Euro 2024 – Tylko Ekstraklasa https://www.tylkoekstraklasa.pl Twój portal o Ekstraklasie Mon, 27 Apr 2026 18:58:18 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.1.22 Z Francją o honor https://www.tylkoekstraklasa.pl/z-francja-o-honor/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/z-francja-o-honor/#respond Mon, 24 Jun 2024 14:20:04 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=84734 Polacy niestety już stracili jakiekolwiek szanse na awans do fazy pucharowej, ale jeszcze nie pożegnali się z EURO 2024, mianowicie zrobią to we wtorek w Dortmundzie, podczas meczu z wicemistrzami świata z 2022 roku.

Francja to zespół kadrowo, zdecydowanie najlepszy nie tylko w Europie, ale i na całym globie, więc na papierze jest  najgroźniejszym rywalem reprezentacji Polski na EURO 2024 w Niemczech.
Francuzi awans do fazy pucharowej, już sobie zapewnili, ale nie są pewni pierwszego miejsca w grupie D, i nie są też jej liderem, ponieważ ulegają jedynie Holandii.
O francuzach nie trzeba długo się rozpisywać, ponieważ każdy wie, jak silną kadrowo są reprezentacją. Co ciekawe, trójkolorowi mogliby wystawić na EURO skład niepowołanych do 26-osobowej kadry i prawdopodobnie ta reprezentacja mogłaby wiele zdziałać na tym turnieju.
Każdy zawodnik reprezentacji Francji, jest piłkarzem klasy światowej, który gra w najlepszych klubach świata. Mowa, chociażby o Kilianie Mbappé, Ngolo Kante, Antoine Griezmann’ie, czy Marcusie Thuram’ie.
Warto również wspomnieć o tym, że Francja na EURO w Niemczech, zakwalifikowała się, wygrywając grupę z Holandią, Grecją, Irlandią i Gibraltarem. Co ciekawe w ośmiu meczach eliminacyjnych strzeliła 29 goli, tracąc tylko 3.

 

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/z-francja-o-honor/feed/ 0
Analiza reprezentacji Austrii – grupowego rywala Polski na EURO https://www.tylkoekstraklasa.pl/analiza-reprezentacji-austrii/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/analiza-reprezentacji-austrii/#respond Fri, 14 Jun 2024 16:55:35 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=84721 Reprezentacja Austrii pod wodzą Ralpha Ragnicka, nie przegrała żadnego spotkania od meczu z Belgią u siebie (październik). Co więcej, w kolejnych spotkaniach, Austriacy pokonali 4 uczestników EURO (Niemcy, Słowacja, Turcja, Serbia) i zremisowali ze Szwajcarią 1-1.

Austria, w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2024, zakwalifikowała się, zajmując drugie miejsce w grupie, wyprzedzając faworyzowaną wcześniej Szwecję, Azerbejdżan i Estonię, a ulegając jedynie Belgii. W ośmiu meczach eliminacyjnych drużyna niemieckiego trenera zdobyła 19 punktów, co daje średnio 2 punkty na mecz. Warto wspomnieć, że najlepszym strzelcem reprezentacji Austrii, w fazie eliminacyjnej był Marcel Sabitzer, czyli środkowy pomocnik, grający na co dzień w Borussii Dortmund.
Kluczowymi zawodnikami reprezentacji Austrii są :
– Marcel Sabitzer (BVB Dortmund), ma za sobą dobry sezon;
– Kondrad Laimer (Bayern Monachium), dobry sezon jako zmienny prawy obrońca;
– Kevin Danso (RC Lens), przyzwoity sezon jako podstawowy środkowy obrońca, klubowy kolega P. Frankowskiego;
– Christoph Baumgartner (RB Lipsk), rezerwowy zawodnik RB Lipsk;
– Nicolas Seiwald (RB Lipsk), rezerwowy pomocnik RB Lipsk.

