Fornalik

Waldek King powrócił. Świetny start Piasta

Piast Gliwice fenomenalnie rozpoczął nowy sezon Lotto Ekstraklasy. Drużyna Waldemara Fornalika zajmuję czwarte miejsce w lidze ze stratą tylko jednego punktu do lidera. Za rewelacje startu rozgrywek powszechnie uważa się Wisłę Kraków – i trudno się z tym nie zgodzić – ale warto także docenić pracę Waldemara Fornalika w Gliwicach. Piast nigdy tak dobrze nie rozpoczął rozgrywek.

Fornalik Piasta przejął we wrześniu ubiegłego roku. Celem było utrzymanie.Początki byłego selekcjonera w Gliwicach nie były łatwe. Dwa pierwsze mecze z Arką Gdynia i Górnikiem Zabrze to porażki. Następnie przyszedł remis ze słabiutką Sandecją Nowy Sącz. W ciagu następnych spotkań widać było coraz bardziej”rękę” nowego trenera. Mimo to Fornalik z Piastem walczył o utrzymanie do ostatniej kolejki. Cel został osiągnięty. Włodarze klubu z Gliwic zaufali doświadczonemu szkoleniowcowi i pozwolić spokojnie przygotowywać drużynę do nowego sezonu.

Był to dobry ruch zarządu. W efekcie w tym sezonie oglądamy bardzo mądrze grającą drużynę, która sprawiła kilka niespodzianek. Wyniki?

Wygrana z Zagłębiem w Sosnowcu 2:1,
wygrana z Pogonią w Szczecinie 2:0,
wygrana na własnym boisku z Zagłębiem Lubin 2:1,
porażka na własnym boisku z Legią Warszawa 3:1,
porażka w Białymstoku z Jagiellonią 2:1,
wygrana na własnym boisku z Cracovią 3:1,
remis w Poznaniu z Lechem 1:1,
wygrana na własnym boisku z Arką Gdynia 1:0,

Bilans: pięć zwycięstw, remis i dwie porażki. 16 na 24 punkty. Pozazdrościć takiego startu sezonu Piastowi mogą mające większe aspiracje Lech czy Legia. Nasza liga jest o tyle nieprzewidywalna, że drużyna z Gliwic może zacząć przegrywać mecz za meczem i spaść z ligi. Warto jednak docenić początek sezonu i pracę Waldemara Fornalika, który po raz kolejny pokazuję, że potrafi sobie radzić w trudnych warunkach. Piast gra tak jak przyzwyczaiły nas do tego drużyny  Fornalika – szczelnie z tyłu i skutecznie z przodu. Bez fajerwerków, ale do bólu skutecznie.

Na rozkładzie Piastunki mają teraz Śląsk, Górnik i Miedź. Nie są to rywale, z którymi Piast jest stawiany w roli przegranego. Dzięki zwycięstwom drużyna Waldemara Fornallika może na stale zaczepić się w czołówce i sprawić, by ten sezon był naprawdę bardzo dobry dla drużyny. Kibice Piastunek marzą, aby udało się nawiązać do fantastycznego sezonu 2015/2016, gdy ich ukochany klub do końca walczył o zwycięstwo w lidze.

Kadra Piasta nie różni się zbyt mocno od ubiegłego sezonu. Były szkoleniowiec reprezentacji Polski potrafi wykrzesać ze swoich zawodników „coś więcej”. Tym bardziej warto docenić pracę Waldemara Fornalika, który podobnie jak w Ruchu wykonuję świetną pracę. Na napis „Waldek King” na flagach zdecydowanie jeszcze za wcześnie, jeśli jednak Piast dalej będzie punktował tak jak obecnie, jest to tylko kwestią czasu.