statystykipiasta

Piast pokonuje Miedziowych i trzy punkty pozostają w Gliwicach.

W pierwszym sobotnim meczu Piast Gliwice pokonał u siebie Zagłębie Lubin i zasiadł na fotelu lidera.

Już w pierwszej minucie Zagłębie mogło wyjść na prowadzenie. Z rzutu wolnego futbolówkę dośrodkowywał Filip Starzyński, a stuprocentową szansę na zdobycie gola zmarnował Jakub Tosik. Jego strzał głową z kilku metrów minął lewy słupek bramki doświadczonego golkipera drużyny gospodarzy. To zwiastowało, że kibice, którzy zdecydowali się oglądać ten mecz, nie powinni się nudzić. Przez następne kilkanaście minut obydwie drużyny próbowały przejąć inicjatywę w meczu.  W końcu nadeszła 23. minuta. Wybicie Jakuba Szmatuły świetnie przedłużył Papadopulos i Joel Valencia w sytuacji oko w oko z Dominikiem Hładunem wpakował piłkę do siatki. To już drugi gol Ekwadorczyka od startu rozgrywek. Deszcz z pewnością nie ułatwiał obu zespołom rozegrania piłki, jednak na odpowiedź Zagłębia nie trzeba było długo czekać. Z lewej strony boiska piłkę dośrodkowywał Bartłomiej Pawłowski, a Patryk Tuszyński strzałem głową z najbliżej odległości umieścił futbolówkę w bramce. Mecz zaczął się od nowa. W 37. minucie Lubomir Guldan ryzykownie wycofał piłkę do Dominika Hładuna. Golkiper Zagłębia źle przyjął futbolówkę, która mu odskoczyła, a Michal Papadopulos nie wykorzystał tego prezentu. Bramkarz gości zdążył naprawić swój błąd. Zaledwie dwie minuty później znów było groźnie pod bramką Miedziowych. Niefrasobliwość obrońców mógł wykorzystać Joel Valencia, jednak znakomitym refleksem wykazał się golkiper gości. Do przerwy 1-1. W drugiej połowie piłkarze obu ekip próbowali swoich sił, jednak bezskutecznie. Aż do 83. minuty kiedy to wejście smoka zaliczył Tom Hateley. Joel Valencia przytomnie wycofał piłkę na szesnasty metr, a niepilnowany Anglik dokładnym uderzeniem pokonał bramkarza Lubinian i tym samym ustalił wynik meczu na 2-1. W końcówce spotkania jeszcze świetną okazję miał Bartosz Kopacz. jednak jego strzał obronił Jakub Szmatuła.

Trzy punkty pozostały w Gliwicach. Wygląda na to, że przedsezonowe deklaracje Gliwiczan zaczynają się spełniać. Piast gra dobrze i z kompletem punktów zasiada na fotelu lidera.