Wrocław – Tylko Ekstraklasa http://www.tylkoekstraklasa.pl Twój portal o Ekstraklasie Thu, 07 May 2026 17:57:24 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.1.22 „Margines błędu się skończył” – zawieruchy w grupie mistrzowskiej ciąg dalszy http://www.tylkoekstraklasa.pl/margines-bledu-sie-skonczyl-zawieruchy-w-grupie-mistrzowskiej-ciag-dalszy/ http://www.tylkoekstraklasa.pl/margines-bledu-sie-skonczyl-zawieruchy-w-grupie-mistrzowskiej-ciag-dalszy/#respond Mon, 18 May 2015 20:08:50 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=20783 Mało powiedzieć, że nasza liga jest całkowicie nieprzewidywalna. Również niepełna byłaby wypowiedź podkreślająca jej kompletną niezrozumiałość. Ekstraklasa jest zwyczajnie wyjęta z piłkarskiej rzeczywistości. W niej nikt nie chce sięgnąć po tytuł Mistrza Polski, a tak naprawdę ma na niego szansę cała pierwsza „ósemka”. Granice się zacierają, czasu coraz mniej, kolejki lecą nieubłaganie (i wcale nie mam tutaj na myśli, że polską ligę ciężko na trzeźwo przełknąć!), a Lech po raz kolejny rozpocznie mecz z pozycji lidera. Czy jako faworyt? To już bardziej ryzykowne stwierdzenie! Do Poznania przyjeżdża bowiem Śląsk, który nie bryluje, ale właściwie to jest zdolny do wszystkiego. Nawet do wywiezienia 3 punktów z Bułgarskiej.

Kibice poznańskiego klubu są na skraju załamania nerwowego. Po ostatnim wyczynie ich klubu z Jagiellonią (1-3), nie za bardzo wiedzą, co mają myśleć. W zespole wystąpił niespotykany błąd, system się zawiesił i niezbędny jest restart. Przyjdzie na niego czas już w tę środę. Wówczas lechici będą mieli szansę poprawić humory swoich entuzjastów i przede wszystkim utrzymać się na I miejscu. Już i tak cudem się na nim zachowali, po tym jak Legia zremisowała… właśnie z wrocławianami. Gdybyśmy mieli spojrzeć na Ekstraklasę zdroworozsądkowo (odradzam!), naturalnym byłoby stwierdzenie, że Lecha ciężka przeprawa skoro podopieczni Pawłowskiego zatrzymali Mistrza Polski, a to właśnie poznaniacy zostali rozgromieni przez „dzieciaki” Probierza. Nasza liga nie jest jednak normalna (należy to podkreślać, oswajania nigdy za mało), więc możemy spodziewać się wyrównanego pojedynku. „Kolejorz” ma problemy z napastnikami atakiem, który nie grzeszy skutecznością. Skrzydła lubią się zawieszać i często sporo im zajmuje, żeby znowu powróciły na właściwe tory. Gra obronna również nie należy do najbardziej pewnych. Choć na papierze Lech ma najlepszą defensywę w lidze, to całkowite uśpienie Kamińskiego i Kadara, którzy zostawili masę miejsca ofensywnym graczom Jagiellonii, wzbudza zupełnie inne wrażenie. Ba, całkowicie odmienne – chciałoby się rzec. A i tak uważam, że największej migreny Skorży nie wzbudza kadra, a jej nastawienie. Nierzadko się zdarza, żeby choć jeden, przeciągły fragment meczu lechici po prostu przechodzili. Wówczas nie kwapią się, żeby ruszyć do piłki, są zdemotywowani brakiem klarownych sytuacji, za które – paradoksalnie – sami są odpowiedzialni. Brak logiki uaktywnia się aż nadto. No ale nie zapominajmy, że to właśnie poznaniacy są liderem Ekstraklasy i rozdają karty. Pozostaje kwestia, czy nie wypadną im z rąk, gdy nie poradzą sobie z presją.