Warto również wspomnieć, że Ralph Ragnick zadecydował w ostatnich kilku dniach, że podstawowym bramkarzem na EURO w Niemczech, będzie Patrick Pentz.
W Austrii atmosfera przed turniejem jest bardzo optymistyczna, i tamtejsze media liczą i przewidują, że zespół, którego kapitanem jest kontuzjowany David Alaba, wyjdzie z grupy z drugiego miejsca, wyprzedzając Holandię i Polskę, a sam pojedynek z Polską będzie meczem, który dostarczy Austrii 3 punkty. Kibice mają podobny stosunek do tegorocznego turnieju, z którym wiążą ogromne nadzieje, podobnie jak Polacy z Mundialem 2018 w Rosji. Jest tylko jedna różnica. Mianowicie taka, że żaden dziennikarz po losowaniu grup, na Twitterze, nie napisał : ,,Polska, Holandia, Francja🏳🏳🏳️Awans pewny jesteśmy faworytem🏳🏳🏳🎂🎂🎂🏳🏳🏳🍓🍓🍓🍓

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/analiza-reprezentacji-austrii/feed/ 0
Urbański w wyjściowym składzie na Holandię? https://www.tylkoekstraklasa.pl/urbanski/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/urbanski/#respond Wed, 12 Jun 2024 15:28:55 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=84711 W meczu Polski z Ukrainą, na PGE Narodowym w piątej minucie meczu, za kontuzjowanego Arkadiusza Milika, wszedł debiutujący Kacper Urbański, czyli 19-letni zawodnik włoskiej Bolognii FC. Młody, środkowy pomocnik rozegrał bardzo dobry mecz, asystując przy golu Piotra Zielińskiego w 16 minucie meczu w Warszawie. W spotkaniu z Turcją wszedł z ławki w 33 minucie za Roberta Lewandowskiego, który doznał urazu mięśnia dwugłowego i również zanotował występ na bardzo wysokim poziomie.

Kacper Urbański, zdecydowanie jest największym wygranym czerwcowych przygotowań do EURO 2024, ponieważ z zawodnika walczącego o wyjazd do Niemiec, stał się piłkarzem, który włączył się do rywalizacji o wyjściowy skład. Zważając na kontuzję Roberta Lewandowskiego, która wyklucza go z udziału w meczu Polski z Holandią, bardzo możliwe, że Michał Probierz odważy się postawić na jednego napastnika z przodu i mocno wysuniętego ofensywnego pomocnika, jakim mógłby być właśnie 19-letni Polak.

Warto wspomnieć o tym jak szybko rozwinęła i nadal rozwija się kariera Kacpra Urbańskiego, ponieważ w tym samym czasie gdy Polacy grali na poprzednim EURO 2020, Kacper bronił barw Bolognii u17. Wcześniej, dwukrotny reprezentant Polski, grał dla Lechii Gdańsk u19 oraz dorosłej drużyny, zespołu z Gdańska. W 2022 roku przeniósł się z Lechii Gdańsk do Bolognii u19 za 750 000 euro.
Patrząc przez pryzmat tego, ile Kacper Urbański dawał reprezentacji w meczach towarzyskich z Ukrainą i Turcją, można go uznać za odpowiednik Bartosza Kapustki z EURO 2016, na Mistrzostwach Europy 2024.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/urbanski/feed/ 0
Holandia, czyli rywal w naszym zasięgu? https://www.tylkoekstraklasa.pl/holandia-czyli-rywal-w-naszym-zasiegu/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/holandia-czyli-rywal-w-naszym-zasiegu/#respond Wed, 29 May 2024 19:16:46 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=84648 Pierwszym rywalem Polaków na EURO, będzie reprezentacja Holandii, czyli w teorii druga najlepsza drużyna w grupie D, tuż po Francji. Spotkanie z Oranje, kadra Michała Probierza rozegra na stadionie w Hamburgu. Zespół Ronalda Koemana jest jednym z faworytów tegorocznych Mistrzostw Europy, lecz nie jest głównym faworytem tak jak Anglia czy Francja.

Reprezentacja Holandii, na EURO w Niemczech zakwalifikowała się, zajmując drugie miejsce w grupie, ustępując jedynie Francji, a wyprzedzając Grecję, Irlandię i Gibraltar. W ośmiu meczach zdobyła 18 punktów, co daje średnio 2,25 punktu na mecz. Najsłabiej wypadła w dwumeczu z Francją, w którym straciła sześć goli, strzelając jednego i przegrywając oba mecze. W sześciu pozostałych pojedynkach zdobyła komplet punktów, strzelając do bramki przeciwnika szesnastokrotnie, natomiast przeciwnik pokonywał ich bramkarza tylko raz. Jedynie raz, lecz trzeba zwrócić uwagę, że grała z rywalami z niższej półki, natomiast z lepszymi rywalami potrafi tracić po 3-4 bramki.
W eliminacjach kluczowymi zawodnikami byli — Virgil Van Dijk, Denzel Dumfries, Wout Weghorst czy młodziutki Cody Gakpo.

