statystykiw

Piękny koniec dwóch legend Wisły, brzydki koniec szans Lecha na mistrzostwo

Mecz pełen emocji, tych pozytywnych i negatywnych, mecz kończący pewną epokę w Wiśle, mecz kończący szanse na mistrzostwo dla Lecha. Lech prowadził po golu Gytkjera, Wisła wyrównała w ostatniej akcji meczu po golu Brożka, dzięki temu dalej ma szanse na puchary. Kolejorz już może zakładać brązowe medale za ten sezon.

Mecz miał dać odpowiedź na dwie ważne odpowiedzi, czy Lech dalej będzie walczył o tytuł i czy Wisła po trzech wygranych w rundzie finałowej dalej będzie się liczyć w walce o puchary. Mecz przy wspaniałej otoczce, przy pełnych trybunach okraszony był pożegnaniami legend Białej Gwiazdy – Głowackiego i Brożka. Wysoka podniosłość tego spotkania chyba wpłynęła na piłkarzy, ponieważ niemal przez całą pierwszą połowę mecz był niesamowicie nudny. Jedyną groźną akcję przeprowadził Lech, po celnym strzale Gytkjera głową. Wisła odgryzała się gościom, ale niemal każda akcja kończyła się na obronie gości.

Druga połowa była tą, w której działo znacznie więcej, od mocnego uderzenia zaczął Lech, który po akcji Jevticia, strzale Majewskiego i dobitce Gytkjera wyszedł na prowadzenie, później również było gorąco, ale na trybunach. I to dosłownie! Kibice Wisły przygotowali efektowną oprawę, lecz sami podpalili swoje transparenty i na stadionie musiała interweniować straż pożarna. Piłkarze zeszli do szatni, było niebezpiecznie, ale po chwili mecz został wznowiony. Lech od razu ruszył do ataku, po dośrodkowaniu Tomasika blisko podwyższenia prowadzenia był Jevtić, który uderzył w słupek.  Wisła odgryzła się centrostrzałem z rzutu wolnego Mitrovicia, który niemal wpadł „za kołnierz” Putnockiemu. Ostatnie minuty meczu to dominacja Wisły, już z Brożkiem na boisku dążyła do gola i ten padł w 99. minucie meczu! Po zagraniu Mitrovicia piłka doszła do Brożka, który kapitalnym strzałem pokonał bramkarza Lecha. Kapitalne zwieńczenie kariery w Wiśle superstrzelca krakowskiego klubu, stadion oszalał, a Wisła dalej jest w grze o puchary! Lech natomiast stracił szansę na tytuł i za tydzień odbierze brązowe medale.