gks bełchatów – Tylko Ekstraklasa https://www.tylkoekstraklasa.pl Twój portal o Ekstraklasie Thu, 18 Jun 2026 17:45:45 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.1.22 Kolejne zwolnienia w ekstraklasie https://www.tylkoekstraklasa.pl/kolejne-zwolnienia-w-ekstraklasie/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/kolejne-zwolnienia-w-ekstraklasie/#respond Thu, 16 Jul 2015 15:30:29 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=24456 Kolejne zwolnienia w ekstraklasie

W dniu dzisiejszym na progu nowego sezonu 2015/2016 chcę podzielić się z Państwem spostrzeżeniami na temat karuzeli, jaka kręci się od lat na naszym piłkarskim podwórku. Karuzela
ta mimo wszystko jest obiektem pożądania każdego młodego trenera, bo spaść z niej nie spadniesz, co najwyżej zmienisz ławkę.

W sezonie 2014/2015 przetasowania nastąpiły w aż dwuunastu na szesnaście zespołów w najwyższej klasie rozgrywkowej, z czego w pięciu jeszcze przed sezonem. Ponadto w Gdańsku, Szczecinie i Bełchatowie zmieniano szkoleniowców aż dwukrotnie. Działaczy Lechii mogę zrozumieć, gdyż po dziecinnym zachowaniu Ricardo Moniza zatrudnili bliżej nieznanego nam Quim Machado, co niewątpliwie okazało się błędem. Trenera zwolniono.
Aby kolejny raz błędu nie popełniać działacze powierzyli drużynę asystentowi Portugalczyka Thomasowi Uthonowi, by móc na spokojnie dograć szczegóły umowy z Jerzym Brzęczkiem. Jestem przekonany, że gdyby nie te zawirowania to właśnie klub znad morza oglądalibyśmy w eliminacjach Ligii Europy.

W Szczecinie z kolei, zgodnie z zasadą „jesteś tak dobry jak Twój ostatni mecz” zwolniono Dariusza Wdowczyka po przegranym 0:5 w meczu z Wisłą Kraków. Schedę po Wdowczyku objął Jan Kocian. Trener, który w Chorzowie został zwolniony i zastąpiony, bagatela 16 dni wcześniej, przez byłego selekcjonera kadry Waldemara Fornalika. Kto myśli, że to już koniec jest w grubym błędzie. Jan Kocian, po nieudanym początku rundy wiosennej, został zdymisjonowany na rzecz Czesława Michniewicza. Myślę, że każdy się ze mną zgodzi, iż przy takiej rotacji szkoleniowców klub nie ma czego szukać w grupie mistrzowskiej – pokazali to dobitnie Portowcy, nie wygrywając żadnego meczu w fazie play off. Grupa Azoty, która jest głównym sponsorem Pogoni, ma zdecydowanie większe aspiracje.

Na deser zostawiłem sobie klub z województwa łódzkiego. To co zafundowali nam prezesi GKS Bełchatów oraz trener Kamil Kiereś wołało o pomstę do nieba. Płakałem i śmiałem się jednocześnie. Zarówno z zarządu, który wpadał na genialne pomysły np. nowy – stary trener, jak i z przykrością to mówiąc, z postaci samego trenera, który według mojej opinii okazał brak szacunku, nie tyle do zawodu coacha, a do siebie samego. Bo jak można określić sytuację, kiedy po kilku słabszych meczach trener zostaje zamieniony a na jego miejsce zatrudnia się prowadzącego już wcześniej klub Marka Zuba, by znów po dwóch miesiącach zatrudnić Kamila Kieresia. Dodam tylko, iż po sezonie Pan Kamil Kiereś ponownie opuścił zespół.