Jeśli chodzi o kadrę Holandii na EURO 2024, warto wspomnieć, że wśród powołanych na rozpoczynający się w czerwcu turniej, znalazł się dosyć sensacyjnie 34-letni Daley Blind, ale zabrakło za to dobrze spisującego się w BVB, Ian’a Maatsen’a. Warto również powiedzieć, że do Niemiec, na zbliżający się turniej znalazł się kontuzjowany Frenkie de Jong, który na mecz z Polską ma być już gotowy do gry.
Spoglądając na ostatnie wyniki Oranje, można mieć mieszane uczucia, ponieważ z jednej strony widzimy sześć zwycięstw w ośmiu ostatnich meczach, lecz z drugiej strony wszystkie te zwycięstwa były ze sporo słabszymi rywalami takimi jak Irlandia, Grecja czy Gibraltar. Jeśli spojrzymy natomiast na ostatnie 5 meczów holendrów, z drużynami z europejskiej czołówki, to wszystkie przegrali, tracąc łącznie aż 15 bramek.

To wszystko składa się na to, że według moich przewidywań Holandia wyjdzie z grupy z trzeciego miejsca, wyprzedzając Austrię lub Polskę, lecz odpadnie w 1/8 finału z silnym rywalem takim jak Anglia czy Hiszpania.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/holandia-czyli-rywal-w-naszym-zasiegu/feed/ 0
Herzlich willkommen – Polska jedzie na EURO! https://www.tylkoekstraklasa.pl/herzlich-willkommen-polska-jedzie-na-euro/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/herzlich-willkommen-polska-jedzie-na-euro/#respond Wed, 27 Mar 2024 19:45:08 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=84365 Polska reprezentacja zagra na Mistrzostwach Europy! Po emocjonującym boju podopieczni Michała Probierza pokonali Walię po serii rzutów karnych i w czerwcu przyjdzie im powalczyć na niemieckich boiskach z najlepszymi zespołami starego kontynentu.

Bohaterem spotkania bezapelacyjnie został Wojciech Szczęsny, który obronił strzał, którego wykonawcą był Daniel James. Czapki z głów dla wszystkich zawodników, którzy zostawili serce na boisku w trakcie tego pojedynku. Najważniejszym czynnikiem tego wieczoru był charakter. Waleczna postawa Polaków i ich pewność sprawiły, że może świętować piąty z rzędu awans na wielki turniej.

Serię zapoczątkowały „Orły Nawałki” w 2016 roku. Cóż to był za turniej! Teraz, tak jak osiem lat temu jedziemy bez wielkich oczekiwań. W ostatecznym rozrachunku może wyjść nam, to na dobre. Dlaczego tak uważam? Kiedyś pewna mądra osoba rzekła, że lepiej pozytywnie się zaskoczyć, niż zawieść. Z takim podejściem warto podejść do tego Euro.

Po raz pierwszy w tym wieku trafiliśmy do grupy śmierci, gdzie awans nie będzie obowiązkiem, a niespodzianką. To nie na Polakach będzie ciążyć ta presja wyniku, oczekiwań. Francja, Holandia, Austria i na końcu Polska. Tak aktualnie na papierze w naszej opinii wygląda rozkład sił tej czwórki. Do rozpoczęcia imprezy zostały niecałe trzy miesiące. Do tego czasu wiele może się zmienić. Zarówno na plus, jak i na minus.

Na sam koniec podsumowując, nie deprecjonujmy tego awansu. Lepiej być na tym turnieju, niż oglądać go sprzed telewizora. Zastrzyk finansowy i doświadczenia zawsze jest na plus. Cieszmy się z małych rzeczy i nie zabierajmy piłkarzom tego, co wywalczyli na boisku pomimo tego, że droga na ten turniej była iście wyboista. Cierpienie hartuje człowieka. Historia zrodziła się na naszych oczach w Cardiff. Jedziemy na kolejną wielką imprezę. W piłce wszystko jest możliwe dopóki piłka w grze. Oby ta historia, ten awans i wczorajszy mecz wlał w piłkarzy nowe siły, wiarę w swoje umiejętności i nadzieję na lepsze jutro i był początkiem czegoś wielkiego! Herzlich willkommen – Polska jedzie na EURO!

