podobno dopuścił się on w Centralnym Ośrodku Sportu. Jak podaje warszawska prokuratura okręgowa trener Podbeskidzia:

W nieustalonej dacie w okresie od 2006 do 15. lutego 2007 obiecał udzielić dyrektorowi naczelnemu Centralnego Ośrodka Sportu w Warszawie w związku z pełnieniem funkcji publicznej korzyści osobistej w postaci utrzymania tej funkcji w przypadku zmiany na stanowisku Ministra Sportu oraz korzyści majątkowej w postaci procentu od każdej faktury zapłaconej na rzecz określonej osoby, w zamian za podpisanie z określoną agencją ochrony osób i mienia umowy na wykonanie usług wraz z monitoringiem we wszystkich ośrodkach COS.

Za dokonane przestępstwo Dariuszowi K. grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/szkoleniowiec-podbeskidzia-bielsko-biala-oskarzony-o-korupcje/feed/ 0
Podbeskidzie z nowym szkoleniowcem! https://www.tylkoekstraklasa.pl/podbeskidzie-z-nowym-szkoleniowcem/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/podbeskidzie-z-nowym-szkoleniowcem/#respond Mon, 04 May 2015 12:43:09 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=19776 Nowym szkoleniowcem zespołu „Górali” został Dariusz Kubicki. Dla 51-latka jest to drugie podejście do pracy pod Klimczokiem.

 

Kubicki wcześniej był trenerem Podbeskidzia w 2013 roku, kiedy to świetnie zaczął rundę wiosenną sezonu 12/13 czym dołożył sporą cegiełkę w utrzymanie drużyny. Po 4 kolejkach zdecydował się jednak odejść z Bielska na rzecz 2-go ligowego wtedy Sibiru Nowosibirsk. Tym razem poszedł drogą odwrotną zamieniając I-ligową Olimpię Grudziądz na właśnie Podbeskidzie. Nieoficjalnie mówi się, że trener podpisał krótkoterminową umowę obowiązującą do końca sezonu, a pewnikiem jej przedłużenia ma być spokojne utrzymanie.

Kubicki pracował wcześniej między innymi w Górniku Łęczna czy Legii Warszawa.

fot. Gazeta.pl

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/podbeskidzie-z-nowym-szkoleniowcem/feed/ 0
Jedenastka i Antyjedenastka 30. kolejki! https://www.tylkoekstraklasa.pl/jedenastka-i-antyjedenastka-30-kolejki/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/jedenastka-i-antyjedenastka-30-kolejki/#respond Fri, 01 May 2015 10:38:57 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=19552 Runda zasadnicza Ekstraklasy już za nami. Działo się w niej sporo i już abstrahując od tego czy podział punktów jest sprawiedliwy czy nie, trzeba przyznać że w 30 serii gier było naprawdę ciekawie. Podbeskidzie straciło w ostatniej kolejce szanse na pierwszą 8 za co posadą zapłacił Leszek Ojrzyński. W zupełnie innych nastrojach są w Zabrzu, Szczecinie i Gdańsku. Legia natomiast zapewniła sobie pole position w wyścigu o Mistrzostwo Polski. Kto jeszcze pokazał się w tej kolejce?

 

Naszą jedenastkę kolejki otwiera Vytautas Cerniauskas. Korona mimo zwycięstwa z Lechią co prawda do ósemki nie awansowała, ale Litwin pokazał się ze świetnej strony i nie zmienią tego nawet dwa puszczone gole. W obronie zaczynamy od Łukasza Brozia, który bardzo skutecznie znów w tym sezonie przyspawał do ławki Bartosza Bereszyńskiego. Obok niego Tamas Kadar. O Węgrze już powoli zaczynano mówić w kategoriach „niewypału”, Kadar zaczyna jednak wychodzić na prostą. Magiera zaliczył z kolei świetną asystę przy golu dającym Górnikowi przepustkę do grupy A.  W pomocy dwóch młodziutkich zawodników. Dariusz Formella zdobył ważną bramkę, która ustawiła Lechowi mecz a Kapustka asystował przy wyrównującym golu dla „Pasów” a także zagrał piłkę po której Dariusz Zjawiński zdobył pierwszą bramkę w karierze w Ekstraklasie. Do jedenastki po długiej nieobecności wraca Robert Jeż, który wreszcie zdobył gola. Na skrzydłach Szymon Pawłowski i Luis Carlos. Pawłowski mocno nękał zespół Podbekidzia i w samej końcówce po jego podaniu Hamalainen dobił Bielszczan. Carlos z kolei do dwóch ostatnich podań dołożył gola i poprowadził swój zespół do zwycięstwa. W ataku kolega Brazylijczyka z Korony. Olivier Kapo strzelił w meczu z Lechią swojego 6 gola w sezonie i przekonuje do siebie już chyba nawet największych krytyków. Wilczek z kolei nadal nie przestaje strzelać. Rundę zasadniczą kończy z 15 golami i aż szkoda, że Piast latem nie zarobi na nim ani grosza.

