Reprezentacja

Zapowiedź meczu: Polska – Urugwaj

Do spotkania z reprezentacją Urugwaju, Biało-Czerwoni przystąpią bez Roberta Lewandowskiego i Michała Pazdana. Nie wiadomo jeszcze kto zastąpi obu kluczowych zawodników reprezentacji. Wiadomo jednak, że w piątkowym spotkaniu dojdzie do przetestowania nowego ustawienia zespołu.

– Robert Lewandowski nie zagra zarówno w meczu z Urugwajem, jak i też z Meksykiem. Minimalizujemy ryzyko poważnego urazu, tak, by był do naszej dyspozycji w meczach na wiosnę. Przed nim sporo meczów, w rozgrywkach krajowych i w Lidze Mistrzów. Będziemy próbować zmian pod kątem personalnym, ustawienia, ale też przekazania części jego obowiązków innym graczom. Jest szansa sprawdzić nowe rzeczy. Urugwaj to zespół ze światowego topu i dobrze, że z nimi zagramy – powiedział Nawałka.

W innej sytuacji jest Michał Pazdan, który na pewno nie wystąpi w piątkowym meczu, jednak na spotkanie z Meksykiem ma być do dyspozycji trenera. Po ostatnim urazie, stoper Legii Warszawa jest trakcie terapii. – Pazdan zarówno w ustawieniu trójką, jak i czwórką obrońców spełnia w naszej defensywie bardzo ważną rolę. Jeżeli jednak on nie może grać, szansę dostanie ktoś inny – stwierdził selekcjoner reprezentacji Polski.

Przed pierwszym gwizdkiem arbitra planowana jest szczególna uroczystość. Prezes PZPN – Zbigniew Boniek wręczy pamiątkowe patery Łukaszowi Piszczkowi, a także Kamilowi Grosickiemu z okazji pięćdziesięciu meczów w reprezentacji. Spotkanie z Urugwajem będzie bardzo szczególne jednak dla kogo innego. Po raz ostatni koszulkę z orzełkiem na piersi założy Artur Boruc, który zostanie zmieniony w 44. minucie, aby mógł otrzymać zasłużone owacje na stojąco za wszystkie długie i owocne lata w kadrze.

Urugwaj to świetny zespół na testowanie taktyki na tle klasowego rywala. Celem takich spotkań jest kształtowanie własnych poczynań na arenie międzynarodowej. Na samo spotkanie, trener Adam Nawałka przygotował dwa warianty – z trójką lub czwórką obrońców. Bardziej prawdopodobna, ze względu na kontuzje Pazdana wydaje się być ta pierwsza opcja.

– Reprezentacja Polski stanowi bardzo silny kolektyw, ma bardzo silny środek pola i potrafi utrzymywać wysokie tempo gry. Występ Lewandowskiego byłby, jak mówimy w Urugwaju, truskawką na torcie. Kiedy wygrywaliśmy tu pięć lat temu, mówiłem swojej drużynie, żeby się zbytnio nie cieszyli, bo biało-czerwoni byli przeciętniakiem. Dziś tak nie powiem. Wielka szkoda, że Lewandowski nie zagra, bo to wielki zawodnik. Niestety, teraz piłkarze grają multum meczów w ciągu sezonu i muszą się bardzo pilnować, aby być w dobrej formie przez cały rok. – podkreślał szkoleniowiec reprezentacji Urugwaju – Oscar Tabarez.

Do pierwszej potyczki między Polską, a Urugwajem doszło w 1986 roku. W stolicy Urugwaju – Montevideo, legendarnym stadionie Centenario, który powstał przed mundialem w 1930 roku – padł remis 2:2, a obie bramki dla Polski zdobył Krzysztof Baran. Drugie spotkanie odbyło się sześć lat później, na tym samym obiekcie, a reprezentacja prowadzona wtedy przez Andrzeja Strejlaua wygrała 1:0 po jedynym golu w drużynie narodowej Dariusza Gęsiora.
Po raz trzeci i ostatni obie drużyny zmierzyły się 14 listopada 2012 roku w Gdańsku. Goście wygrali 3:1, a na listę strzelców wpisały się największe gwiazdy – Luis Suarez, którego zabraknie w piątek na PGE Narodowym, oraz Edinson Cavani. Autorem honorowego trafienia dla Polaków był Ludovic Obraniak.