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/herzlich-willkommen-polska-jedzie-na-euro/feed/ 0
Nie robię nic, ale jest dobrze. Nie wiem, ale jest wyśmienicie https://www.tylkoekstraklasa.pl/nie-robie-nic-ale-jest-dobrze-nie-wiem-ale-jest-wysmienicie/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/nie-robie-nic-ale-jest-dobrze-nie-wiem-ale-jest-wysmienicie/#respond Mon, 11 Sep 2023 17:40:29 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=83921 Za nami dwa ważne spotkania reprezentacyjne. Miało być nowe otwarcie, a jest nowy, bo jeszcze większy, zgrzyt i niesmak. Jak ktoś fajnie zauważył, to już nie są niekochani, to są niechciani. A do tego zawodnicy, którzy doprowadzili, że na poziomie krajowy ludzi nie dziwi porażka z Albanią, a nawet jest oczekiwana. Kadra nie tylko straciła styl, ale i smak. Pytanie czy nie straciła znacznie więcej.

Weź z łodzi wiosło, bym mógł chodzić po wodzie

Czy można było po ostatnich wydarzeniach mieć na początku przerwy lepszego przeciwnika niż Wyspy Owcze? W zasadzie tak, jest Gibraltar, San Marino, Liechtenstein. Niemniej to cały czas jest reprezentacja poczciwych wyspiarzy, którzy w znaczniej części na co dzień przede wszystkim pracują w innym zawodzie niż piłkarz. Także chyba powinien być to idealny mecz na przełamanie? No to Polska postanowiła stanąć na wysokości zadania i udowodniła, że może naprawdę wiele.

Wpierw myślę, że dość sporo osób zostało wprawionych w osłupienie przez pojawienie się w pierwszym składzie Grzegorza Krychowiaka. Później mogło być gorzej kiedy patrzyło się na jego poczynania na murawie. W zasadzie, prawie nikt nie mógł zmienić tego wrażenia. I choć myślę, że nikt z kibiców oglądających pierwsze 45 minut, nie powie nic o dobrej grze, to niektórzy potrafili mieć odmienne zdanie. I ok, udało się wygrać, ale czy nie szczęściem? Rzut karny przechylił szale na naszą stronę i udało się później podwyższyć prowadzenie, jednakże pozostaje „ale”. Co gdyby nie było jedenastki? Czy z tą grą przełamalibyśmy opór? Trzeba było wierzyć, że tak. Zbliżał się mecz w Tiranie, mecz o 1 bądź 4 miejsce.

Orzeł gromi, lecz ten o czarnej barwie

Super początek. Tu strzał Zielińskiego, tu jakaś akcja. W końcu bramka i… spalony. I znowu zaczynamy od nowa. Powoli piłka z lewej do prawej strony, strata Krychowiaka, dorzucenie do pola karnego, albo mocno niecelny strzał. I nagle z drugiej strony następuję podanie, przyjęcie, dwa kontakty z piłką, strzał dla wiary i gol. Albania po raz kolejny zdobywa niesamowitą bramkę w eliminacjach, stadion szaleje, a polski piłkarz maleje. Do przerwy nie zrobi już nic, nie potrafi. A przecież ma tak duże osobowości.

I właśnie tu zaczyna się totalna porażka na każdej płaszczyźnie. Ściągnięto odstawionych zawodników dla charakteru. Tymczasem jeden popełnia duże błąd, a drugi jest o włos, aby w dwukrotnie na tym zgrupowaniu wylecieć z boiska. Zawsze można spojrzeć na kapitana, tam aż kipiało od tego by zmienić losy spotkania, przynajmniej w słowach, które pewnie czekają na kolejny wywiad. I wręcz niesamowite jest, że nikt nie był w stanie zrobić cokolwiek. Reprezentacja Polski została zdominowana przez budującą się kadrę Albanii, która jak dostała piłkę to rzucała się jak wilk na ofiarę. Aż dopadła i teraz będzie z Czechami walczyć o awans z 1 miejsca.

Czy coś się jeszcze tli?

Szukając optymizmów, można wspomnieć pewne postacie. Matty Cash pokazał, że może faktycznie nie czyta o wszystkim i musie chcę. Jakub Kiwior daje podstawy by cały czas wierzyć, że może być fundamentem tej kadry. I choć to nie zawsze oczywiste, to Piotr Zieliński wygląda na osobę, która powinna być największą gwiazdą tej drużyny. Przynajmniej po pożegnaniu Lewandowskiego. Właśnie pomocnik Napoli momentami próbował szarpać i nie raz dawał „to coś” od siebie, czego zabrakło innym zasłużonym kadrowiczom.

