Jurij – Tylko Ekstraklasa http://www.tylkoekstraklasa.pl Twój portal o Ekstraklasie Fri, 26 Jun 2026 14:01:59 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.1.22 Pierwszy raz w Ekstraklasie. Zapowiedź meczu Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Górnik Łęczna. http://www.tylkoekstraklasa.pl/pierwszy-raz-w-ekstraklasie-zapowiedz-meczu-termalica-bruk-bet-nieciecza-gornik-leczna/ http://www.tylkoekstraklasa.pl/pierwszy-raz-w-ekstraklasie-zapowiedz-meczu-termalica-bruk-bet-nieciecza-gornik-leczna/#respond Sat, 03 Oct 2015 10:54:15 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=27690 SĘDZIOWIE
gl Mariusz Złotek (Gorzyce)
asy Marcin Lisowski asy Kamil Wójcik
stech2 Marcin Szrek

TRANSMISJA
canalplus_sport2_logo

– W tabeli jesteśmy wyżej niż Górnik, ale nie jesteśmy faworytem – mówi Piotr Mandrysz. Trener Termaliki bywa ostrożny, zwłaszcza jeśli chodzi o rywala z którym niecieczanie nigdy nie wygrali. Ostatnio jednak wiedzie im się coraz lepiej. Forma Górnika z kolei pozostawia wiele do życzenia, tak jak i pozycja w ligowej tabeli. Jurij Szatałow nie może sobie pozwolić na kolejną wpadkę, którą niewątpliwie była przegrana z Podbeskidziem na własnym stadionie. W sobotnie popołudnie zapowiada się więc emocjonujące spotkanie!

Forma w górę
Nastroje dopisują. Chłopcy zagrali bardzo dobre spotkanie w Warszawie – mówi Mandrysz. Patrząc na ostatnie dokonania beniaminka z Niecieczy, nastrojom w szatni trudno się dziwić. Termalica nie przegrała od czterech spotkań! Co więcej, wyniki takie jak 3:1 z Lechem Poznań, czy 3:2 z Cracovią muszą imponować, a jeśli dodamy do tego jeszcze remis z Pogonią i 1:1 z Legią Warszawa (na bardzo trudnym terenie), to można tylko wstać i bić brawo Piotrowi Mandryszowi i jego podopiecznym. Patrząc na pracę którą wykonał szkoleniowiec Termaliki przez dziesięć kolejek, można śmiało rzec, że drużyna którą oglądamy teraz w niczym nie przypomina tej z meczu z Piastem. Solidne wzmocnienia w tych miejscach składu, gdzie palił się pożar, wyrównana kadra, nos trenera do zmian w meczu – to wydaje się przepisem Mandrysza na zdobywanie w Ekstraklasie punktów. Przed meczem z Górnikiem zawodnicy beniaminka będą dodatkowo zmotywowani dwoma faktami, pierwszy to chęć odniesienia pierwszego zwycięstwa nad Łęczną, natomiast drugi to granie na „twierdzy Mielec”, gdzie Termalica nie przegrała jeszcze meczu, raz tracąc tylko punkty z Pogonią. Niecieczanom w meczu z Górnikiem brakować będzie na pewno Dalibora Plevy, który uzbierał już cztery żółte kartki, co spowodowało, że nie może zagrać w kolejnym spotkaniu.

Znają rywala na wylot
Górnik grał z Termaliką wiele razy, tylko na poziomie 1. ligi i ani razu nie przegrał. Kibice Łęcznej liczą, że niecieczanom na widok czarno-zielonych koszulek zatrzęsą się nogi, ale zawodnicy tonują nastroje. – Nie ma meczów łatwych i trudnych. Każdy jest inny i w każdym walczymy o trzy punkty – powiedział Grzegorz Bonin. Zarówno kapitan Górnika jak i cała drużyna chcą dać swoim sympatykom odrobinę radości po nieszczęśliwej porażce u siebie z Podbeskidziem (1:2). Forma Dumy Lubelszczyzny jest jedną wielką niewiadomą, gdyż świetne spotkania (z Koroną, z Wisłą) potrafią przeplatać bardzo słabymi (z Piastem, z Podbeskidziem). I tak oto Górnik znajduje się o trzy oczka niżej od Termaliki – na jedenastym miejscu w tabeli. Łęcznianie mają swoje problemy kadrowe – w Mielcu na pewno nie zagrają Śpiączka i Tymiński, którzy pauzują za kartki, a najprawdopodobniej Szatałow będzie też musiał się obejść bez Basty i Pitrego, którzy narzekają na urazy. – Termalica to zespół solidny i jak na beniaminka bardzo groźny, ale my zrobimy wszystko, żeby przywieźć punkty – obiecuje Andrzej Rybarski, asystent Szatałowa.

