WISLEC

Wisła Lech, czyli walka o podium z pożegnaniami w tle

Spotkanie to będzie wyjątkowe zwłaszcza dla Arkadiusza Głowackiego i Pawła Brożka. Obaj zawodnicy po wielu latach opuszczą zespół „Białej Gwiazdy”, o czym pisaliśmy TUTAJ, więc będzie to dla nich ostatnie starcie stadionie przy Reymonta w barwach trzynastokrotnego Mistrza Polski. Dla leczącego obecnie kontuzję Głowackiego będzie to jednocześnie koniec zawodowej kariery. Paweł Brożek natomiast jeszcze nie zamierza kończyć kariery, a w dzisiejszym spotkaniu chciałby choć przez kilka minut pomóc drużynie wywalczyć korzystny wynik.

A stawka meczu jest bardzo wysoka, ponieważ Wisła wciąż ma szansę wywalczyć czwartą pozycję. Lech z kolei ma już tylko matematyczne szanse na Mistrzostwo, jednak w tym sezonie „Kolejorz” gra najlepiej, gdy znajduje się daleko od pozycji lidera. Przegrywając spotkanie z Jagiellonią (0:2) Lech praktycznie pozbawił się szans na zdobycie mistrzostwa. Trudno powiedzieć, jak zaprezentuje się zespół po zwolnieniu trenera Nenada Bielicy, który prowadził drużynę przez niemal dwa lata. Należy pamiętać, że klub z Poznania nie może być jeszcze pewny nawet zajęcia miejsca na podium, co jeszcze niedawno wydawało się być oczywiste. Fatalna postawa w ostatnich spotkaniach spowodowała jednak, że dziś każdy scenariusz jest możliwy. Wszystko wskazuje na to, że tego lata znów Poznań stanie się wielkim placem budowy. Oczywiście, biorąc pod uwagę jak szalona jest Ekstraklasa, nie można wciąż wykluczyć, że trio trenerskie z Rafałem Ulatowskim odmieni nagle zespół. Nawet zwycięstwo nad Wisłą i Legią może jednak nie dać Lechowi upragnionego mistrzostwa.

Problemy ma także Wisła, bo zagra bez swojej największej gwiazdy. Chodzi oczywiście o pauzującego za kartki Carlosa Lopeza. Bez tego zawodnika, naprawdę znakomitego jak na poziom polskiej ligi, „Biała Gwiazda” może mieć spory problem. Jeśli jego miejsce w ataku zajmie Zdenek Ondrasek, to zespół będzie musiał zupełnie zmienić taktykę. Czech jest bowiem zawodnikiem o zupełnie innej charakterystyce. Od gry kombinacyjnej i szalonych dryblingów woli zdecydowanie walkę w powietrzu. W rozegranym pod koniec rundy zasadniczej starciu z Lechem Wisła zagrała zdecydowanie poniżej oczekiwań i przegrała 1:3, a bohaterem meczu został Christian Gytkjaer. Od tego momentu lepiej radzi sobie jednak „Biała Gwiazda”, która wygrała trzy ostatnie spotkania, a dodatkowo nie straciła w nich nawet jednego gola. Trudno więc wskazać faworyta. Obie drużyny muszą zagrać najlepiej jak potrafią. Wisła może bowiem zyskać bardzo wiele, natomiast Lech ma sporo do stracenia.