11

Nie wszyscy jednak zagrali na miarę oczekiwań. W antyjedenastce miejsce w bramce ma Mateusz Bąk, który dosyć mocno zawalił szczególnie przy golu Oliviera Kapo. Podobnie pokazał się jego kolega z bloku obronnego – Grzegorz Wojtkowiak. Paweł Baranowski często gubił krycie przy Kałuży, a Dariusz Zjawiński przy nim mógł poczuć się co najmniej jak Leo Messi. Podobne odczucia mógł mieć Kamil Wilczek, bo gra na Lukasa Bielaka nie była raczej najcięższym zadaniem w jego karierze. Obronę dopełnia jeszcze jeden gagatek. Peter Mazan jest najdroższym transferem w historii Podbeskidzia i przy okazji symbolem spięć jakie się odbywały na linii Ojrzyński – Borecki. Mazan był transferem prezesa, nie pasował do koncepcji trenera. Kiedy wreszcie Ojrzyński go wystawił to ten odwdzięczył mu się w taki sposób, że był jeden z zawodników którzy wydatnie pomogli Lechowi, przy okazji zwalniając Ojrzyńskiego. W  pomocy postawiliśmy na czwórkę środkowych pomocników. Jednak żaden z czwórki: Lenartowski, Kamess, Vranjes, Baran nie pokazał choćby małego kawałka gry jaką powinien prezentować dobry zawodnik środka pola. Drużyna każdego z nich przegrała swój mecz, nie jest to raczej dziwny zbieg okoliczności. W ataku mamy Visnakovsa i Śpiączkę. O ile obecność tego pierwszego w tym sezonie w tym zestawieniu nie dziwi, o tyle Śpiączka przejawiał co jakiś czas symptomy pozytywnej gry. W meczu z Lechem nie pokazał nawet tego.

anty

Na koniec nasze wyróżnienia. Piłkarzem kolejki uznaliśmy Luisa Carlosa. Brazylijczyk zagrał najlepszy mecz od czasu przyjścia do zespołu trenera Tarasiewicza. W pierwszej połowie w pojedynkę rozmontowywał obronę Lechii, a Gerson chyba do tej pory ma delikatne zawroty głowy, których nabawił się po tym jak skrzydłowy kielczan kilkukrotnie nim zakręcił. Wiemy, że kategoria odkrycia kolejki miała być przeznaczona dla młodych, obiecujących piłkarzy ale Dariusz Zjawiński wrócił do świata żywych. Wreszcie, w wieku 29 lat, zdołał strzelić swojego pierwszego gola w Ekstraklasie. I to jakiego! Przejął piłkę 40 metrów od bramki, minął kilku kolejnych piłkarzy Bełchatowa i świetnym strzałem lewą nogą z 16 metrów dobił drużynę Marka Zuba. Mecz kolejki to starcie Korony z Lechią. Bardzo dobre, szybkie spotkanie. Najpierw Korona wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Lechia zdołała wyrównać, ale w drugiej połowie ekipa Ryszarda Tarasiewicza dobiła rywali i w świetnym stylu zgarnęła 3 punkty. Gol kolejki to trafienie Roberta Picha, który pięknym mierzonym strzałem zapewnił Śląskowi wygraną w meczu z Wisłą.

wyro

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/jedenastka-i-antyjedenastka-30-kolejki/feed/ 0