HISTORIA SPOTKAŃ
Bez nazwy-1
Bilans bramek: Termalica 3-6 Górnik

Oba zespoły dobrze się znają, spotkały się już bowiem osiem razy, wszystkie spotkania rozgrywając na poziomie 1. ligi. Termalica nie miała szczęścia do łęcznian – nigdy jeszcze z Dumą Lubelszczyzny nie wygrała. Mecze obu drużyn były zwykle wyrównane i padało w nich niewiele bramek. Górnik wygrał trzy mecze, wszystkie rezultatem 1:0.

Bukmacherzy stawiają na…
Niecieczę. To jedna z niewielu, jeśli nie pierwsza taka sytuacja w tym sezonie. Kurs na wygraną Termaliki wynosi 2,05 do 1. Górnik według bukmacherów ma niewielkie szanse na zwycięstwo, cenione jest ono bowiem na 3,27. Jeśli natomiast postawimy na remis, otrzymamy 3,15 zł za jedną postawioną złotówkę.

Chęć zwycięstwa obu drużyn wydaje się zwiastować niemałe emocje w Mielcu, który zapewne jak zwykle gorąco przywita Ekstraklasę. Czy legendarny stadion Stali Mielec ponownie przyniesie szczęście Termalice? A może Górnik zdobędzie twierdzę, dając tym samym spragnionym zwycięstwa kibicom sporą dawkę radości? Dowiemy się tego już dzisiaj! Początek spotkania o 15:30, serdecznie zapraszamy!

]]>
http://www.tylkoekstraklasa.pl/pierwszy-raz-w-ekstraklasie-zapowiedz-meczu-termalica-bruk-bet-nieciecza-gornik-leczna/feed/ 0
Górnik lepszy od Korony na zakończenie 9. kolejki http://www.tylkoekstraklasa.pl/gornik-lepszy-od-korony-na-zakonczenie-9-kolejki/ http://www.tylkoekstraklasa.pl/gornik-lepszy-od-korony-na-zakonczenie-9-kolejki/#respond Mon, 21 Sep 2015 18:25:07 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=27278 Oba zespoły walczyły o trzynaste zwycięstwo w historii pojedynków między sobą. Górnik przyjechał do Kielc by udowodnić, że wygrana z Wisłą to nie był przypadek. Korona natomiast chciała wywalczyć drugie w sezonie zwycięstwo na własnym stadionie.

Od pierwszych minut wyraźnie zarysowała się przewaga kielczan, ale gracze Korony nie dokumentowali jej żadnym strzałem. Złocisto-krwistym brakowało przede wszystkim ostatniego podania, bo ich gra w okolicach 30.-40. metra mogła się podobać: dużo zagrań z pierwszej piłki i świetne pokazywanie się do gry zawodników – tego nie widzimy często na boiskach Ekstraklasy. 20 minut to przewaga Korony i w posiadaniu piłki i praktycznie w każdym piłkarskim aspekcie gry. Górnik widocznie nastawiał się na kontratak, na czym skorzystał już w 22. minucie, gdy znakomicie z własnej połowy piłkę wyprowadził Mierzejewski, przerzucił do szarżującego na lewym skrzydle Grzegorza Piesio, ten dobrze wypatrzył Bonina w polu karnym kieleckiego zespołu, a były gracz Korony umieścił piłkę w siatce! Od tego momentu po dotychczasowym obrazie gry nic nie zostało. Górnik nabrał więcej pewności, a Korona wyglądała jakby przed chwilą dostała cios w splot słoneczny. Sama gra obu zespołów pozostawiała wiele do życzenia, a mecz, mimo szczerej miłości do Ekstraklasy ciężko się chwilami oglądało.

