Z respektem do rywala.

Już dzisiaj 3. kolejka eliminacji do Mistrzostw Europy 2020. Nasza reprezentacja zagra w Skopje z Macedonią Północną. Z kim do czynienia mieć będzie ekipa Jerzego Brzęczka?

Reprezentacja Macedonii Północnej nie ma wielkich tradycji piłkarskich. Wynika to głównie z tego, że ten kraj na mapie istnieje dopiero od lat 90. XX wieku. Nietrudno się domyślić, że nie zdążyli jeszcze zakwalifikować się do żadnej imprezy rangi mistrzowskiej. W Lidze Narodów zaś uzyskali promocję do dywizji C bez większych problemów pokonując Armenię, Gibraltar i Liechtenstein. Ojcem tego małego sukcesiku jest trener Igor Angelowski, który z Polską zamierza zagrać ofensywnie i z odwagą. Trzeba przyznać, że niektórzy mogą podołać temu zadaniu. Nikomu nie trzeba przedstawiać Gorana Pandeva, który wprawdzie zbliża się już do końca kariery, jednak nadal może sprawić zagrożenie. Przekonały się o tym dwie ostatnie ofiary 36-latka w rozgrywkach Serie A – Atalanta Bergamo i Juventus Turyn. Ścisła czołówka jakby nie patrzeć. Jeszcze większe zagrożenie niż niedawny klubowy zmiennik Krzysztofa Piątka może sprawić duet z Palermo – Aleksandar Trajkovski i Ilija Nestorovski. Ta dwójka walczy między sobą o grę u boku Pandeva. Na razie lepszym z nich jest ten drugi, jednak Trajkovski jako joker też może być niebezpieczny. Czy to nie przypomina trochę sytuacji z naszymi napastnikami? Wielkim talentem w tym kraju jest bez wątpienia ofensywny pomocnik Fenerbahce – Elif Elmas. Tym 19-latkiem interesują się podobno takie kluby jak Real Madryt czy Manchester City. Można powiedzieć, że jest to taki macedoński Sebastian Szymański, jednak w przeciwieństwie do Polaka nie jest przereklamowany przez media. Na prawej obronie zobaczymy Stefana Ristovskiego, zdobywcę Pucharu Portugalii i Pucharu Ligi Portugalskiej ze Sportingiem Lizbona. Po przeciwnej stronie zobaczymy zaś kolegę klubowego Mateusza Klicha z Leeds – Egzijana Alioskiego, bardzo ofensywnie usposobionego bocznego obrońcę. Konkludując, trzeba zauważyć że na niektórych pozycjach Macedończycy nie są od nas gorsi (jeśli nawet nie lepsi).

W naszym obozie podczas zgrupowania kontuzje kilku zawodników, jednak da się je przeboleć. Urazy odnieśli Dawid Kownacki, Arkadiusz Reca i Wojciech Szczęsny. Tego ostatniego zastąpi Łukasz Fabiański, czyli najlepszy zawodnik West Hamu według kibiców, więc o jego dyspozycję powinniśmy być spokojni. Meczami eliminacyjnymi głowy zaprzątać nie muszą także Sebastian Szymański i Robert Gumny, którzy zostali tradycyjnie odesłani do reprezentacji młodzieżowej. Jerzy Brzęczek prawdopodobnie wykaże respekt wobec Macedończyków i pośle do boju na szpicy jedynie Roberta Lewandowskiego. Poza tym większych niespodzianek w składzie nie ma co się spodziewać. Dobrą wiadomością jest powrót Macieja Rybusa do składu naszej reprezentacji. O to przewidywane składy obu ekip:

Macedonia (4-4-2): Dimitrievski – Ristovski, Musliu, Velkovski, Alioski – Hasani, Bardhi, Ademi, Elmas – Pandev, Nestrovski

Polska (4-2-3-1): Fabiański – Bereszyński, Glik, Bednarek, Rybus – Krychowiak, Klich – Frankowski, Zieliński, Grosicki – Lewandowski

Historia pokazuje, że nie mamy czego się obawiać. Na trzy dotychczasowe pojedynki, dwukrotnie zwyciężyliśmy, a raz zremisowaliśmy. Były to jednak wyłącznie mecze sparingowe.

Arbitrem głównym tego spotkania będzie Gianluca Rocchi. Początek spotkania o 20:45.