pogjag

Portowcy w walce o zmazanie plamy z Płocka

Mecz Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok będzie trzecim sobotnim spotkaniem w ramach 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Czy to będzie najbardziej elektryzujący mecz dnia, a może całego weekendu? Czas pokaże. Niemniej to starcie zapowiada się niezmiernie interesująco. Pierwszy gwizdek na stadionie im. Floriana Krygiera zaplanowano na godzinę 17:30.

Dla podopiecznych Kosty Runjaicia powrót do swojej twierdzy zawsze jest miły. W tym sezonie nie ważne jak radzili sobie na wyjazdach, to w domu czuli się jak pączki w maśle. Na pięć domowych spotkań udało im się zwyciężyć czterokrotnie, a zremisowali tylko raz dosyć nieszczęśliwie z Cracovią. Teraz czeka ich wyzwanie, w postaci Jagiellonii. Nie raz ich starcia obfitowały w wiele bramek i emocji, dlatego ciężko wskazać faworyta i tym razem. Na pewno Pogoń po słabszym występie w Płocku przed własną publicznością postarają się o rehabilitację, a nie od dziś wiadomo, że wsparcie  z trybun zawsze mają ogromne. To będzie symboliczny mecz dla Kamila Grosickiego. W końcu to grą w drużynie z Białegostoku zapracował sobie na wyjazd za granicę do Sivassporu, a jak się potoczyła dalej historia „Turbo Grosika” już każdy wie. Trener Runjaic prawdopodobnie będzie mógł skorzystać w tym spotkaniu z usług powracających po kontuzjach Kamila Drygasa oraz Kacpra Kozłowskiego.

Przechodząc do drużyny Ireneusza Mamrota, to nie należy przejść obojętnie nad tym, iż w ostatnim czasie wyszli z małego dołka. W ostatnich trzech meczach zgromadzili 7 punktów. Czyli minimalnie mniej niż przez pozostałe osiem (tj. 9 punktów). Zobaczymy czy podbudowani ostatnimi rezultatami będą chcieli jako pierwsi w tym sezonie wywieźć ze Szczecina komplet punktów. Historia pokazuje, że potrafili na tak trudnym terenie wywozić komplet, choć przy ostatnich dwóch wizytach udało się wywieźć tylko punkt. Też w tym sezonie tak samo jak ich dzisiejsi rywale nie najlepiej radzą sobie na wyjazdach. Wygrali tylko raz, ale za to było to ich ostatnie starcie wyjazdowe w Lubinie. Tak więc zapowiada się nam ciekawa ekstraklasowa sobota. Zobaczymy czy wygra solidność Runjaicia, czy może trener Mamrot przygotuje jakieś fajerwerki. Tego dowiemy się już wkrótce!