statystykipogcra

Pogoń pewnie ogrywa Cracovię i utrzymuje fotel lidera

W meczu 16 kolejki PKO BP Ekstraklasy Pogoń Szczecin pokonała na swoim stadionie Cracovie 1:0 (1:0). Tym samym Portowcy utrzymali pozycję lidera. Jedyną i zarazem zwycięską bramkę w tym spotkaniu strzelił Kacper Smoliński.

Do tego meczu obie drużyny podchodziły ze swoimi celami. pogoń chciała przedłużyć trwającą 5 meczów serię zwycięstw, natomiast Cracovia, chciała przełamać złą passę bez zwycięstwa i przede wszystkim bez bramki.

Od początku swoje tempo gry i warunki dyktowała drużyna gospodarzy. Goście tak naprawdę byli zepchnięci do defensywy i tylko szczęście i dobra postawa bramkarza sprawiły, że skończyło się na niskim wymiarze kary. Pogoń mogła objąć prowadzenie za sprawą strzałów Kowalczyka, Zahovicia czy Malca. Jednak za pierwszym razem piłka wylądowała tuż ponad poprzeczką, za drugim świetną interwencją popisał się Karol Niemczycki, a przy strzale stopera Portowców futbolówka z impetem zatrzymała się na poprzeczce. W 20 minucie szczęścia z daleko próbował Kowalczyk, jednak i tym razem minimalnie chybił. Koniec końców decydujący cios w ostatecznym rozrachunku Pogoń wykonała w 43 minucie. Szybka składna akcja zakończyła się bramką Kacpra Smolińskiego, który niepilnowany głową z bliskiej odległości umieścił piłkę w sieci. warto dodać, że asystą popisał się Alexander Gorgon. Do przerwy gospodarze schodzili z jednobramkową zaliczką.

w drugiej połowie Pogoń chciała szybko zdobyć bramkę, po szybkiej kontrze Zahovicia i strzale Dąbrowskiego, na przeszkodzie stanął dobrze interweniujący Niemczycki. W 62 minucie z daleka próbował Gorgon, ale i tym razem górą okazał się golkiper gości. W dalszej części meczu z tonu spuściła drużyna gospodarzy, jednak wynik nie uległ zmian i tym samym trzy punkty zostały w Szczecinie. Cracovia w tym meczu nie oddała, ani jednego celnego strzału! Ukazuje to w jakim dołku jest ekipa Michała Probierza, która trzeci mecz z rzędu kończy bez strzelonego gola. Okazja do rehabilitacji już we wtorek z Wartą, w spotkaniu w ramach Pucharu Polski, oraz w następnej kolejce w spotkaniu z beniaminkiem z Bielska-Białej. Pogoń natomiast czeka dwumecz z Piastem u siebie, najpierw w środę puchar, a następnie trzy dni później mecz ligowy.