A tak to powoli upada wiara w awans. Choć matematycznie szanse są i na wygranie tej grupy, to bardziej realne o ile tylko wygramy wszystko, wydaje się ta druga lokata. Choć nadal nie wiemy nic o zmianach, a to one mogą najwięcej dać. Chyba nikt nie wierzy, że trener dotrzyma do końca eliminacji, ale kto za niego? Kto może wejść i zmienić to wszystko? Może jedynie Bóg, a może i on nie dałby rady.

Tak więc póki co należy czekać i patrzeć co się dzieje. Choć wiele osób może już obok tego przechodzić obojętnie. Zresztą jak się tym ekscytować, gdy co chwila dostaję się mokrą szmatą na twarz? Jak można czerpać z tego radość, kiedy cierpienie jest serwowanie już od śniadania, a zniesmaczenie dochodzi w głównym daniu. Pozostaję wierzyć w zmianę, choć nie wiele brakuję by zostać w bezradności.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/nie-robie-nic-ale-jest-dobrze-nie-wiem-ale-jest-wysmienicie/feed/ 0
GALERIA: Polska – Niemcy https://www.tylkoekstraklasa.pl/galeria-polska-niemcy/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/galeria-polska-niemcy/#respond Sat, 24 Jun 2023 00:08:24 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=83480 Galeria ze spotkania Polska – Niemcy (1:0) wykonana przez Katarzynę Mielnik.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/galeria-polska-niemcy/feed/ 0
MADEJka Reprezentacyjna #1 https://www.tylkoekstraklasa.pl/madejka-reprezentacyjna-1/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/madejka-reprezentacyjna-1/#respond Tue, 28 Mar 2023 16:15:02 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=83268 Nowy selekcjoner, nowe otwarcie, nowe nadzieje. Słowo „nowe” odmieniało się w ostatnim czasie przez wszystkie przypadki odnośnie naszej reprezentacji. Jak to wszystko więc zaczęło się w jedynym istotnym miejscu, czyli na boisku? Zapraszam na podsumowanie pierwszych meczów eliminacyjnych Euro 2024 w ramach MADEJki.

1:3 w Pradze? Wynik wprost IDEALNY!

Pomyślicie, że zwariowałem, postradałem zmysły, czy w ogóle zamkniecie tę kartę w przeglądarce po przeczytaniu powyższego. Zaraz wszystko wyjaśnię. Otóż Polak, jak dobrze wiemy, jest istotą wręcz stworzoną do narzekania. Gdy zbyt dużo układa się po myśli, czy nie ma powodów do lamentowania, nie jesteśmy sobą, szukamy na siłę czegokolwiek, żeby móc się zaczepić i wykonać ten narodowy „przymus”. Sam już wynik pierwszego meczu za Santosa wyczerpuje wymóg i możemy sobie psioczyć. Ponadto każdy, czy to optymista, realista, czy pesymista znajdzie coś dla siebie w tym meczu. Popatrzmy:

Szklanka do połowy pełna

Fernando Santos zaczął swoją pracę w reprezentacji od identycznego wyniku i stylu, jak Leo Beenhakker przed laty – Holender również przegrał z takim wynikiem, tylko z Finlandią. Portugalczyk więc nawiązał do jednego ze swoich poprzedników, który w dalszym etapie zaczął odnosić historyczne rezultaty z Polską. Ponadto ciężko oceniać selekcjonera i grę po tak krótkim czasie, wszakże wszystko musi się zazębić, a kadra ukształtować pod nowego trenera. Jeśli o kadrę też chodzi, to mieliśmy sporo pecha i przypałętało się kilka kontuzji jeszcze przed meczami, czy na początku spotkania z Czechami. Gdy zawodnicy wyzdrowieją, można być optymistą, że i nasza gra zacznie wyglądać tak, jakbyśmy sobie to wymarzyli. Przecież eliminacje trwają przez 10 spotkań, a nie tylko te dwa pierwsze.

Szklanka wypełniona w połowie

Realnie oceniając początki Santosa należałoby użyć słów – spokojnie, na razie się wstrzymajmy, obserwujmy i wyciągajmy wnioski. Portugalczyk przyszedł i miał dostać czas na zbudowanie kadry, a eliminacje winny być czasem na spokojny jej rozwój i w miarę bezpieczne zapewnienie przyszłorocznego wyjazdu do zachodnich sąsiadów. Mecz z Czechami miał fatalny początek, parę minut przesądziło o jego całym przebiegu. Nie można jednoznacznie źle oceniać reprezentacji i pracy Santosa, bo ona tak naprawdę dopiero się zaczyna. Nie wszyscy reprezentanci też są w najwyższej formie, z Lewandowskim na czele. Jeśli więc lider tej kadry nie prezentuje swojego najlepszego „ja”, to oczywiste jest, że odbije się to na innych i całokształcie. Inna sprawa, że w Pradze załatwiły nas indywidualne błędy w defensywie.

