GKS-Katowice

Tomasz Mokwa: Nie ma na nas żadnej presji

GKS Katowice idzie jak burza. Klub ze Śląska jest na fali i ma za sobą serię pięciu zwycięstw z rzędu. W ostatniej kolejce przegrał wprawdzie ze Stalą Mielec, ale wcześniej w pokonanym polu pozostawił Zagłębie Sosnowiec, Odrę Opole, a nawet znajdujące się w czubie tabeli Wigry Suwałki. Mocnym punktem żółto-zielono-czarnych są Tomasz Mokwa oraz Adrian Frańczak, którzy udzielili naszemu portalowi krótkiego wywiadu.

Maciej Mikołajczyk: GKS Katowice ma spore szanse na awans do ekstraklasy. W Nice I lidze zajmuje miejsce w czubie tabeli. Czy czujecie w związku z tym na sobie presję?

Adrian Frańczak: Presję? Wiemy jak wygląda tabela, ale jeszcze wiele spotkań przed nami. Może to slogan, ale skupiamy się na następnym spotkaniu. Mamy określone założenia na każdy mecz i jak będziemy je dobrze wykonywać, to awans zostanie sprawą otwartą.

Tomasz Mokwa: Nie ma na nas żadnej presji. Jest odpowiedzialność za założenia postawione przez trenera. Skupiamy się tylko na każdym kolejnym meczu, aby przygotować się do niego jak najlepiej jest to możliwe.

Kontynuujecie dobrą passę. Które z ostatnich zwycięstw przyszło wam najtrudniej?

Frańczak: Ciężko oceniać, które spotkanie było najtrudniejsze. Każdy z tych pojedynków miał inną historię. Ja najbardziej cieszę się, że w meczu z Rakowem Częstochowa, kiedy po dwóch żółtych kartach musiałem opuścić boisko, chłopaki utrzymali korzystny wynik. Faktycznie mamy dobrą passę i musimy zrobić wszystko, żeby trwała ona jak najdłużej.

Mokwa: We wszystkich spotkaniach trzeba było walczyć do ostatniej minuty o punkty. Wyniki ostatnich meczów są bardzo dobre, co jest konsekwencją dobrej pracy, którą wszyscy wykonujemy. Jedno spotkanie, które wyróżnia się od pozostałych, to odwrócenie wyniku w Opolu z Odrą na naszą korzyść od 1:0 do 1:2, co pokazało, że nawet w takich okolicznościach stanowimy kolektyw, który się nie poddaje.

W czasie przerwy w rozgrywkach, a dokładniej w lutym przebywaliście na obozie w Turcji. Jak wspominacie te zgrupowanie? To był wasz przepis na sukces? Tam ładowaliście akumulatory?

Frańczak: Okres zimowy przepracowaliśmy sumiennie i jesteśmy dobrze przygotowani. Zgrupowanie w Turcji na pewno w tym pomogło. Szkoda, że po powrocie pogoda płatała figle i kilka spotkań zostało przełożonych, ale taki mamy klimat i nie ma co narzekać. Teraz pozostaje tylko albo aż podtrzymać naszą świetną serię.

Mokwa: Wspomniane akumulatory ładowaliśmy praktycznie od pierwszego treningu z nowym szkoleniowcem. Okres przygotowawczy był ciężki, ale z każdym dniem utwierdzaliśmy się w przekonaniu, że to właściwa droga do rozwoju i osiągnięcia wyznaczonych celów. Obóz w Turcji był zorganizowany przede wszystkim pod kątem wykorzystania warunków tam panujących. Odbyliśmy wiele jednostek nie tylko o charakterze fizycznym, czy technicznym, ale także analiz taktycznych, podczas których przekazywano nam rozwiązania taktyczne, ale również zasady, jakie panują u trenera Paszulewicza.

Za wami trudny pojedynek, można powiedzieć, że za 6 punktów z Wigrami Suwałki. Jak podsumujecie to spotkanie?

Frańczak: Teraz czeka na cała seria takich spotkań o 6 punktów. Jeżeli chodzi o mecz w Suwałkach, to rywal był wymagający, może nie było to porywające spotkanie z naszej strony, ale mieliśmy swój plan i udało się go zrealizować.

Mokwa: GKS Katowice wygrał ten mecz i to jest najważniejsze. Wynik 2:0 z bezpośrednim rywalem z tabeli, ostatnio w dobrej dyspozycji, to świetny rezultat, tym bardziej, że rywale pokazali swoją jakość w tym meczu. Skuteczna gra w defensywie naszej drużyny sprawiła, że nie potwierdzili tego bramkami.

Wywiad z Adrianem Frańczakiem i Tomaszem Mokwą przeprowadził Maciej Mikołajczyk