Reprezentacja

Przegląd wojska Brzęczka

Po bardzo słabym występie reprezentacji na Mundialu wielu oczekiwało zmian w kadrze. Niektórym zawodnikom zarzucono brak przydatności do gry w kadrze ze względu na wiek czy słabą formę. Misję odmiany naszej reprezentacji powierzono Jerzemu Brzęczkowi.

Można powiedzieć, że zmiany widać już po pierwszych powołaniach, ponieważ w kadrze brakuje dziesięciu nazwisk z kadry, która w czerwcu jechała na mistrzostwa do Rosji.

BRAMKARZE
Chyba w XXI wieku reprezentacja Polski nie miała nigdy problemów z obsadą bramki. Mało tego: ostatnio panuje kłopot bogactwa na tej pozycji, gdyż poziom prezentowany przez naszych golkiperów jest bardzo wysoki. Jerzy Brzęczek nie zaskoczył przy powołaniu bramkarzy. Wybrał tych samych zawodników co jego poprzednik. I nie można się dziwić. Fabiański, Skorupski i Szczęsny są numerami jeden w swoich klubach i w obecnym sezonie występują we wszystkich meczach od deski do deski. Szkoda tylko Łukasza Fabiańskiego. W obecnych rozgrywkach Premier League broni fenomenalnie, jednak jego interwencje nie ratują West Ham przed porażkami i drużyna z Londynu jest obecnie czerwoną latarnią ligi angielskiej. W meczu z Włochami prawdopodobnie wystąpi Szczęsny, jednak walka o pierwszy skład będzie trwać do samego meczu.

OBROŃCY
Właśnie w tej formacji doszło do największej rewolucji. Z kadry na MŚ zaledwie trzech otrzymało powołania od Jerzego Brzęczka. Są to Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński oraz Kamil Glik. Ponadto do kadry wracają Kędziora oraz Kamiński. Szansę debiutu w kadrze otrzymali Dźwigała, Pietrzak i Reca.
Formacja defensywna to największy problem nowego selekcjonera. Brak partnera dla Glika w środku obrony, problemy na lewej stronie kontuzja Rybusa, a także rezygnacja z gry w reprezentacji Łukasza Piszczka – to główne bolączki kadry jeżeli chodzi o obronę. Dotkliwa jest zwłaszcza strata Macieja Rybusa, gdyż może on występować zarówno w obronie jak i w linii pomocy. Problemem może być również brak ogrania niektórych zawodników. Tak naprawdę tylko Glik, Bereszyński oraz Kędziora występują regularnie w swoich klubach. Do tego grona można zaliczyć również Dzwigałę oraz Pietrzaka występujących w Ekstraklasie. Bednarek w tym sezonie zagrał w tylko jednym meczu pucharowym z Brighton, Reca w jednym meczu eliminacji Ligi Europejskiej, a Kamiński w jednym meczu Bundesligi przeciwko RB Lipsk. W takiej sytuacji brak Macieja Rybusa będzie jeszcze bardziej odczuwalny.
Ciekawym zawodnikiem może okazać się Pietrzak. Zalicza bardzo dobre występy w Wiśle Kraków, potrafi skutecznie podłączyć się do akcji ofensywnych. A co najważniejsze występuje na lewym boku obrony, gdzie od wielu lat w kadrze jest problem z obsadą tej pozycji. Być może to Pietrzak będzie największym wygranym wrześniowych spotkań reprezentacji.

POMOCNICY
Do zmian doszło również w powołaniach zawodników drugiej linii. Do kadry po kilku latach przerwy wraca Mateusz Klich, który w kapitalnym stylu rozpoczął sezon w angielskim Leeds. Ciekawe czy to przełoży się również na dobre występy w reprezentacji. Z kadry na Mundial 2018 powołanych zostało sześciu zawodników: Błaszczykowski, Góralski, Krychowiak, Kurzawa, Linetty i Zieliński. Najgorsza w tej chwili jest sytuacja Błaszczykowskiego. Były kapitan kadry nie zagrał w ani jednym meczu ligowym Wolfsburga. Co więcej, nie łapie się nawet do meczowej osiemnastki. Jego powołanie budzi najwięcej kontrowersji, gdyż wielu zarzuca, że to pokrewieństwo z nowym selekcjonerem (Brzęczek jest wujkiem Błaszczykowskiego), a nie aktualna forma zadecydowało o powołaniu dla byłego zawodnika BVB.

