Spotkanie imienniczek. Sentymentalny powrót Radosława Sobolewskiego

W pierwszym sobotnim meczu 24. kolejki PKO Ekstraklasy Wisła Kraków podejmie przed własną publicznością Wisłę Płock. Będzie to pojedynek 13 z 8 drużyną ligowej tabeli.

Wisła Kraków ma za sobą 5 wygranych spotkań z rzędu, w poprzedniej kolejce podopieczni Artura Skowronka pokonali 2:0 Koronę Kielce w tzw. meczu za 6 punktów. Był to 3 mecz z rzędu na 0 z tyłu. Wydaję się, że Wisła może włączyć się w walkę o górną 8, gdyby podopiecznym Artura Skowronka udało się pokonać imienniczkę z Płocka strata do pierwszej 8 wynosiła by 3 punkty. Sytuacja kadrowa Wisły wygląda lepiej niż przed poprzednim meczem. Do dyspozycji trenera Skowronka są już: Hebert, Paweł Brożek i Kamil Wojtkowski. W meczu z Wisłą Płock nie zagra Łukasz Burliga, który ma być gotowy na Derby Krakowa i Alon Turgeman, którego absencja ma potrwać  kilka tygodni.

Podopieczni Radosława Sobolewskiego przystępują do tego spotkania po remisie z Zagłębiem Lubin 1:1. Płoczczanie na Wiosnę jak na razie zdobyli 2 punkty, remisując w dwóch ostatnich spotkaniach.  Z dobrej strony w ostatnim meczu pokazał się nowy nabytek Płoczczan Gjertsen, a trener Sobolewski ma nadzieję, że okaże się on wzmocnieniem w dłuższej perspektywie. W Krakowie Wisła będzie musiała sobie radzić bez 4 piłkarzy – Ambrosiewicza, Rzezniczaka, Kwietniewskiego i Tomasika.