statystykilegia

Szok i niedowierzanie w Warszawie, Legia w strefie spadkowej!

Nie na taki debiut liczył zapewne trener Marek Gołębiewski. Niestety on i jego podopieczni musieli przełknąć gorzką pigułkę przegrywając po raz ósmy w tym sezonie w lidze! Tym razem Legia Warszawa musiała na swoim boisku uznać wyższość Pogoni Szczecin 0:2 (0:1). Bramki dla gości strzelali kolejno Luka Zahovic oraz Rafał Kurzawa.

Już przed meczem Legioniści znajdowali się w strefie spadkowej. Wszyscy uważali, że efekt nowej miotły sprawi, że zobaczymy lepszą, a przede wszystkim efektywniejszą drużynę ze stolicy, przebieg meczu pokazał iż niestety nie. Do 44 minuty można było uważać, że Legia ma mecz pod kontrolą. Mimo, że jedyne trzy groźne sytuacje miała po dwóch błędach Stipicy i jednym błędzie Triantafyllopoulosa. Pogoń natomiast cierpliwie dążyła do swego. Dała się wystrzelać Legii i do decydującego ataku przystąpiła przed przerwą. Piłkę z prawej flanki wrzucił Kowalczyk, który rozgrywał kapitalne zawody, a piłkę w siatce głową umieścił jeden z mniejszych na boisku Luka Zahovic, wykorzystując gapiostwo formacji obronnej rywala. Tak więc na przerwę goście schodzili ze skromną zaliczką, ale z ogromną przewagą psychiczną.

Na drugą część większość się spóźniła, a było już 2:0. Na boisko nie wyszła Legia, która znowu zaspała w obronie. Dobrą i składną akcję wykończył Rafał Kurzawa. Dobijając i tak podupadłe morale zarówno kibiców jak i piłkarzy. Z początkowo gol został nieuznany ze względu na spalonego, jednak powtórki pokazały, że bramka okazała się jak najbardziej prawidłowa. Po tym wszystkim dobić bardziej Legię mógł Kozłowski, ale jego strzał był skierowany wprost w Czarka Misztę. Potem goście spuścili z tonu co spróbowali wykorzystać gospodarze, lecz bili głową w mur, wobec genialnej dyspozycji między słupkami Stipicy. Tak więc przy Łazienkowskiej znowu tutejsi ludzie musieli przełknąć gorzką pigułkę. Przykro się patrzyło na łzy niektórych kibiców i przykro patrzeć na dyspozycję takiego klubu. Prawda jest taka, że Legia jest w strefie spadkowej nie wygrała od ponad miesiąca. Okazja do rehabilitacji już w przyszły weekend u siebie ze Stalą Mielec, natomiast Pogoń uda się na trudny teren do Częstochowy.