No cóż, trochę inaczej maluje się sytuacja w obozie Pawłowskiego. Jego zawodnicy wiosną nie brylują, notują sporo remisów, ale mając 25 punktów wcale nie odstają od czołówki (4 „oczka” i łapią kontakt z pudłem – to nie brzmi abstrakcyjnie). Zwłaszcza, że tutaj ma kto strzelać. Owszem, bracia Paixao łapią momenty zawiechy, mają problemy z umieszczeniem piłki w siatce, czy nawet przedarciem się z nią przez zasieki rywala, ale w gruncie rzeczy czasem im się to udaje przez co zespół może się cieszyć ze zwycięstw. Tym bardziej, że w sumie to wrocławianie mieli okazję wygrać z Legią. Bramkę stracili, cytując Pawełka, „niefartem” i przez ostatnie pół godziny (!) grali w przewadze, gdy z boiska wyleciał Brzyski. Mieli naprawdę masę czasu, żeby zebrać się w jedną całość i zepchnąć „Wojskowych” w okolice ich „szenastki” zadając ostateczny cios. Nie udało się. Dlatego też w Poznaniu będą chcieli coś udowodnić. Postraszyli jednego pretendenta do tronu, to może im się to udać również i z drugim. A właściwie, czemu nie? Przecież zespół Pawłowskiego jest praktycznie całkowicie wolny od problemów kadrowych – pojawić się nie może jedynie Calahorro. W trakcie meczu będą za to musieli uważać zarówno Paixao (3 żółte kartki), jak i Danielewicz (7 kartoników).

Co ciekawe, sam trener Berg uważa, że Lech poradzi sobie ze Śląskiem. I nawet jeśli jest to kurtuazja, to mimo wszystko warta do odnotowania. Z drugiej strony, przez szkoleniowca „Wojskowych” przemawiała gorycz, gdy wypowiadał te słowa, bowiem równocześnie nazwał wrocławian symulantami, których działania utrudniają pracę sędziom.

Jestem bardzo ciekawa, jak potoczy się to spotkanie. Obie drużyny mają niedosyt, chcą poprawić swój dorobek punktowy cennymi „oczkami”. Lech pragnie tego bardziej, właściwie musi. A Śląsk? A Śląsk będzie chciał pokrzyżować plany kolejnej drużynie.

]]>
http://www.tylkoekstraklasa.pl/margines-bledu-sie-skonczyl-zawieruchy-w-grupie-mistrzowskiej-ciag-dalszy/feed/ 0
STS przedłużył współpracę ze Śląskiem Wrocław http://www.tylkoekstraklasa.pl/sts-przedluzyl-wspolprace-ze-slaskiem-wroclaw/ http://www.tylkoekstraklasa.pl/sts-przedluzyl-wspolprace-ze-slaskiem-wroclaw/#respond Mon, 04 May 2015 21:03:01 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=19809 Główny sponsor Lecha Poznań, a zarazem jeden z największych bukmacherów w Polsce przedłużył współpracę ze Śląskiem Wrocław. Wcześniejsza umowa obowiązywała do końca rundy zasadniczej, lecz współpraca układała się na wielu płaszczyznach, stąd dojście do wniosku, że warto przedłużyć ją do końca obecnego sezonu.

– Nasza dotychczasowa umowa obowiązywała do końca fazy zasadniczej sezonu, dlatego cieszę się, że po kilku miesiącach owocnej współpracy STS zobaczył w nas partnera, z którym warto związać się na dłużej. To pokazuje, że oferta Śląska Wrocław jest dobrze oceniana w środowisku biznesowym.  – mówi Marek Drabczyk, wiceprezes WKS Śląsk Wrocław SA.

Współpraca z firmą zajmującą się zakładami bukmacherskimi nie będzie widoczna jedynie poprzez bandy reklamowe podczas spotkania Śląska na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Star-Typ Sport przewidział również ciekawą ofertę dla sympatyków, albowiem kibice będą mogli wygrać bilety na mecze wrocławskiej drużyny w licznych konkursach organizowanych w punktach przyjmowania zakładów w województwie dolnośląskim, a także na profilach firmy w mediach społecznościowych.

– Zawierając umowy sponsoringowe, zawsze pamiętamy o kibicach, którzy są najważniejszą częścią świata sportu. Dlatego nasza współpraca z klubami nie ogranicza się do obecności na bandach wokół boiska. W przeciwieństwie do konkurencji jesteśmy zaangażowanym sponsorem – rozdajemy bilety na mecze, organizujemy strefę kibica, prowadzimy konkursy i zabawy dla fanów – dodaje Juroszek.

]]>
http://www.tylkoekstraklasa.pl/sts-przedluzyl-wspolprace-ze-slaskiem-wroclaw/feed/ 0