75b6a11feeec4[1]

Zagłębie pokonuje Wisłę po szalonym meczu

Zagłębie Sosnowiec pokonało przed własną publicznością Wisłę Kraków 4:3. Mecz był bardzo emocjonujący, pełen zwrotów akcji.

Gospodarze szynko wyszli na prowadzenie, bo już w 11. minucie spotkania. Pawłowski oddał techniczny strzał w polu karnym, piłkę w bok wybił Lis tuż pod nogi Żarko Udovicicia, który wyprowadził Zagłębie na prowadzenie. W 25. minucie ładny strzał z nożyc oddał Sławomir Peszko, uderzenie jednak zostało zablokowane, poszła kontra i piękną bramką z powietrza popisał się Gabedawa. Na odpowiedź Wisły nie trzeba było czekać zbyt długo. Drzazga ładnie minął w polu karnym obrońcę Zagłębia i wyłożył piłkę Kolarowi, który oddał strzał do pustej bramki. Dla chorwackiego napastnika był to 3 mecz z rzędu z golem. Do przerwy w Sosnowcu było 2:1 dla Zagłębia.

Drugą połowę ofensywnie zaczęła Wisła, która jak najszybciej próbowała wyrównać. W 48. minucie świetną okazje miał Drzazga, ale jego uderzenie głową z bardzo bliskiej odległości obronił Hrosso. Dwie minuty później mieliśmy 3:1 dla Zagłębia. Fatalną stratę zanotował Sadlok, piłkę przejął Nawotka podał do Udovicicia i padła bramka dla Zagłębia. Dwie minuty później było już tylko 3:2. Strzał Klemenza z głowy obronił Hrosso, ale w zamieszaniu przy linii bramkowej instynktownie piętą  piłkę do bramki wpakował Burliga. W 63. minucie w polu karnym faulowany był Peszko. Do rzutu karnego podszedł Pietrzak i pewnym strzałem przy słupku doprowadził do remisu. Decydujący cios wyprowadzili piłkarze Zagłębia. Burliga zdaniem sędziego faulował w polu karnym Udovicicia, do jedenastki podszedł Możdżeń i zapewnił zwycięstwo zespołowi z Sosnowca. W następnej kolejce Zagłębie zagra na wyjeździe z Jagiellonią, natomiast Wisła u siebie z Piastem.