statystyki

Śląsk z pierwszym kompletem w tym roku

W meczu w ramach 19 kolejki PKO BP Ekstraklasy Śląsk Wrocław pokonał na swoim boisku Pogoń Szczecin 2:1 (2:1). Bohaterem spotkania był zdobywca dubletu dla gospodarzy Erik Exposito. Jedynego gola dla gościł strzelił Jakub Bartkowski.

Przed meczem wyraźnym faworytem byli podopieczni Kosty Runjaicia, którzy przyjechali do Wrocławia z celem zainkasowania kompletu punktów, by udać się w pościg za uciekającą w tabeli Legią Warszawa. Niestety przebieg meczu nie potoczył się po myśli Portowców. Historia przed spotkaniem nie przemawiała za przyjezdnymi, nadzieją było to, że liczy się tu i teraz. Pierwszy gwizdek, pierwsze minuty toczyły się pod dyktando Pogoni. Goście udokumentowali swoją przewagę na boisku bramką po stałym fragmencie gry. Piłkę z rogu wrzucał Michał Kucharczyk, a bramkę głową zdobył Kuba Bartkowski. Wydawało się, że Pogoń pójdzie za ciosem. I wiele na to wskazywało, ale tylko szczęście i ofiarność sprawiły, że tak się nie stało. Wrocławianie stracili w międzyczasie Mariusza Pawelca, ale i to ich  nie złamało. Za to Portowcy w końcówce zostali ukarani za niewykorzystane okazje dobicia rywala. Najpierw błąd i niezdecydowanie obrońców wykorzystał Exposito, by chwilę później posłać bombę nie do obrony, jednocześnie w trzy minuty odwracając losy spotkania z 0:1 na 2:1 dla gospodarzy.

W drugiej części stało się jasne, że Śląsk będzie ze wszystkich sił starać się bronić korzystnego dla nich wyniku. Pogoń przez bite 45 minut biła głową w mur. Jak nie brak ostatniego podania, to brak wykończenia, aż po dobrą interwencję golkipera, kończąc na poprzeczce Kamila Drygasa. Goście bezradnie próbowali zmienić rezultat, jednak na nic to się zdało i podopieczni trenera Lavicki mogli po końcowym gwizdku odetchnąć z ulgą. Po raz pierwszy w tym roku zdobyli trzy punkty, mniejsza ze stylem, liczy się wynik na tablicy wyników. Pogoń po raz kolejny kopie pod sobą na wiosnę dołek,  w ostatnich dwóch meczach stracili cztery gole, to połowa goli straconych przez 17 spotkań. Niestety jeśli drużyna Kosty Runjaicia chce coś ugrać w tym sezonie i nie stracić życiowej szansy na dobry rezultat, to muszą jak najszybciej się obudzić i wrócić do gry jaką prezentowali przed przerwą zimową. Ten wynik spowodował, że Śląsk awansował na 5 miejsce w tabeli, a Pogoń straciła kolejne punkty do Legii, a rywale nie śpią i nie skrupulatnie odrabiają stratę. W następnej kolejce Portowcy na swoim boisku podejmą Lecha, natomiast Śląsk czeka trudna domowa przeprawa z aktualnym mistrzem Polski i liderem rozgrywek.