Stabilizuje się za to forma Grzegorza Krychowiaka. Po przejściu do Lokomotivu Moskwa odżył piłkarsko, gra regularnie, zbiera dobre noty. Krychowiak w takiej formie może znów być istotną postacią polskiej kadry.

Świetne oceny we włoskiej Serie A zbiera Piotr Zieliński. Jego dobrą formę mogą potwierdzić dwie bramki strzelone w meczu ligowym przeciwko AC Milan. Widać, że nowy trener Napoli Carlo Ancelotti ma pomysł, jak w pełni wykorzystać potencjał pomocnika reprezentacji Polski. Dobrze byłoby, żeby Zieliński wystrzelił z formą również w meczach kadry. Można zauważyć, że mecze z orzełkiem na piersi nieco przerastają 23 – letniego zawodnika, nie prezentuje w nich pełni swoich możliwości, a na boisku często sprawia wrażenie zagubionego i przestraszonego. Czas, by Zieliński był głównym rozgrywającym biało – czerwonych.

Regularnie w swoich klubach grają Linetty i Góralski. Jest to bardzo dobra informacja, ponieważ jeśli zagramy dwójką defensywnych pomocników, to jeden z nich będzie zapewne partnerem Krychowiaka w środku pola.

Jak na razie transfer do francuskiego Amiens nie służy Rafałowi Kurzawie. Były zawodnik Górnika Zabrze zagrał łącznie do tej pory tylko 34 minuty w barwach nowego klubu. Być może mimo to dostanie szansę od trenera Brzęczka, gdyż jego mocnym punktem są dobrze wykonywane stałe fragmenty gry.

Bardzo dobrze w lidze chorwackiej radzi sobie Kądzior. Wystąpił w pięciu spotkaniach ligowych, w których zbierał dobre oceny. Niestety, nie dane było mu wystąpić w meczach eliminacji Ligi Mistrzów. Jak na razie to zawodnik grający tylko w lidze.

Z Lotto Ekstraklasy powołania otrzymało czterech zawodników. Po kontuzji do gry w kadrze wraca Maciej Makuszewski z Lecha Poznań, który bardzo chciałby wrócić do formy sprzed urazu. Ciekawe jaki pomysł na Tarasa Romańczuka będzie miał trener Brzęczek. Obecnie zawodnik Jagielloni potwierdza swoją grą, że należy do najlepszych pomocników Lotto Ekstraklasy. Powołanie także z ekipy z Podlasia otrzymał Przemysław Frankowski, który niedawno zmagał się z kontuzją. Debiutu w kadrze może doczekać Szymański z Wisły Płock, który do tej pory rozegrał wszystkie mecze ligowe w pełnym wymiarze czasowym.

NAPASTNICY
Trener Jerzy Brzęczek postanowił, że powoła tylko trzech nominalnych napastników, mimo że nasi atakujący radzą sobie coraz lepiej, także w zagranicznych klubach.

Spokojni możemy być o formę Roberta Lewandowskiego. Kapitan kadry fantastycznie wszedł w nowy sezon. Strzela w Bundeslidze, trafił w spotkaniu Pucharu Niemiec, a w meczu o Superpuchar popisał się hat – trickem. Oby z formą strzelecką w meczach kadry nie było gorzej.

Dobre występy we włoskim Napoli notuje Arkadiusz Milik. Wielu obawiało się, czy były gracz Górnika Zabrze wróci do formy po ciężkiej kontuzji. Jak na razie Milik pokazuje, że kontuzja więzadeł to już tylko wspomnienie.

Powołanie otrzymał także Krzysztof Piątek z włoskiej Genui. 23 – latek jak na razie pracuje na miano największej rewelacji sezonu. Cztery gole w jednym meczu Pucharu Włoch, a także trzy bramki w dwóch meczach Serie A mówią same za siebie.

Jak widać trener Brzęczek rozpoczął misję zmiany naszej kadry od zmian personalnych, w kadrze pojawiło się kilka nowych twarzy. Mimo to nowemu selekcjonerowi zarzuca się, że działa tak jak jego poprzednik, czyli powołuje zawodników „po znajomości”. Trzeba jednak wierzyć, że Jerzy Brzęczek powołał wyżej wymienionych zawodników, ponieważ ma wobec nich plan, a być może w niektórych widzi spory potencjał. To jego czas. To jego żołnierze.