Po przerwie rozgrywka niewiele zyskała na jakości – akcje rozgrywane były głównie w środku pola, a obu drużynom brakowało dokładności. Zagrożenie ze strony Korony – ciągle jednak przeważającej strony w tym meczu – płynęło ze stałych fragmentów gry i dośrodkowań Łukasza Sierpiny. Do główek dochodził Radek Dejmek, lecz zdecydowanie brakowało mu umiejętności by skierować piłkę do siatki gości. Górnik murował bramkę i znakomicie mu to wychodziło. Można powiedzieć, że łęcznianie skopiowali styl gry drużyny Marcina Brosza, która niemal identycznie gra na wyjazdach. Kolejny kontratak udało się skonstruować Górnikowi w 70. minucie. Podopieczni Jurija Szatałowa wywalczyli rzut wolny pod polem karnym gospodarzy. Po zamieszaniu w polu karnym piłkę otrzymał Grzegorz Piesio, który pewnie skierował futbolówkę do niemal pustej bramki Korony. W tym momencie było już jasne, że Korona nic z tego meczu już nie uszczknie, bo Górnik zbyt dobrze grał w defensywie, a i gospodarzom brakowało pomysłu jak by tu nadgryźć obronę gości. Swoje szanse mieli w końcówce jeszcze Cabrera i Przybyła, ale nie udało się im zdobyć bramki – brakowało centymetrów.

Górnik na pewno będzie bardzo zadowolony ze swojej postawy, wygrał bowiem już drugi mecz z rzędu i znacznie przesunął się w górę ciasnej tabeli Ekstraklasy. Korona żałuje niewykorzystanych okazji i niewykorzystanej wyraźnej przewagi w tym meczu, oraz tego, że po raz kolejny nie udało się wygrać przed własną publicznością.

]]>
http://www.tylkoekstraklasa.pl/gornik-lepszy-od-korony-na-zakonczenie-9-kolejki/feed/ 0
Historycznie równi, jak będzie dzisiaj? Zapowiedź meczu Korona Kielce – Górnik Łęczna http://www.tylkoekstraklasa.pl/historycznie-rowni-jak-bedzie-dzisiaj-zapowiedz-meczu-korona-kielce-gornik-leczna/ http://www.tylkoekstraklasa.pl/historycznie-rowni-jak-bedzie-dzisiaj-zapowiedz-meczu-korona-kielce-gornik-leczna/#respond Mon, 21 Sep 2015 14:50:41 +0000 http://www.tylkoekstraklasa.pl/?p=27262 SĘDZIOWIE
gl 
Szymon Marciniak
asy Konrad Sapela asy Jakub Wójcik
stech2 Tomasz Marciniak

TRANSMISJA
eurosport 2 HD

Nie ma chyba obecnie w Ekstraklasie dwóch tak równych zespołów pod względem historycznych pojedynków. Zaś w samej lidze panuje ogromny ścisk w tabeli – między drugą Pogonią a dwunastym Górnikiem Łęczna jest tylko cztery punkty różnicy. Terminarz Górnika ostatnio nie rozpieszczał, co pokazują wyniki. Korona swoją mądrą grą w defensywie urywa punkty silnym zespołom. Jak będzie w dzisiejszym meczu?

