statystykistmzag

Stal lepsza od miedzi

Bardzo ciekawe, żywe widowisko zobaczyli kibice Stali Mielec w pierwszym poniedziałkowym meczu Ekstraklasy.  Wychodzi na to, że szkoleniowiec gospodarzy lekko zakpił sobie z drużyny przyjezdnej kiedy stwierdził, że dzisiaj wezmą przykład z reprezentacji Polski w meczu z Albanią i nawet po brzydkim meczu ugrają skromne 1:0. Gospodarze przypominali naszą reprezentację, ale z pierwszego meczu z Albańczykami kiedy nasi piłkarze mimo prowadzenia wciąż zaciekle atakowali gości.

Gra od pierwszych minut  zarówno jednego jak i drugiego zespołu mogła podobać się. Konkretniej zrobiło się w 14 minucie kiedy dokładną centrę  Tomasiewicza po sprytnym wbiegnięciu w pole karne  i uderzeniu głową na bramkę zamienił Mak. Szybko bo osiem minut później wyrównali goście. Kapitalna akcja Daniela, świetny strzał zza obrońcy po długim rogu i było 1:1. W 26 minucie Mak w bliźniaczej akcji  do tej kiedy zdobył bramką główkuje w poprzeczkę. 33 minuta to popis nieudolności Szysza. Sobie tylko znanym sposobem  mając przed sobą bezradnego na linii bramkarza nie trafia do siatki uderzając obok słupka. Na tym emocje w pierwszej połowie się nie skończyły. W 42 minucie podanie po ziemi wzdłuż pola karnego przecina Getinger i zdobywa już trzeciego samobója w tym sezonie! Swoją drogą imponująca statystyka. Na drugą połowę gospodarze wyszli bardzo zmotywowani. W 50 minucie faulowany w polu karnym Sitek, a z 11 metrów bramkę zdobywa Tomasiewicz. W 64 minucie było 3:2. Ładne rozegranie rzutu wolnego z lewej nogi wrzuca Getinger, a na raty trafia Mak. W 75 minucie było już praktycznie po meczu. Znów Getinger dokładna centra z rzutu rożnego na głowę szybującego na drugim piętrze  Flisa, piękny gol miejscowych. Do końca meczu zbite Zagłębie spuściło już z tonu  a rozpędzona stal mogła jeszcze zdobyć bramkę po rzucie karnym, ale stuprocentowej okazji nie wykorzystał Piasecki. Hładun popisał się świetną interwencją zostawiając nogę od której odbiła się piłka. Warto jeszcze odnotować czerwoną kartkę  fatalnego w tym meczu Pantica w 85 minucie.

Stal w porównaniu z poprzednim sezonem może imponować. W zespole ton grze nadają Polacy, trener nastawił zespół na grę do przodu i zbiera za to zasłużone brawa. Na konferencjach prasowych Majewski jest bardzo rzeczowy, spokojny nawet po porażkach, sprawiający wrażenie jakby dokładnie wiedział jak docelowo ma wyglądać gra jego drużyny.