statystykiwisstm

Wisła odwraca losy spotkania i Stal wyjeżdża na tarczy

Może i nie był to najpiękniejszy mecz, ale w drugiej połowie emocji nie brakło. Ostatecznie Wisła Kraków zdobywa trzy punkty i awansuje na 11 lokatę, a Stal Mielec pozostaje na przedostatnim miejscu.

Pierwsza odsłona zaczęła się bardzo intensywnie. Stuprocentowa sytuacja i dwie bardzo dobre dla gości oraz nieuznana bramka i poprzeczka dla gospodarzy. Najpierw to Mateusz Lis miał więcej pracy, ale potem to już Rafał Strączek bardziej się spocił. Nie było jednak nic na tyle konkretnego co zaskoczyłoby któregoś golkipera i na przerwę zawodnicy schodzili przy bezbramkowym remisie.

Wszystko odmieniło się w drugiej połowie. W 46 minucie Hyballa wpuścił na boisko Żukowa i Szota. Jednak to goście cieszyli się po 15 minutach z prowadzenia po strzale Tomasiewicza. Gospodarze nie zamierzali się jednak poddać. Niewiele później na boisku pojawił się Kuvejlić i Starzyński. To w końcu przyniosło efekty i ostatni kwadrans należał do Wisły. Najpierw Felicio Brown Forbes wykorzystał odbicie piłki od rywala, następnie Frydrych wykorzystał rzut karny i w ostatniej akcji Stefan Savić w końcu się przełamał i przypieczętował wygraną.

Kibiców Białej Gwiazdy z pewnością cieszy ta ostatnia informacja, bo ewidentnie Austriak miał jakąś blokadę. Podobać może się też walka do końca i nie pękanie, gdy nie idzie. Z kolei w szeregach kibiców Stali znów pewnie będą królować gorsze emocje. To kolejne spotkanie, gdzie pomimo prowadzenia ich ulubieńcy wracają bez niczego. Czy jednak przerwa na reprezentację pozwoli zresetować akumulatory? Mielczanie podejmą wtedy Raków Częstochowa, Wiślacy pojadą do Bielska – Białej.