8cccfa20f35f7

Ojrzyński jednak uratuje Ekstraklasę dla Płocka? Wisła pokonała Górnik i jest bliska utrzymania!

Wisła Płock bliska utrzymania. W zakończonym meczu w Zabrzu miejscowy Górnik przegrał z Wisłą Płock jeden do zera. To powoduje, że przy dzisiejszej porażce Miedzi Legnica ze Śląskiem to drużyna z Płocka jest bliższa pozostania w ekstraklasie.

Dzisiejsze spotkanie było szczególne dla Szymona Żurkowskiego, który żegna się z zespołem Górnika i przenosi do Serie A, do Fiorentiny. Wracając do meczu spotkanie rozpoczęło się od groźnego wejścia Gryszkiewicza w nogi McGinga, sędzia pokazał żółty kartonik choć śmiało mógł wręczyć czerwień. Kilka chwil później zespół z Płocka objął prowadzenie, a strzelcem gola okazał się Merebaszwili, który huknął zza pola karnego w taki sposób, że bramkarz Górnika Chudy nie miał nic do powiedzenia. Drużyna z Płocka grała dziś osłabiona brakiem Ariela Borysiuka. Pomimo tego drużyna zabrzańska, długo nie mogła się otrząsnąć i odpowiednio wejść w mecz. Igor Angulo był najczęściej łapany na spalonym, Żurkowski był praktycznie niewidoczny. Zespół gospodarzy nie rozgrywał dobrych zawodów, ale swoje sytuacje w pierwszej połowie miał najpierw Baidoo, który ładnie uderzył z dystansu, lecz piłka została zablokowana. Następnie po strzale Zapolnika Alan Uryga w ostatniej chwili wybił piłkę z linii bramkowej. Płocczanie też starali się odgryźć, najlepszą sytuację miał Zawada gdy będąc sam na sam z Chudym trafił w jego nogi. W drugiej odsłonie optyczną przewagę mieli gracze Wisły i to oni co jakiś czas zagrażali bramce Górnika. Najbliższy podwyższenia rezultatu był Rasak, po stronie zabrzańskiej Wolsztyński trafił w słupek, a Angulo nie miał wyjątkowo dnia. Wisła Płock wywozi zatem cenne trzy punkty i tym zwycięstwem najprawdopodobniej zapewnia sobie ligowy byt na sezon 2019/2020.