Dla równowagi spójrzmy na drużyny, które zachowały się zgoła odmiennie, czyli Legia, Jagiellonia, Śląsk i Górnik Łęczna. Każda z nich prezentowała określony styl i jakość, gdzie od razu widać było rękę ich szkoleniowców. W chwili obecnej kluby te mają najdłuższe staże wśród trenerów Ekstraklasy. Szczególne słowa uznania należą się zespołowi z Lubelszczyzny. Klub ten wytrzymał presję ze strony kibiców, mediów i zaufał trenerowi Szatałowowi, mimo trudnej sytuacji w tabeli. Ku radości kibiców Górnik Łęczna utrzymał się potwierdzając tym samym dobrą decyzję zarządu.

Reasumując – tylko trzy z czterech klubów, które nie zmieniły trenera, zagrało w grupie mistrzowskiej. Na finiszu rozgrywek zajęły miejsca gwarantujące start w eliminacjach Ligi Europy.
To mówi samo za siebie. Apeluję do dyrektorów, prezesów, właścicieli: futbol jest grą zespołową,
w której każdy element musi się dotrzeć, a na to potrzeba czasu znacznie dłuższego niż miesiąc, dwa, czy dziesięć. Dajmy tym ludziom popracować. Po pierwsze dwa razy zastanówmy się czy kogoś zwolnić. Po drugie, niech te ruchy będą przemyślane, z wizją. I po trzecie nie zamieniajmy siekierki
na kijek.

Mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie nastąpi mniej roszad, pomimo co dzień nowych głosów nawołujących do kolejnych i kolejnych zwolnień. Poczekamy zobaczymy.

 

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/kolejne-zwolnienia-w-ekstraklasie/feed/ 0
Dwóch młodzieżowych reprezentantów z Lecha odeszło na wypożyczenie! https://www.tylkoekstraklasa.pl/dwoch-mlodziezowych-reprezentantow-z-lecha-odeszlo-na-wypozyczenie/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/dwoch-mlodziezowych-reprezentantow-z-lecha-odeszlo-na-wypozyczenie/#respond Mon, 13 Jul 2015 15:31:16 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=24305  

Jan Bednarek oraz Jakub Serafin nie mieli szans na regularną grę przy Bułgarskiej, dlatego musieli zmienić zespół, aby nie stracić miejsca w reprezentacji. Bednarek w obecnym sezonie będzie występował w Górniku Łęczna, a Serafin w GKS Bełchatów.

Sytuacja obu zawodników jest podobna, na obecną chwilę nie łapali się nawet na ławkę rezerwową, nie mówiąc o występach, które w ich wieku są niezbędne do rozwoju. Jan Bednarek jest środkowym obrońcą, jednak w hierarchii zespołu jest dopiero na piątym miejscu. Jakub Serafin występuje na środku pomocy, gdzie również nie ma szans na grę.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/dwoch-mlodziezowych-reprezentantow-z-lecha-odeszlo-na-wypozyczenie/feed/ 0
Jedenastka 36. kolejki! https://www.tylkoekstraklasa.pl/jedenastka-36-kolejki/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/jedenastka-36-kolejki/#respond Thu, 04 Jun 2015 14:40:36 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=22048 Sezon Ekstraklasy już na ostatniej prostej, znamy już niemal wszystkie rozstrzygnięcia. Brakuje tylko „klepnięcia” dwóch faktów. Mistrzostwa Polski Lecha Poznań i poznania(nie do końca zamierzona gra słów nam tutaj wyszła) drugiego ze spadkowiczów. To wszystko jednak w weekend a my zapraszamy na naszą jedenastkę 36. Kolejki!

 

W bramce znów Dawid Kudła. Młody bramkarz Pogoni zdystansował dosyć mocno Radosława Janukiewicza, który został nawet wystawiony już na listę transferową. W Szczecinie mocno liczą, że Kudła odpali podobnie jak Bartłomiej Drągowski. Po środowych meczach dało się usłyszeć sporo krzyków, że Górnik odpuścił, że spisek. Dziwnym trafem najwięcej tych komentarzy padało z okolic województwa mazowieckiego, przypadkowo? Tutaj najlepszy komentarz do tej sprawy:

