lehjag

Rozpędzona Jagiellonia przyjeżdża na teren czerwonej latarni ligi

W drugim sobotnim pojedynku w ramach 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy, zajmująca ostatnie miejsce w tabeli Lechia Gdańsk zmierzy się będącą osiem lokat wyżej Jagiellonią Białystok.

Lechia Gdańsk jeszcze nie tak dawno reprezentowała nasz kraj w europejskich pucharach i była naprawdę solidnym zespołem w ekstraklasie. Jednak jest to już odległa przeszłość, bo w tym momencie zespół prezentuje się znacznie poniżej swoich możliwości. Wiele mówi się także o kwestiach pozasportowych, takich jak sprzedaż klubu czy też konflikt w szatni. Co najgorsze, Lechia jest jedynym zespołem w lidze, który jeszcze nie zdobył bramki na własnym stadionie, a to jest kluczowy aspekt jeśli chce się wygrywać mecze. Na przeciwległym biegunie znajduje się ich dzisiejszy rywal, Jagiellonia Białystok. Zespół Macieja Stolarczyka w miniony poniedziałek najlepszy mecz w tym sezonie. Aż 4:0 pokonali Stal Mielec, a formą błysnęli Jesus Imaz i Marc Gual. Od pięciu ligowych meczów są niepokonani i jest duże prawdopodobieństwo, że tę passę podtrzymają.

Gospodarze przystąpią do tego meczu bez Malocy, który jest zawieszony na trzy mecze za czerwoną kartkę, którą otrzymał w ostatnim meczu ze Śląskiem Wrocław. W jedenastce gospodarzy znajdzie się prawdopodobnie miejsce dla Kuciaka jak i Paixao, którzy według doniesień medialnych zakończyli konflikt między sobą, a wobec tego kapitanem na ten mecz zostanie Maciej Gajos. Jagiellonia ma przystąpić do tego spotkania w pełnym składzie.

Sobotnie spotkanie będzie 58. meczem pomiędzy tymi zespołami. Więcej bo, 26 razy zwyciężali gdańszczanie, przy 17 zwycięstwach Jagiellonii. Jak będzie tym razem? Przekonamy się już niebawem.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 15:00.