Szklanka od połowy pusta

Pesymiści i sceptycy reprezentacji mieli prawdziwą „ucztę” oglądając to, co prezentowali nasi rodacy. Braki w defensywie, zupełny brak pomysłu na grę do przodu. Zawodnicy wręcz chowali się, aby tylko nie dostać piłki, a jeśli już ta do nich dotarła, to znów nie było komu podać. Najczęściej kończyło się to popularną lagą do przodu, tylko i tam jeśli już podanie było celne, to niełatwe zadanie miał Lewandowski, aby futbolówkę wywalczyć. Brak dryblingu, wygranych pojedynków powietrznych, nie wyglądało to rokująco. Mieliśmy tę grupę wygrać bez najmniejszych problemów, a już na pierwszej (choć teoretycznie tej najtrudniejszej) przeszkodzie się potknęliśmy i to solidnie. Ciężko znaleźć pozytywy tego meczu, poza tym, że już się skończył i chyba większego dramatu nie doświadczymy w tych eliminacjach. Nasi reprezentanci musieliby się bardzo postarać, aby zgotować nam większe rozczarowanie – również dlatego, że oczekiwania po takim początku eliminacji mocno spadły.

Udane, wymęczone zwycięstwo

Wczorajszy mecz z Albanią zakończony zwycięstwem, ale nie można go nazwać pewnym, przekonującym. Oczywiście naiwne było myślenie, czy wiara, że Santos w parę dni zdziała cuda i nagle ujrzymy inne oblicze kadry. Portugalczyk dokonał jednak 4 zmian w wyjściowej jedenastce, co znaczy, że zdiagnozował problemy z ostatniego meczu i postanowił coś zmienić. To dobrze świadczy o nim oraz na przyszłość. Polska wyglądała lepiej, ale ciągle pojawiały się problemy. Mamy młodych skrzydłowych, którzy jednak swoich skrzydeł nie mogą zbytnio rozwijać. Próby dryblingu zawsze miło widziane, ale mając problemy z grą w defensywie nie można pozwolić sobie na wiele takich akcji, bo każda strata piłki mogłaby wiązać się z szybką kontrą i stratą bramki. Z tego spotkania wygranym na pewno jest Salamon, który dobrze wyglądał w tyłach, a i do przodu się zapuszczał. Ewenementem w naszej kadrze jest Świderski, który zawsze z orzełkiem na piersi wygląda solidnie, nawet lepiej, niż w klubie. Zazwyczaj u naszych zawodników ta tendencja jest odwrotna. Liczę, że zagości na dłużej w pierwszej jedenastce i będziemy mogli ocenić go w dłuższej perspektywie czasowej. Na razie okres jego przebywania na murawie jest bardzo efektywny. Strzela gola co 104 minuty, czyli jest skuteczny. Wczorajsza bramka pokazała również jego zdolność do odnalezienia się w odpowiednim miejscu i czasie. To ważna umiejętność u napastnika, bo pozwala na przechylenie szali meczu na swoją korzyść. Albańczycy też swoje sytuacje mieli, ale ratował Polaków swoimi interwencjami Szczęsny.

Sytuacja związana z awansem na EURO 2024

Odkąd powiększono turniej z 16 do 24 drużyn, sam fakt awansu stracił na prestiżu. W końcu teraz z grupy pięciodrużynowej aż dwie awansują bezpośrednio na turniej. Ogólnie mimo takiej gry Polski, jaką oglądaliśmy, ciężko sobie wyobrazić, żeby nie okazali się lepsi chociaż od trzech drużyn z grona Czechy, Albania, Mołdawia, Wyspy Owcze. Czesi już pokazali pazura w pierwszym meczu, Albania wcale nie musiała wczoraj z nami przegrać, Mołdawia może być niewygodnym rywalem (urwane wczoraj punkty Czechom w Kiszyniowie o tym świadczą), a zawodnicy z Wysp Owczych potrafili płatać figla Turcji w Lidze Narodów. Mimo wszystko chcąc aansować i liczyć się na przyszłorocznym turnieju, musi Polska poradzić sobie z takimi przeciwnikami. A nawet jeśli miałoby dojść do katastrofy, to uchyla się kolejna furtka, czyli baraże z Ligi Narodów, gdzie wyłonione zostaną kolejne 4 państwa, które do Niemiec pojadą. Szans więc jest bez liku, teraz tylko regularnie rozwijać kadrę i grę, żeby rok 2024 mógł być wspominany przynajmniej tak, jak 2016.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/madejka-reprezentacyjna-1/feed/ 0
Nastroje po meczu z Czechami, oczekiwania przed meczem z Albanią https://www.tylkoekstraklasa.pl/nastroje-po-meczu-z-czechami-oczekiwania-przed-meczem-z-albania/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/nastroje-po-meczu-z-czechami-oczekiwania-przed-meczem-z-albania/#respond Mon, 27 Mar 2023 15:06:45 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=83266 Reprezentacja Polski przegrała 1:3 z Czechami w pierwszym meczu Eliminacji EURO 2024. Wynik był zły, ale jeszcze gorszy był styl w jakim odnieśliśmy porażkę.