zachodny

Zostawiając to jednak z tyłu nie da się nie zauważyć jak kapitalną piłkę w Zabrzu pokazał Lech, na pewno na miarę Mistrza Polski. Kędziora, Pawłowski, Hamalainen, Jevtić. Wybraliśmy czwórkę, która miała największy „liczbowy” wpływ na wynik Lecha ale nikt nie powinien mieć obiekcji jeśli znalazłby się tu choćby jeszcze Sadaev czy Linetty. W obronie stawiamy na dwóch mocnych kolosów na środku. Konieczny dał Podbeskidziu bezcenne zwycięstwo, a Sretenović zagrał jak profesor z Ruchem. Dawno nie widzieliśmy, żeby ktoś aż tak wyłączył z gry Kuświka i tak doprowadził go do szału odbiorami że ten zaczął popełniać głupie faule i złapał żółtą kartkę. Dużo osób śmiało się z Serba po meczu z Błętkitnimi, w którym pechowo trafił do własnej bramki ale patrząc obiektywnie trzeba mu oddać, że w tym momencie jest na pewno wysoko w klasyfikacji ligowych stoperów. Wartość dodana defensywy Pasów, bez dwóch zdań. Jagiellonia wciąż liczy się w walce o v-ce mistrzostwo. W Szczecinie bez litości potraktowali Pogoń. Zaczął Tarasovs, później strzał Gajosa w poprzeczkę dobił Tuszyński a na koniec z asysty Dzalamidze gola zdobył Świderski. Szacunek, bo przecież piłkarze Jagi mogliby już się wyluzować mając pewne miejsce na podium a oni wiedząc, że mogą jeszcze skończyć sezon wyżej to walczą o to. Ile byśmy dali żeby każdy zespół w Polsce miał takie podejście.

11 (1)

Skoro bohaterami jedenastki kolejki byli piłkarze Lecha no to piłkarze ich rywali muszą zapełnić po brzegi antyjedenastkę. Tutaj najchętniej wsadzilibyśmy całą jedenastkę Górnika. Dobra, oszczędzilibyśmy Konrada Nowaka za przepięknego gola. Obrona Zabrzan istniała tylko na grafice przedmeczowej, bo potem w ich pole karne piłkarze Lecha wjeżdżali co najmniej jakby szesnastka Górnika była w strefie schengen. Razem w tym zestawieniu jest 5 piłkarzy ze stadionu przy Roosvelta. Musimy sprawdzić czy nie jest to jakiś swoisty rekord. Łukasz Burliga kompletnie stracił rachubę goniąc Picha, a Adam Mójta zgubił krycie przy golu który definitywnie spuścił Bełchatów z ligi. Jego jednak winilibyśmy chyba najmniej za spadek Bełchatowa, bo ciężko jest utrzymać się w lidze nawet oddając serce na boisku skoro w środku pola biega taki prawdziwek jak Patryk Rachwał. 4 spadek w karierze, a jego „interwencja” w obronie z meczu z Zawiszą już od jakiegoś czasu jest hitem internetu. Nie powinno się już mówić „iść pod prąd” tylko „wybierać kierunek jak Rachwał”. O Tomaszu Frankowskim mówiło się, że cały mecz jest niewidoczny ale po ostatnim gwizdku w rubryce „bramki” zawsze jest jego nazwisko. Podobnie zagrał Maciej Jankowski, tyle że jego nazwiska w tej rubryce za bardzo nie opłacało się szukać. Ricardo Nunes mógł zaliczyć „asystę” przy 70-metrowym golu Macieja Gajosa, ale pomocnik Jagi na szczęście dla Portowca nie trafił w bramkę. Za komentarz do gry Michała Kucharczyka niech posłuży fakt, że jego najciekawszą akcją w Gdańsku był niecelny strzał z 20 metrów.

