statystykisla

Remis po ciekawym spotkaniu

W drugim piątkowym meczu 21. kolejki PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław zremisował przed własną publicznością z Lechią Gdańsk 2:2, mimo, ze przegrywał już 0:2. Dla gości bramki strzelali Krzysztof Mączyński i Michał Chrapek, natomiast dla gości dwukrotnie Flavio Paixao.

Gdańszczanie bardzo szybko wyszli na prowadzenie, stało się to w 6 minucie. Bardzo ładnie z piłką zabrał się Conrado i po rykoszecie piłka trafiła do Flavio Paixao, który z bliskiej odległości strzałem głową pokonał Putnockiego. Śląsk po straconej bramce ruszył do odrabiania strat, kilka niezłych sytuacji stworzyli sobie gracze Śląska, lecz nie były one bardzo groźne. Gospodarze jednak dłużej utrzymywali się przy piłce i przeważali przez znaczną część 1 połowy. W 22. minucie mogli wyrównać, po akcji Przemysława Płachety, najpierw piłkę wybił Mladenović, po którym gospodarze oddali niecelny strzał. W 26. minucie z dobrej strony pokazał się Exposito, który znalazł sobie trochę miejsca do oddania strzału, jego uderzenie było jednak  niecelne. W końcowych fragmentach pierwszej połowy gra się wyrównała i nie było dobrych sytuacji do zdobycia gola. Drugą połowę jak i pierwszą świetnie rozpoczęli goście. Świetnie z lewej strony piłkę w pole karne zagrał Mladenović i z bliskiej odległości Flavio Paixao drugi raz pokonał Putnockiego. W 69. minucie sędzia podyktował rzut karny po faulu na Michale Chrapku. Jedenastkę na bramkę zamienił Krzysztof Mączyński i zapowiadały się duże emocje w końcówce meczu. Gospodarze jeszcze bardziej ruszyli do ataku. Ich starania zostały nagrodzone w doliczonym czasie gry kiedy Filip Raicević, który dał naprawdę dobrą zmianę, zgrał piłkę do Michała Chrapka, który mocnym strzałem z pola karnego nie dał szans Kuciakowi. Mecz zakończył się wynikiem 2:2.