statystykipiaślą

Piast pnie się w górę

W Gliwicach zwyciężyli gospodarze i awansowali na 8 pozycję. Śląsk znów traci punkty.

W pierwszym sobotnim spotkaniu mogliśmy podziwiać napędzony zwycięstwem w Krakowie Piast. Pewne zwycięstwo 2:0 pozwoliło też awansować do pierwszej połowy tabeli. Goście praktycznie nie istnieli, a piłkę tracili przeważnie w okolicach środka boiska.

Pierwszą bramkę dla gospodarzy strzelił Żyro, który zastępował kontuzjowanego Świerczoka. Drugie trafienie idzie na konto Patryka Sokołowskiego, a więc wyczekiwanie na gola w końcu się straciło. Podopieczni Fornalika zwycięstwo zawdzięczają dominacji w środku pola. Jodłowiec do pary z Chrapkiem rządzili na boisku skutecznie utrudniając wyjście z atakiem rywalowi i rozgrywając akcję swojego zespołu. Dobrze zaprezentował się tęż Arkadiusz Pyrka.

Natomiast Śląsk znów zaprezentował się fatalnie. W ofensywie praktycznie nie istnieli, a mający być liderem Waldemar Sobota prezentował poziom zwykłego przeciętniaka. Jeżeli czeski trener tego nie poukłada, to Wojskowi raczej mogą się pożegnać z walką o puchary.