anty

Piłkarz kolejki to Szymon Pawłowski. Gol, do tego dwie asysty. Kapitalną metamorfozę przeszedł „Szymek” od finału Pucharu Polski. Zupełnie inny piłkarz, mający dużo większą lekkość w grze, szukający niekonwencjonalnych ale skutecznych rozwiązań. Do tego wróciła mu skuteczność. Powołania na czerwcowe mecze kadry nie dostał, ale formę prezentuje co najmniej reprezentacyjną. Odkrycie to Robert Obst z Pogoni. Zadebiutował w meczu z Jagą, co prawda po przerwie na boisko już nie wyszedł ale nie można powiedzieć żeby spalił się w swoim premierowym występie. Meczem kolejki uznaliśmy starcie GKS-u z Koroną. Trzymający do samego końcu w napięciu mecz. W samym doliczonym czasie gry mieliśmy prawdziwe huśtawki nastrojów. Najpierw euforia Bełchatowian związana z podtrzymaniem nadziei na utrzymanie żeby ledwie chwilę później oglądać ich zrozpaczone miny po golu Oliviera Kapo. Gol kolejki jest też z tego meczu, bo wybraliśmy potężną bombę Jacka Kiełba, która dała Koronie prowadzenie.

11 (2)

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/jedenastka-36-kolejki/feed/ 0
GKS Bełchatów z nowym-starym trenerem https://www.tylkoekstraklasa.pl/gks-belchatow-z-nowym-starym-trenerem/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/gks-belchatow-z-nowym-starym-trenerem/#respond Thu, 21 May 2015 14:08:08 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=21027 Na ławkę trenerską GKS-u Bełchatów po raz kolejny powraca Kamil Kiereś.

„Brunatni” wczoraj pożegnali się ze swoim dotychczasowym trenerem, Markiem Zubem, który podał się do dymisji po przegranym 6-3 meczu z Piastem Gliwice.

Jest to już drugi powrót Kamila Kieresia na stanowisko szkoleniowca bełchatowskiej drużyny. Wcześniej 41-letni trener prowadził GKS od 1 września 2011 r. do 25 września 2012 r. oraz od stycznia 2013 r. aż do marca bieżącego roku, kiedy  po porażce w Szczecinie i rozmowach z zarządem klubu podjął decyzję o odejściu. Człowiekiem, który miał podźwignąć drużynę z kolan miał być Marek Zub. Sztuka ta jednak mu się nie udała.

Kamil Kiereś podpisał z GKS-em kontrakt do końca sezonu 2015/2016. Dziś po godzinie 17.00 poprowadzi pierwszy trening, a już w poniedziałek zasiądzie na ławce trenerskiej podczas spotkania z Ruchem w Chorzowie.

 

fot: Radosław Jóźwiak

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/gks-belchatow-z-nowym-starym-trenerem/feed/ 0
“GieKaeSie, (…) pokaż wszystkim, jak w piłeczkę pięknie grasz.” https://www.tylkoekstraklasa.pl/giekaesie-pokaz-wszystkim-jak-w-pileczke-pieknie-grasz/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/giekaesie-pokaz-wszystkim-jak-w-pileczke-pieknie-grasz/#respond Sun, 17 May 2015 12:13:36 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=20610 Tak właśnie brzmią słowa jednej z przyśpiewek kibiców GKS-u Bełchatów. Ostatnio jednak coraz częściej zamiast nich z trybun GIEKSA Areny można usłyszeć okrzyki: “Po co wy gracie, jak wy ambicji nie macie?”. Czy rzeczywiście głównym problemem, który hamuje “Brunatnych” jest właśnie brak ambicji? A może sedno sprawy leży w czymś innym, czymś co nie każdy jest w stanie dostrzec?

Trzy słowa: Bezsilność

To idealne słowo opisujące obecną postawę zawodników bełchatowskiego klubu. Widać to głównie na boisku, gdzie gra bełchatowian zupełnie się nie klei, gdzie rządzi niedokładność i brak jakiegokolwiek pomysłu na konstruowanie akcji. Postawa prezentowana przez “Brunatnych” podczas meczów wydaje się być rozpaczliwym szukaniem różnych rozwiązań. Rozwiązań nieskutecznych. Niestety, grając wciąż długimi, wysokimi piłkami nie da się wygrywać. Trzeba coś zmienić. Jednak czy jest jeszcze na to czas? Wydaje się, że nie. Nie w sytuacji, gdy w drużynie panuje zła atmosfera. Jest to widoczne zwłaszcza w pomeczowych wywiadach. Po wczorajszej porażce z Podbeskidziem Bielsko-Biała kapitan gospodarzy, Błażej Telichowski, określił sytuację, w jakiej znajduje się jego zespół jako “tragedię”. Stwierdził także, że słowa zawodników wypowiadane przed meczem nijak mają się do tego, co potem prezentowane jest na boisku. Cała motywacja nagle ulatuje gdzieś w dal, a piłkarze biegają po murawie wystraszeni i niepewni swoich sił. Czy grając w ten sposób można wywalczyć utrzymanie? Zdecydowanie nie.

