statystyki

Przełamanie Piasta

Piast Gliwice wygrał z Koroną Kielce 2:0. 

W sobotnie popołudnie w Gliwicach mogliśmy oglądać pojedynek kieleckiej Korony i tutejszego Piasta. Drużyna gospodarzy liczyła, że nareszcie uda się im zwyciężyć w Lotto Ekstraklasie, goście natomiast chcieli zmazać plamę z ostatniej kolejki gdzie u siebie w ostatniej minucie przegrali z Jagiellonią. Już w 3. minucie świetną sytuację miał Kovacević. W pole karne dośrodkował Kosakiewicz, uderzył ją Kovacević, ale piłkę do boku odbił Szmatuła, dobić próbował Rymaniak, ale trafił wprost w goalkeepera gospodarzy. W 24. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Górski, ale uderzył zbyt wysoko by pokonać Szmatułe. Chwilę potem mieliśmy kopię sytuacji z trzeciej minuty – Kovacević znów uderzył piłkę głową -tym razem niecelnie. Tuż przed przerwą świetną piłkę zagrał Górski do Aankoura, ten próbował wystawić piłkę do Kosakiewicza, ale zrobił to bardzo niedokładnie. Do przerwy nic więcej się już nie stało. Piast nie istniał, Korona była bardzo nieskuteczna.

 

W drugiej połowie pierwszą groźną sytuację stworzył sobie Piast. Dziczek zagrał piłkę na wolne pole, doszedł do niej Papadopulos i wyszedł sam na sam z Alomeroviciem, ale zmarnował tą sytuacje nieudolnym uderzeniem. W 53. minucie Papadopulos już się nie pomylił. Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował jeden z zawodników Piasta, błąd popełnił bramkarz gości i Czechowi nie pozostało nic innego jak skierowanie futbolówki głową do siatki. W 63. minucie odpowiedzieć mogła Korona. Piłkę głową po dośrodkowaniu uderzał Aankour, ale trafił w poprzeczkę.  W 66. minucie wynik na 2-0 podwyższył Zivec, który pewnym strzałem pokonał Alomerovicia. W 74. minucie dobić Koronę mógł Dziczek, ale uderzył niecelnie w dobrej sytuacji. Nic więcej w spotkaniu się nie wydarzyło. Piast wygrał po raz pierwszy w tym sezonie w Lotto Ekstraklasie.