top16

Podsumowanie występów drużyn z miejsc 13-16

W dzisiejszym tekście skupie się na opisaniu występów z rundy jesiennej zespołów z miejsc 13-16. Są to ekipy, które mimo tego, że w tym sezonie spada jeden zespół nie mogą być pewne utrzymania w Ekstraklasie. Są to: Piast Gliwice, Warta Poznań, Stal Mielec i Podbeskidzie Bielsko Biała.

Miejsce 13: Piast Gliwice

Podopieczni Waldemara Fornalika rozpoczęli sezon fatalnie. W pierwszych 8. kolejkach zgromadzili zaledwie dwa punkty i zajmowali ostatnie miejsce w tabeli. Dwa punkty odnieśli po remisach z Wartą Poznań i Wisłą Płock. Druga część rundy wiosennej była zdecydowanie lepsza w wykonaniu trzeciej drużyny poprzedniego sezonu. W kolejkach od 9-14 Piast zdobył aż 12 punktów. Duży wpływ na tak wysoki dorobek punktowy w tych spotkaniach miał Jakub Świerczok. Napastnik Piasta ma jak dotąd 6 bramek i jest na ten moment najlepszym strzelcem wśród Polaków w lidze. Raczej nikt sobie nie wyobraża, że Piast po przerwie zimowej będzie walczył o utrzymanie, wszystko wskazuje na to, że podopieczni Waldemara Fornalika powalczą o pierwszą ósemkę. Początek sezonu był bardzo nieudany, ale zespół w ostatnich spotkaniach wyglądał wiele lepiej i bardzo dobrą formą strzelecką popisał się Jakub Świerczok.

Miejsce 14: Warta Poznań

Dotychczasowe miejsce Warty Poznań w tabeli jest dużym zaskoczeniem na plus. Podopieczni Piotra Tworka byli przez większość ekspertów i obserwatorów naszej ligi skazywani na pewny spadek i to z dużą różnicą punktową. Warta mimo tego, że na początku sezonu do pewnego momentu miała wielkie problemy z kreowaniem dobrych sytuacji bramkowych i zdobywaniem goli to mogła imponować bardzo dobrą defensywą. Takie zespoły jak Lech, czy Lechia wygrały owszem 1:0, ale bardzo się męczyły by zdobyć 3 punkty. Warta mimo tego, że mało straciła bramek w porównaniu do innych beniaminków( Warta 19, Stal 28, Podbeskidzie 38) to mimo trochę lepszej gry ofensywnej niż na początku sezonu, jest zespołem, który ma najmniej strzelonych goli w lidze. Warta ma realne szanse sprawić niespodziankę i utrzymać się w lidze, ale wydaje się, że niezbędne do tego będzie przeprowadzenie kilku transferów wzmacniających szczególnie ofensywę tego zespołu.

Miejsce 15: Stal Mielec

„Miłe złego początki” tak można nazwać pierwszą rundę w wykonaniu Stali. Podopieczni wtedy jeszcze Dariusza Skrzypczaka nieźle prezentowali się na początku sezonu, lecz brakowało skuteczności w niektórych meczach stąd z punktami było mocno przeciętnie. Jednak porażki w kolejkach od 6-9 w tym z dwoma innymi beniaminkami przelały czarę goryczy i Dariusza Skrzypczaka zastąpił Leszek Ojrzyński. W końcówce pierwszej rundy Stal wyglądała wiele lepiej i było widać walkę i nieustępliwość jaka cechuje zespoły prowadzone przez Leszka Ojrzyńskiego. Stal potrafiła pokonać Legię na wyjeździe. Mimo poprawy gry sytaucja Stali jest nadal ciężka i wydaje się, że podopieczni Leszka Ojrzyńskiego będą do ostatnich kolejek walczyć o utrzymanie.

Miejsce 16: Podbeskidzie Bielsko- Biała

Duże zaskoczenie na minus. Podbeskidzie było uważane za najmocniejszego beniaminka, który imponował bardzo przyjemną grą do oglądania w 1 lidze. Ekstraklasa jednak ten zespół zweryfikowała. Podbeskidzie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z gigantyczną ilością straconych bramek, bo aż 38. Konsekwencją słabych wyników i fatalnej gry defensywnej było pożegnanie tak chwalonego Krzysztofa Brede. Nowym trenerem beniaminka został Robert Kasperczyk. Podbeskidzie jest najgorszą drużyną razem z Wartą jeśli chodzi o ilość zdobytych bramek i zdecydowanie najgorszą jeśli chodzi o ilość straconych. Dużo pracy czeka nowego trenera Podbeskidzia, aby ten zespół utrzymał się w Ekstraklasie.