statystykilegślą

Wymęczone zwycięstwo Legii, kolejna wyjazdowa porażka Śląska

Legia Warszawa pokonała 1:0 Śląsk Wrocław w ostatnim sobotnim spotkaniu 26.kolejki Lotto Ekstraklasy. Bramkę z rzutu karnego zdobył Carlitos.

Pierwszą groźną sytuację oglądaliśmy dopiero w 26. minucie. Cafu podał do Medeirosa, ten zagrywa w pole karne do Vesovicia, który z ostrego kąta oddaje strzał, który broni Słowik. w 37. minucie boisko opuścił Kucharczyk, który po strzale na bramkę Słowika nabawił się kontuzji mięśniowej i nie był w stanie kontynuować meczu. W jego miejsce wszedł Dominik Nagy. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym. Oglądaliśmy słabe widowisko, w którym było bardzo mało sytuacji. W 52. minucie sędzia Stefański decyduje się na podyktowanie rzutu karnego dla Legii po zagraniu w polu karnym ręką przez Tarasovsa. Rzut karny pewnie wykorzystał Carlitos, dla którego było to 11 trafienie w obecnych rozgrywkach.W 67. minucie Gąska, który od 2 minut znajdował się na boisku podał do Robaka, który oddał strzał. Jego uderzenie pewnie obronił Cierzniak. W 73. minucie bardzo dobry strzał oddał Mączyński. Jednak świetną interwencją popisał się Cierzniak. W 83. minucie z piłką w polu karnym znalazł się Nagy, który zauważył wysuniętego Słowika. Węgier zdecydował się na podcinkę, która jednak minęła bramkę Śląska. W 92. minucie sędzia Stefański podyktował rzut karny dla Śląska po tym jak Stolarski podciął Piecha w polu karnym, jednak po konsultacji z VAR odwołuje tą decyzję. Nieuznanie karnego dla Śląska wzbudziło wiele kontrowersji, ale trzeba przyznać, że decyzja dość trudna do podjęcia i karny nie był oczywisty. W 97.minucie sędzia skorzystał z VAR po wymianie słownej między Cafu, a Piechem. Na VAR było widać, że Cafu próbował opluć Piecha za co dostał czerwoną kartkę. Napastnik Śląska otrzymał żółtą. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla gospodarzy i ze sporymi kontrowersjami. Po przerwie reprezentacyjnej Legia zagra na wyjeździe z Wisłą Kraków, natomiast Śląsk na wyjeździe z Arką.