lech wisla

Remis w piątkowym hicie kolejki

Lech bił głową w mur po stracie gola w 8.minucie, ale udało mu się zdobyć punkt w meczu z Krakowską Wisłą. W ostatniej akcji meczu gola zdobył Darko Jevtić. Lech przeważał lecz nie potrafił przebić się przez mur Wisły. Tym samym pozostaje nadal liderem Ekstraklasy, lecz po następnych meczach kolejki może to się zmienić.

 

 

Czego brakło Lechowi w zgarnięciu całej puli punktowej? Skuteczności, to jak najbardziej piłkarze z poznania muszą poprawić. Mogli wygrać spokojnie kilkoma bramkami a jednak mecz zakończył się remisem. Biała Gwiazda w mecz nie mogła lepiej wejść. Od pierwszych minut dominowali i przeważali. Już w 8.minucie strzeliła gola na 1:0.  W polu karnym piłkę opanował Wojtkowski, wycofał do Carlitosa, który płaskim strzałem pokonał bramkarza Lecha. Kolejne minuty nie przynosiły większych emocji dopiero ostatni kwadrans mógł zakończyć się strzeleniem przez gospodarzy dzisiejszego meczu kilku bramek. Lecz w bramce Wisły bardzo dobrze spisywał się Michał Buchalik. W 36. minucie meczu powinien być remis! Maciej Makuszewski huknął z około 30 metrów, Buchalik odbił piłkę przed siebie, a dobijający z bliskiej odległości Darko Jevtić trafił prosto w bramkarza. Już w kolejnej akcji Maciej Gajos ładnie zwiódł obrońcę, uderzył technicznie z pola karnego, lecz skutecznie interweniował Buchalik. Piłka trafiła jeszcze do Makuszewskiego, który próbował dryblować, lecz został powstrzymany. Bramkarz Wisły miał dużo pracy pod koniec pierwszej połowy, jak źle interweniował pomagało szczęście albo piłkarze Lecha którzy źle uderzali.

 

Drugą połowę Lech rozpoczął z tzw. pompą, poznaniacy naciskali wiślaków, a ci często gubili piłkę. Skutecznych ataków, zakończonych strzałem na bramkę Buchalika, było jednak niewiele. Celny, przez kwadrans, tylko jeden w wykonaniu Majewskiego. Przewaga „Kolejorza” rosła jednak z każdą minutą, a Wisła miała coraz większy problem z opuszczeniem swojej połowy. Tempo meczu stale rosło, w polu karnym gości działo się coraz więcej. W 66. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Jevticia w doskonałej sytuacji znalazł się Gytkjaer główkował za wysoko. Na 20.minut przed końcem meczu Bjelica zdecydował się na taki sam wariant, jak sześć dni temu w Gdańsku. Znów zdjął stopera Nielsena, a posłał do boju napastnika. Zaraz po jego pojawieniu się na boisku Lech świetnie rozegrał kontrę po przejęciu piłki na swojej połowie, Gytkjaer znalazł się sam przed Buchalikiem, ale kopnął w bramkarza Wisły. Dobitka Rakelsa była już niecelna. Wisła w tym czasie nie miała już nic do powiedzenia, jej próby kontr nie kończyły się nawet strzałami. Trener Kiko Ramirez zdjął z boiska Carlitosa, który szybkościowy nie wygrywał nawet pojedynków z przesuniętym na obronę Trałką. Goście wciąż mieli jednak prowadzenia, a przy kolejnych kornerach poznaniaków bronili się w swoim polu karnym całą jedenastką. W 80. minucie  Bjelica postawił już wszystko na atak, zdjął kolejnego obrońcę i pomocnika. Lech nacierał. Gytkjaer i Rakels mieli idealne sytuacje na piątym metrze główkowali niecelnie. Baerkroth z kolei został zablokowany, bo za długo przekładał sobie piłkę tuż przed bramką. W 87.minucie Lech w końcu wyrównał, po rzucie rożnym i strzale Raduta, ale wtedy sędzia-asystent Marcin Boniek zasygnalizował głównemu pozycję spaloną. VAR potwierdził decyzję arbitra, a właściwie to, że stojący przed bramką Dilaver utrudniał interwencję Buchalikowi. I gdy wydawało się, że Lecha nic już nie uratuje, w ostatniej akcji meczu Jevtić dopadł do piłki na jedenastym metrze i mocnym strzałem nie dał szans Buchalikowi. Lech remisuje po bardzo dobrym meczu. Mogli wygrać, ale brakowało szczęścia skuteczności i przede wszystkim Wisła miała Buchalika na bramce który rozegrał bardzo dobre spotkanie.

 

Lech Poznań – Wisła Kraków 1:1 (0:1)

0:1 – Carlitos 8′
1:1 – Darko Jevtić 90+4′

Składy:

Lech Poznań: Matus Putnocky – Robert Gumny (81′ Nicklas Barkroth), Lasse Nielsen (71′ Deniss Rakels), Emir Dilaver, Wołodymyr Kostewycz, Łukasz Trałka, Maciej Gajos (81′ Mihai Radut), Maciej Makuszewski, Radosław Majewski, Darko Jevtić, Christian Gytkjaer.

Wisła Kraków: Michał Buchalik – Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Zoran Arsenić, Maciej Sadlok, Victor Perez, Vullnet Basha, Rafał Boguski (67′ Ze Manuel), Kamil Wojtkowski (71′ Tibor Halilović), Jesus Imaz, Carlitos (76′ Denys Bałaniuk).

Żółta kartka: Robert Gumny (Lech Poznań).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).