Trzymać się peletonu
Korona we wspomnianym ścisku znajduje się na dziesiątej lokacie z dwunastoma oczkami na koncie, ale należy pamiętać że jest to stan z jednym meczem rozegranym mniej. Kielczanie ani myślą spadać w dół, chcą za wszelką cenę zgarnąć w ostatnim meczu dziewiątej kolejki pełną pulę, co pozwoli im nie tylko utrzymać się w bezpiecznym miejscu „peletonu”, ale i przesunąć się na jego czoło. W Kielcach spokojnie podchodzą do tematu, zachowując koncentrację i ciesząc się z nowych nabytków – Macieja Wilusza, Bartłomieja Pawłowskiego (który ze względu na klauzulę wypożyczenia nie mógł zagrać w Gdańsku) i Airama Lopeza Cabrery. Ten pierwszy szturmem przebił się do wyjściowej jedenastki i zagrał dobre spotkanie w Gdańsku, jak i cała defensywa Korony; ten drugi rwie się do gry i prawdopodobnie zagra dziś z Górnikiem; ten trzeci wyglądał w meczu z Lechią przeciętnie, szczególnie pod względem fizycznym, ale Marcin Brosz zapewnia, że Cabrera prezentuje się już zdecydowanie lepiej fizycznie. Siła Korony wynika głównie z bardzo dobrze dysponowanej w tym sezonie linii defensywnej. Martwiących się odejściem Piotra Malarczyka jest już delikatnie mniej, bo przyszedł do klubu Maciej Wilusz, który zapewne nie pokazał jeszcze swoich wszystkich atutów. Ale czy defensywa to przepis na sukces (czytaj: utrzymanie się w Ekstraklasie)? Póki co większość trybików w maszynie i głowie Brosza działa.

Bez nazwy-2

Tryby ruszyły?
W ostatnim meczu Górnik pokonał Wisłę Kraków 1:0, co było zaskoczeniem chyba nawet dla kibiców Łęcznej. Wcześniej z formą Dumy Lubelszczyzny nie było najlepiej, ale śmiało można spisać to na karb bardzo trudnego terminarza. Po dwóch zwycięstwach na samym początku sezonu przyszło łęcznianom mierzyć się z takimi zespołami jak Legia, Pogoń, Lechia czy Śląsk. Kiedy powoli zaczynały się plotki o zwolnieniu Jurija Szatałowa z funkcji trenera Górnika, zawodnicy „przedłużyli” mu menedżerski byt w Łęcznej wygrywając nieoczekiwanie z Wisłą. Czy to wystarczyło? – Te trzy punkty mają dla nas ogromną wartość mentalną – mówił po meczu z Białą Gwiazdą trener Szatałow. Mimo wszystko można jednak odnieść wrażenie, że posada Ukraińca ciągle wisi na włosku, a porażka w Kielcach może przepełnić czarę goryczy. W zespole z Łęcznej formy nabiera Grzegorz Bonin (niegdysiejszy gracz Korony), który w sparingu w środku tygodnia ustrzelił hat-tricka. Forma Górnika jest przed meczem z Koroną jedną wielką niewiadomą, nikt bowiem nie wie, czy mecz z Wisłą nie był tylko wynikiem agonii zespołu z lubelskiego, czy rzeczywiście Szatałowowi nareszcie zaczęło wszystko grać.

lostatnie 5 meczów

Bez nazwy-1

Dzisiejszy mecz nazwać można „W pogoni za szczęśliwą trzynastką”, bo obie drużyny walczyć będą o trzynaste zwycięstwo w historii konfrontacji. Historia ta rozpoczęła się w sezonie 1987/1988 meczem w ówczesnej trzeciej lidze. Padł wtedy… remis, 0:0. Czy dzisiaj będzie podobnie? A może któraś z drużyn przechyli szalę historii na swoją stronę?

Bukmacherzy stawiają na…
Koronę. Kurs na zwycięstwo „Scyzorów” wynosi 2,15 do 1. Dużo mniej prawdopodobna wydaje się wygrana łęcznian, wyceniana jest ona bowiem na 3,09 zł za jedną postawioną złotówkę. O dziwo bukmacherzy nie wierzą w kolejny wyrównany pojedynek tych drużyn – remis jest wyceniany odrobinę wyżej niż zwycięstwo Górnika – na 3,1 do 1.

Ostatni mecz kolejki zapowiada się niezwykle emocjonująco, nawet pod względem ilości padających bramek w meczach tych drużyn. Szatałow ma nóż na gardle, więc będzie za wszelką cenę chciał wygrać w Kielcach. Korona zaś chciałaby wreszcie uczynić swój stadion twierdzą, ponieważ w tym sezonie udało się im wygrać tutaj tylko raz. Warto również zwrócić uwagę na nowe nabytki kielczan. Zapraszamy na godzinę 18:00!

]]>
http://www.tylkoekstraklasa.pl/historycznie-rowni-jak-bedzie-dzisiaj-zapowiedz-meczu-korona-kielce-gornik-leczna/feed/ 0