Przeglądaj: Strona główna / W Białymstoku miało być przełamanie, jest płacz.

Menu

Skip to content
Header image

Tylko EkstraklasaLogo

Twój portal o Ekstraklasie

Menu

Skip to content
  • Lotto Ekstraklasa
    • Newsy
    • Tabela i terminarz PKO Ekstraklasy
    • Statystyki
      • Klasyfikacja strzelców Ekstraklasy 2025/26
    • Transfery – lato 2025
    • Centralna Liga Juniorów
  • Fortuna 1. Liga
    • Newsy
    • Tabela 1.ligi
    • Terminarz 1.ligi
    • Klasyfikacja strzelców 1. ligi 2025/26
  • Puchar Polski
    • Newsy
  • Europejskie Puchary
    • Conference League
      • Liga Konferencji
    • Liga Europy
    • Liga Mistrzów
  • Reprezentacja Polski
    • Newsy
    • Terminarz
    • Eliminacje Mistrzostwa Świata 2026
    • Liga Narodów 2024
  • Publicystyka
    • Felietony
    • Podsumowania
    • Historia
    • Fanzone
    • Multimedia
  • Galerie

W Białymstoku miało być przełamanie, jest płacz.

Adam Piechowiak | 2 października 2015 | Ekstraklasa, Mecze | 11 wyświetleń | Zostaw odpowiedź

Dwie zupełnie odmienne połowy w Białymstoku i pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Lechii w tym sezonie. Jagiellonia przed przerwą na mecze reprezentacji nie wychodzi z dołka i przedłuża swoją serię do trzech przegranych meczów. 

Chłodny wieczór na stadionie przy ulicy Słonecznej miał być okazją do przełamania Jagiellonii Białystok, która od dwóch ligowych spotkań nie potrafiła zdobyć trzech punktów. W tym celu trener gospodarzy zdecydował się na trzy zmiany w stosunku do poniedziałkowego meczu i na boisku pojawili się Piotr Tomasik, Rafał Augustyniak i Taras Romańczuk. Opiekun gości również zdecydował się na kilka zmian, z czego kluczową było wystawienie od początku Michała Maka, zamiast Bruno Nazario.

Pierwsza część spotkania to koncert zmarnowanych szans Jagiellonii. Żółto-Czerwoni ambitnie rozpoczęli spotkanie nie dając gościom z Gdańska dojść do sytuacji bramkowej. Za to piłkarze Michała Probierza często znajdowali się w polu karnym Lechii, ale pożytku z tego było tyle co nic. W 15. minucie rzut wolny wykonywał Piotr Tomasik, ale strzał Sebastiana Madery minął bramkę Marko Maricia. Jedenaście minut później świetnym podanie obsłużony został Fedor Cernych, który co prawda minął Rafała Janickiego, ale jego strzał wylądował na słupku bramki gości. Pięć minut później Konstantin Vassiljev posłał piękne prostopadłe podanie do Piotra Grzelczaka, który w sytuacji sam na sam z Mariciem fatalnie spudłował. Kiedy część białostockich kibiców wyszła do bufetu w 45. minucie Janicki fauluje w polu karnym Maderę i sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut karny. Jednak nawet takiej świetnej okazji do zdobycia bramki nie wykorzystał Vassiljev, który strzelił wprost w Maricia.

Gospodarze na przerwę schodzili bardzo niepocieszeni, bo powinni prowadzić co najmniej dwiema bramkami i mieć już ten mecz pod własną kontrolą. Szczególnie, że goście z Gdańska nie prezentowali w pierwszej części gry wybitnego poziomu.

W drugiej połowie role odmieniły się. To goście z większym zaangażowaniem wyszli na ostatnie trzy kwadranse, zaczęli mądrzej rozgrywać piłkę i byli do bólu skuteczni. W 66. minucie pierwszą groźną akcję stworzyli sobie goście i zdobyli bramkę. Grzegorz Kuświk dośrodkował piłkę z prawego skrzydła, Mak uprzedził Modelskiego i pokonał Drągowskiego. Dziesięć minut później kolejna sytuacja i kolejny gol. Maciej Makuszewski przy biernej asyście Modelskiego oddał mocny strzał i nie dał żadnych szans Drągowskiego. Dzieła zniszczenia w ostatniej minucie dopełnił Kuświk, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Borysiuka.

Piłkarze Michała Probierza zagrali kompletnie dwie odmienne połowy. W pierwszej powinni strzelić bramki i mieć przewagę nad gośćmi, w drugiej oddali pole gry lechistom nie stwarzając żadnej okazji pod bramką Maricia. Podopieczni von Heesena pokazali w drugiej połowie dojrzalszy futbol i wypunktowali Żółto-Czerwonych.

Ekstraklasa, Mecze | Tagi ekstraklasa, Jagiellonia Białystok, Lechia Gdańsk, probierz

O autorze

Adam Piechowiak

FOTO

  • Instagram
  • Twitter

Related Posts

Portugalska nowość w Lublinie→

Płock – niewygodny stadion dla każdego poza Jagą→

Szaro, buro i ponuro w Lubinie→

Last dance Marka Papszuna w Gdyni→

  • Drągowski wraca do Ekstraklasy, ale nie idzie do Legii!

    10 stycznia 2026 / Krystian Mazur
  • Górnik traci swoją gwiazdę!

    8 stycznia 2026 / Krystian Mazur
  • Pogoń z nowym napastnikiem – doświadczony ligowiec zastąpi Molnara

    7 stycznia 2026 / Krystian Mazur
  • Skrzydłowy z Udinese następcą Pietuszewskiego?!

    7 stycznia 2026 / Krystian Mazur
  • Luquinhas wraca do Ekstraklasy!

    7 stycznia 2026 / Krystian Mazur
  • Pogoń ma nowego defensywnego pomocnika!

    7 stycznia 2026 / Krystian Mazur
  • Nowy bramkarz w Poznaniu!

    6 stycznia 2026 / Krystian Mazur
  • Pietuszewski zamienia Jagiellonię na FC Porto!

    5 stycznia 2026 / Krystian Mazur
  • Najdroższy transfer przychodzący do PKO BP Ekstraklasy pobity.

    22 grudnia 2025 / Adrian Kaczmarek
  • Były reprezentant Danii i niedawny uczestnik Ligi Mistrzów zagra w Widzewie!

    15 grudnia 2025 / Krystian Mazur
  • Druga część derbów strefy spadkowej w Warszawie

    14 grudnia 2025 / Adrian Kaczmarek
  • 75. urodziny klubu w Lublinie

    14 grudnia 2025 / Adrian Kaczmarek
  • Zmartwienia nowego trenera w Częstochowie

    14 grudnia 2025 / Adrian Kaczmarek
  • Pogoń Szczecin i Kamil Grosicki negocjują nowy kontrakt. Będzie happy end?

    11 grudnia 2025 / Krystian Mazur
  • Włoch będzie następcą Gurgula w Lechu?!

    9 grudnia 2025 / Krystian Mazur

Kto zostanie Mistrzem Polski?

View Results

Loading ... Loading ...
  • Polls Archive
  • Facebook
  • Twitter
 
 
 
 

©2012-2025 Tylko Ekstraklasa - Twój portal o Ekstraklasie

Menu