zDWnZRrd

Zapowiedź ćwierćfinałów w Fortuna Pucharze Polski

Jeszcze nie tak dawno żyliśmy spotkaniami poprzedniej rundy, a tutaj już przed nami emocje związane z  ćwierćfinałami. Przed nami dwa dni pełne wrażeń, obfitującego w momenty dramatu i radości. Najciekawiej zapowiadają się dwa ekstraklasowe mecze, ale mecz drużyn ze szczebla niżej też powinien być niezwykle emocjonujący.

Ćwierćfinałowy maraton rozpocznie się w Niepołomicach, gdzie miejscowa Puszcza podejmie Arkę Gdynia. Niepołomiczanie w poprzedniej rundzie sprawili nie lada sensację eliminując wyraźnie słabszą tego dnia Lechię Gdańsk. Gdynianie na swojej drodze albo trafiali rywali z tej samej półki, albo kilka klas niżej. I tym razem Arkowcy są stawiani w roli faworytów do awansu, chociaż przy ostatnim starciu obu drużyn ta wygrana nie była, aż tak oczywista.

Drugie wtorkowe spotkanie będzie spotkaniem Lecha z Rakowem. o Ile dla tych drugich sezon układa się jak z nut, to Kolejorz poza rewelacyjnym okresem wakacyjnym w lidze nie zachwycają. W poprzedniej rundzie wyrwali ledwo po karnych rewelacyjnie dysponowanemu Radomiakowi. Jednak Lech w ostatnich dwóch meczach w końcu zanotował dwie wygrane z rzędu i w Poznaniu powoli wychodzi słońce. To spotkanie nie ma wyraźnego faworyta i szykuje się wielkie piłkarskie widowisko.

Trzecią parę stanowi drugoligowiec z Chojnic i obrońca trofeum Cracovia. Chojniczanka po sensacyjnym wyeliminowaniu Zagłębia, nie są faworytem w spotkaniu z kolejny klubem z najwyższej klasy rozgrywkowej. Na pocieszenie obie z tych drużyn są dalekie od swojej optymalnej formy, a skoro dało się wyeliminować Miedziowych, to czemu by nie pokusić się o kolejną sensację?

W ostatniej parze Legia zmierzy się z Piastem. W tym meczu na pewno ujrzymy mieszankę młodości z doświadczeniem, obie drużyny po problemach z początku sezonu złapały wiatr w żagle i będzie to kolejne spotkanie na styku .Ba, Legioniści od ponad dwóch lat nie pokonali gliwiczan w oficjalnym spotkaniu, co dodaje smaczku tej rywalizacji. Z ciekawością tej grze jak i zawodnikom będzie z uwagą przyglądać się nowy selekcjoner reprezentacji Paulo Sousa.

Puchary mają to do siebie, że rokrocznie są wyłaniane sensacje, są też dotkliwe porażki, niespełnione ambicje i oczekiwania, jednak miejmy nadzieję, że pomimo braku kibiców piłkarze rozgrzeją swoją grą do czerwoności i nie będą to nudne i jednostronne spotkania.