MARIEHMAN

„Powrót Jedi”: Mariehamn – Legia

Już dziś swój bój o Ligę Mistrzów rozpoczyna nasz zdobywca tytułu czyli oczywiście warszawska Legia. Czy podobnie jak w ubiegłym sezonie znowu będziemy mogli podziwiać polską drużynę w tych elitarnych rozgrywkach?
W zeszłym sezonie fińskiej ligi Mariehamn o trzy punkty wyprzedziło drugie w tabeli HJK i zdobyło mistrzostwo Finlandii co było niespodzianką, bo drużyna była dopiero siódma biorąc pod uwagę rynkową wartość grających w niej piłkarzy.
Obecnie w lidze fińskiej Mariehamn zajmuje dopiero czwarte miejsce tracąc do prowadzącego HJK aż dziesięć punktów i sam trener nie liczy na nawiązanie walki z liderem.
W poprzednim sezonie najlepszym strzelcem zespołu był pochodzący z Jamajki Dever Orgill, który w całym sezonie strzelił 12 goli i zanotował osiem asyst, odszedł jednak do austriackiego Wolfsberger. W obecnych rozgrywkach najlepszy jest Aleksei Kangaskolkka, który strzelił dziewięć goli.
Po za fińskim napastnikiem najbardziej rozpoznawalnymi graczami Mariehamn są kapitan Jan Lysski i Brian Span. W żadnym wypadku nie są oni jednak tak znani jak najdroższy w historii gracz Mariehamn Petteri Forsell, który w 2012 roku został sprzedany za rekordową kwotę 500 tysięcy euro.
Legioniści rozpoczynają eliminacje do Ligi Mistrzów od drugiej rundy. W poprzednim sezonie drużyna Jacka Magiery wygrała Ekstraklasę na finiszu wyprzedzając trzy inne zespoły różnicą zaledwie dwóch punktów.
Początek nowego sezonu nie był na Legionistów udany choć do tego drużyna z Warszawy powinna się już przyzwyczaić, bo Legia po raz kolejny z rzędu przegrała Superpuchar Polski, tym razem po rzutach karnych z dużo niżej notowaną Arką Gdynia. W poprzednim sezonie Legioniści wyraźnie ulegli w tym spotkaniu Lechowi Poznań 1:4(w 2015 roku przegrali z Kolejorzem 1:3).
Legia właśnie straciła swojego najlepszego zawodnika z poprzedniego sezonu, reprezentanta Belgii Vadisa Odjidja Ofoe, który odszedł do Olympiakosu. Z klubem pożegnał się też Jakub Rzeźniczak, a lista tych, którzy przyszli do klubu zawiera właściwie tylko nazwisko Krzysztofa Mączyńskiego i Łukasza Monety, bo Masłowski, Jałocha, Szwoch i Niezgoda powrócili do klubu z wypożyczenia.
W przeszłości Legia tylko raz mierzyła się z rywalem z Finlandii, w sezonie 1996/97 w eliminacjach do Pucharu UEFA rywalem Warszawian była FC Haka, z którą Legia wygrała 4:1. W poprzednim sezonie w pierwszym meczu Legia ledwie zremisowała na wyjeździe ze Zrinjski Mostar, ale u siebie pokonała rywala 2:0 i awansowała dalej.