To jest niedopuszczalne żebyśmy w taki sposób dali zaskoczyć się drużynie solidnej, ale nie z Topu europejskiego, żeby po trzech minutach przegrywać 0:2. Czesi bardzo łatwo dochodzili do sytuacji podbramkowych i gdyby nie dobre interwencje Szczęsnego, czy po prostu bardziej skupienie się na defensywie Czechów przy korzystnym dla nich wyniku to mógłby być pogrom. Trener Santos nie trafił ze składem, widać było po tych zawodnikach, którzy mało grają w klubach, że są bardzo niepewni. Dużo zawodników było „pod formą”. Z dobrej strony zaprezentował się chyba tylko Szczęsny i co jakiś czas „przebłyski” miał Zieliński. Nastroje po meczu są bardzo złe zarówno u piłkarzy jak i kibiców. Swojego niezadowolenia nie krył też debiutujący szkoleniowiec Fernando Santos. Jest duży niepokój przed spotkaniem z Albanią. Jeśli nie wygramy w sposób przekonujący to atmosfera wokół kadry zrobi się jeszcze bardziej gęsta. Mimo to, że kadrowo wyglądamy wiele lepiej niż nasz dzisiejszy rywal to Albania jest zespołem walecznym, potrafiącym zaskoczyć z kilkoma naprawdę dobrymi piłkarzami. Albańczycy są bardzo zmotywowani na mecz z nami, ponieważ chcą się zrehabilitować za dwie porażki w eliminacjach Mistrzostw Świata 2022, gdzie zaprezentowali się w meczach z nami z dobrej strony, a wynik tych spotkań( szczególnie ten w Warszawie) nie odzwierciedla do końca tego co działo się na boisku. Wydaje się, że trener Santos zrobi kilka zmian w składzie na mecz z Albanią, Przypuszczalny skład: Szczęsny- Frankowski- Bednarek- Dawidowicz- Zalewski- Kamiński- D.Szymański- Zieliński- Skóraś- Świderski- Lewandowski.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/nastroje-po-meczu-z-czechami-oczekiwania-przed-meczem-z-albania/feed/ 0
Przyszli mistrzowie? Na pewno wczorajsi bohaterzy https://www.tylkoekstraklasa.pl/mistrzowie-bohaterzy/ https://www.tylkoekstraklasa.pl/mistrzowie-bohaterzy/#respond Sat, 25 Mar 2023 11:45:57 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=83263 Wczoraj na Fortuna Arenie w Pradze Polska przyjęła prawdziwą lekcję wesołej czeskiej piłki. Wszystkie bramki dla gospodarzy strzelili piłkarze Sparty Praga – obecnie faworyta do tytułu mistrza. Najlepszy na boisku był z kolej lewy obrońca/wahadłowy ze Slavii Praga. Czemu więc wczoraj stało się co się stało?

Nie ma Schicka, jesteśmy lepsi

Przed meczem wiele mówiło się o nieobecności największej gwiazdy Czech – Patrika Schicka. Tuż przed zgrupowaniem złapał on kontuzję, a jako zastępstwo przewidywano kogoś ze Sparty Praga. Dokładniej Kuchtę lub Čvančarę. Szybko zaczęło się mówić, że bez ich „Lewandowskiego” mamy znacznie większe szansę. Szczególnie, że z Portugalią Santos zgniótł wręcz Czechów. Do tego na papierze to my przecież mamy lepszych piłkarzy, droższych, grających w topowych ligach. Owszem, tylko jak mamy ocenić ligę czeską? Może i Sparta dopiero powstaje po latach, może Slavia zalicza fatalny sezon. Jedna rzecz jednak ich różni. Co okienko na kadrę te dwa kluby wypuszczają około 30 zawodników na kadrę. I to nie młodzieżową. Czechy, Słowacja, Finlandia, Bułgaria, Szwecja, Australia, Ukraina, Albania. Do tego reprezentacje młodzieżowe. To nie jest przypadek, że aż pół składu rozjeżdża się do swoich krajów.