Trzy słowa: Nerwowość

Zauważalna nie tylko wśród zawodników, ale także w postawie szkoleniowca “Brunatnych”, Marka Zuba. Jego przybycie do Bełchatowa miało dać impuls do pozytywnych zmian. Można jednak powiedzieć, że efekt jest zupełnie odwrotny w stosunku do oczekiwań działaczy. Podczas meczów trener Zub niemal w ogóle nie reaguje na boiskowe poczynania swoich graczy. Stoi, obserwuje, prawie wcale nie upomina. Na konferencjach prasowych na jego twarzy maluje się natomiast nerwowy uśmiech. Szczególną uwagę należy jednak zwrócić na reakcję trenera Zuba na jedno z pytań zadanych mu podczas wczorajszego pomeczowego spotkania z dziennikarzami. Szkoleniowiec GKS-u został zapytany o to, czy piłkarze nie stosują się do jego poleceń. Z jego wcześniejszej wypowiedzi można było bowiem wywnioskować, iż zawodnicy nie do końca trzymają się przedmeczowych zaleceń. I choć pan Zub odpowiedział na to pytanie przecząco, to wyraz jego twarzy i sposób mówienia wskazuje, iż nie do końca musi to być prawda. Łamiący się, niespokojny głos i wciąż ten sam, nerwowy uśmiech pokazują, że trener bełchatowian chyba nie do końca radzi sobie ze swoimi piłkarzami. Brak konsekwencji? Różnica przekonań? A może po prostu jedyną osobą, która potrafi postawić do pionu graczy z Bełchatowa jest Kamil Kiereś?

Trzy słowa: Frustracja

Widoczna głównie w postawie bełchatowskich kibiców. Dostrzec ją można zarówno na kibicowskich forach, na portalach społecznościowych, jak i na stadionie przy ulicy Sportowej. Przebywanie na domowych meczach GKS-u z pewnością nie jest ostatnimi czasy przyjemnym doświadczeniem. Nie jest to jednak spowodowane wyłącznie postawą zawodników, która pozostawia bardzo wiele do życzenia, ale także ogólnie panującą atmosferą. Frekwencja na GIEKSA Arenie standardowo nie powala na kolana. A co z dopingiem? Tu właśnie wkrada się tytułowa frustracja. Wyzwiska, szydercze okrzyki lub kompletna cisza – to głównie możemy w Bełchatowie usłyszeć. Jednak czy kogokolwiek jeszcze dziwią takie reakcje?

Na dzień dzisiejszy GKS Bełchatów jest głównym pretendentem do spadku z Ekstraklasy. Nie ma właściwie niczego, co wskazywałoby na to, że jego utrzymanie jest możliwe. Oczywiście matematyczne szanse na to wciąż są, ale patrząc na sytuację wewnątrz drużyny, można stwierdzić, że do wyjścia ze strefy spadkowej mógłby przyczynić się jedynie cud. Czy to oznacza, że GKS jest skazany na kolejny powrót do I ligi?

Wypowiedzi Marka Zuba i Błażeja Telichowskiego po meczu GKS Bełchatów – Podbeskidzie Bielsko-Biała

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/giekaesie-pokaz-wszystkim-jak-w-pileczke-pieknie-grasz/feed/ 0
Skazani na pożarcie https://www.tylkoekstraklasa.pl/skazani-na-pozarcie/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/skazani-na-pozarcie/#respond Fri, 24 Apr 2015 21:50:33 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=18985 Ostatnie zwycięstwo Jagiellonii zapewniło białostoczanom awans do grupy mistrzowskiej, a Michał Probierz zadeklarował walkę o mistrzostwo Polski. Aby nie były to tylko puste słowa Żółto-Czerwoni muszą pokonać GKS Bełchatów, który w tym roku tylko raz potrafił wygrać swoje spotkanie i z górnej połówki tabeli spadł na 15. lokatę.

Nieoczekiwana porażka

Kiedy obie drużyny miały spotkać się ze sobą w rundzie jesiennej sytuacja w pewnym stopniu przypominała tą dzisiejszą. Jagiellonia po świetnej serii wygranych meczów podejmowała na własnym boisku GKS, który pomimo zwycięstwa z Górnikiem Zabrze zanotował dwie wpadki z Lechem Poznań i Zawiszą Bydgoszcz. Wtedy w Białymstoku bełchatowianie pokonali Jagiellonię 1:0 przy bezbarwnej grze podopiecznych Michała Probierza. Dziś jest podobnie. Jaga pomimo problemów kadrowych pokonała Piast i zapewniła sobie awans do grupy mistrzowskiej, a GKS notuje katastrofalną serię sześciu meczów bez zwycięstwa.

Szpital w Białymstoku

Michał Probierz jak zwykle przed każdym meczem ligowym ma poważny ból głowy. W dalszym ciągu z powodu kontuzji nie zagrają Martin Baran, Marek Wasiluk, Nika Dzalamidze, a za kartki pauzować będą George Popkhadze oraz Taras Romanczuk. Oczywiście opiekun Jagiellonii nie będzie mógł skorzystać z Mateusza Piątkowskiego, który został odesłany do klubowych rezerw.

Lepiej sytuacja wygląda w Bełchatowie. Marek Zub nie będzie mógł skorzystać ze swojego najlepszego strzelca Arkadiusza Piecha, który nabawił się urazu stawu skokowego w ostatnim meczu w Zabrzu. Co z pewnością cieszy opiekuna GKS do zdrowia wracają Mateusz Mak i Alexis Norambuena. Nie wiadomo czy na sobotnie spotkanie wyzdrowieje Seweryn Michalski.

Forma

W przypadku obu drużyn ciężko mówić o dobrej formie. Gospodarze sobotniego pojedynku nie mogą zaliczyć do udanych rundy wiosennej, w której zdołali odnieść tylko jedno zwycięstwo i przegrali resztę meczów. Nawet po zwolnieniu poprzedniego szkoleniowca, któremu zarzucano słabe wyniki i brak posłuchu w szatni, sytuacja nie uległa poprawie. Jednak rywale bełchatowian również nie mogą pochwalić się oszałamiającym rezultatem. Na ostatnie pięć meczów zdołali wygrać dwa spotkania, jedno zremisowali i odnieśli dwie porażki. Jak na drużynę walczącą o mistrzostwo Polski jest to przeciętny bilans.

Lepszy GKS

Historia spotkań obu zespołów przemawia za GKS Bełchatów. Obie drużyny grały ze sobą 25 razy, z czego 14 zwycięstw odnieśli bełchatowianie, siedmiokrotnie padł remis i cztery razy wygrywała Jagiellonia. Jednak jeśli spojrzymy wyłącznie na ligowe pojedynki obu zespołów, a szczególnie na spotkania rozgrywane w Bełchatowie, to zdecydowanym faworytem powinien być GKS. Na sześć spotkań Brunatni wygrali trzy i zanotowali dokładnie tyle samo remisów.

Przewidywane jedenastki:

GKS: Trela- Basta, Telichowski, Zbozień, Mójta- Michał Mak, Sawala, Szymański, Małkowski- Poźniak- Ślusarski

Jagiellonia: Drągowski- Modelski, Madera, Tarasovs, Straus- Grzyb, Pazdan- Sawicki, Tymiński, Mackiewicz- Tuszyński

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/skazani-na-pozarcie/feed/ 0