I wcale nie jest przypadkiem dobra komunikacja na boisku. Większość zawodników z reprezentacji Czech zna się z klubu, z ligi. Grali ze sobą lub przeciw sobie. Mają nakierowanie na grę piłką, znają się znakomicie. Popatrzy się na historię kadrowiczów i często przewinęli się przez dwa największe kluby. Pojawią się na meczach, obserwują, rozmawiają. Sami Czesi przed meczem mówili, że właśnie zgranie jest ich najmocniejszą stroną. Pokazywali rok, dwa lata temu, że potrafią postawić się większym i to uczynili wczoraj.

Znakomita forma

Często duże znaczenie ma to kto w jakiej dyspozycji pojawi się w drużynie narodowej. Ok, Zieliński absolutny TOP w Napoli i chyba najlepszy Polak obecnie. Zresztą było to widać na boisku. On się wyróżniał. Jednak ciekawa jest statystyka goli. Čvančara i Kuchta razem w tym roku strzelili 14 bramek. Cała nasza podstawowa jedenastka z wczoraj może się pochwalić zaledwie 12 trafieniami. Do statystyki możemy dorzucić trzeciego strzelca, bo Krejčí jako stoper w tym roku ma 4 gole. Zresztą on to specjalny przypadek bo w całym sezonie przez kontuzje zagrał 9 spotkań w lidze i jedno w pucharze i aż 6 razy pokonał bramkarza rywali.

Dwóm napastnikom na pewno brakowało trochę wczoraj trzeciego z tercetu Sparty – Lukáša Haraslína (dawnego gracza Lechii Gdańsk), ale to uzupełniał dawny wychowanek Spartan – Adam Hložek. Do tego na lewej stronie widzieliśmy najlepszy występ tego wieczora – Davida Juráska. 22 – letni boczny obrońca Slavii pokazał, że tą pozycję Czesi mogą mieć obsadzoną na lata.

Wielki potencjał

Możemy mówić o naszym potencjale, ukrytej i niepokazanej jakości. Do tego cały czas wspominać o wielkich klubach, ligach. Jednak kolejny raz widzimy ile nam brakuje mentalnie. Nasi wczorajsi rywale mają natomiast znacznie wyższe morale i coraz większy talent w drużynie. W następnym roku z ligi czeskiej może być co najmniej jeden transfer powyżej 10 mln euro. To kiedy będzie zależy od przygody w pucharach, bo dwa zespoły zaczną od eliminacji do Ligi Mistrzów.

Wczoraj bardzo pokazali się młodzi zawodnicy, którzy grają może w trochę słabszej lidze, ale są ewidentnie na fali wznoszącej. I może kogoś takiego nam zabrakło? Bielik ma już 25 lat. Od dawna nie pokazuje, że pokładane w nim nadzieję się spełnią. Linetty to zagadka nie do wyjaśnienia. Bednarek to przeżył wiele w ostatnim roku. Może jednak czasem warto postawić na kogoś z rodzimej ligi, jak Skóraś czy Lederman. Może jeszcze wiele przed nimi, ale za to ostatni czas pokazuje, że są w dobrej dyspozycji. A grają w jedynych klubach, które na ten moment mogą się zbliżyć do czeskich potentatów.

 

Możemy się wiele nauczyć od naszych sąsiadów, na co często się zwraca uwagę pod względem ligowym. Wczoraj się dowiedzieliśmy, że nie możemy ich dyskredytować i na arenie reprezentacyjnej. Właściwie to i możemy się nauczyć, że nie trzeba mieć piłkarzy w wielkich klubach, za granicą by mieć zadowalającą kadrę. Wystarczy pomysł i mentalność. Santos przyszedł dać właśnie to. Do tego dołożyć zwycięstwa. Na razie jednak musi chyba zacząć od wyplewienia chwastów i stworzenia własnej koncepcji drużyny. I chyba potrwa dłużej niż się spodziewaliśmy. Ciekawe tylko jak długo.

]]>
https://www.tylkoekstraklasa.pl/mistrzowie-bohaterzy/feed/ 0