reprezentacja-lewandowski-milik

Oceny po meczu Polska-Czarnogóra!!

Reprezentacja Polski awansowała na mistrzostwa świata po zwycięstwie 4:2 nad Czarnogórą. Oceniamy piłkarzy za ostatni mecz w eliminacjach do mundialu w Rosji.

 

 

WOJCIECH SZCZĘSNY – 6,5

Tradycyjnie zachował dużo pewności siebie oraz spokoju. Dobrze interweniował, ale przy dwóch straconych golach został zaskoczony. Mógł lepiej zachować się przy drugim uderzeniu. Miał dużo więcej pracy niż w wyjazdowym meczu z Armenią.

 

ŁUKASZ PISZCZEK – 7 

Napracował się na całej długości boiska. Imponował przygotowanym fizycznym. Filar kadry musiał zejść z boiska w przerwie z powodu urazu, którego nabawił się przed końcem pierwszej połowy. Tak jak w Erywaniu Piszczek wypracował pierwszego gola, precyzyjnie wycofując piłkę do Piotra Zielińskiego.

KAMIL GLIK – 5,5

W pierwszej połowie popełnił dwa błędy, które nie przyniosły straty gola. Najpierw nie trafił w piłkę, która przeleciała mu pod stopą. Niedługo później dał się minąć na prawym skrzydle. Potem już grał na równym poziomie.

MICHAŁ PAZDAN – 5 

Kilkoma ważnymi wślizgami zatrzymywał akcje rywali, bardzo pewnie odbierał piłki, dobrze się ustawiał, wyprowadzał piłkę i asekurował Bereszyńskiego. Bił od niego duży spokój i pewność siebie. W reprezentacji gra o wiele lepiej niż w Legi.

BARTOSZ BERESZYŃSKI – 5 

Nie napędzał akcjami Kamila Grosickiego, lecz zagrał przyzwoicie, nie tracił piłki. Nie mógł pokazać wszystkich atutów na lewej stronie, musiał bardziej skupić się na obronie niż w meczu z Armenią.

GRZEGORZ KRYCHOWIAK – 7

Początek miał nerwowy, dwa razy stracił piłkę, nie był aż tak skuteczny w odbiorze, ale z każdą minutą prezentował się coraz lepiej. Rozkręcał się, wbiegał między obrońców, grał bezpiecznie, krótkimi podaniami, od czasu do czasu imponował dalekim, precyzyjnym przerzutem. Generalnie panował nad środkiem pola.

KRZYSZTOF MĄCZYŃSKI – 7,5

Wniósł do gry więcej niż w Karol Linetty w Erywaniu. Przede wszystkim znakomicie zaczął mecz i zdobył bramkę, miał też kilka dobrych, trudnych zagrań. Ustawiony nieco wyżej niż Krychowiak wspomagał Zielińskiego. Przez całe spotkanie trzymał poziom.

PIOTR ZIELIŃSKI – 8 

Przyjemnością jest oglądanie go w akcji. Asystował przy pierwszym golu i zapoczątkował akcję przy drugim, kiedy minął kilku rywali i dograł do Lewandowskiego. Porusza się z piłką, jakby miał klej w nodze. Nie ma znaczenia, którą stopą dotyka piłki, wiele razy udowodnił, że potrafi cudownie nieszablonowo podać lewą i prawą.  Czasem myślał szybciej niż partnerzy. W końcówce trafił w poprzeczkę.

JAKUB BŁASZCZYKOWSKI – 7,5 

Doskonale porusza się po boisku, pracuje w defensywie i ucieka spod pressingu rywala. Niezawodny w grze na małej przestrzeni. Daje stabilność, jak mało kto. Kuba w takiej formie fizycznej to duży plus dla kadry.

KAMIL GROSICKI – 7 

Napędził kontratak przy czwartym golu dobijającym Czarnogórę. Miał udział w sześciu z dziesięciu goli wbitych przez kadrę w październiku. Nie włączał „turbo” tak często jak zwykle, ale na PGE Narodowym nie ma meczów, w których Grosicki nie daje się we znaki rywalom.

ROBERT LEWANDOWSKI – 9 

Kapitan przyszedł na ratunek w końcówce meczu, kiedy drużyna znalazła się w opałach. Wykazał się dużą walecznością i determinacją. Zdobył ważną bramkę na 3:2. Największa gwiazda naszej kadry.

MACIEJ RYBUS – 6

Nie robił wiele zamieszania w ataku, lecz w obronie miał kilka cennych interwencji. Trafił na trudny moment meczu, i trochę słabszą grę naszych, ale grał dobrze i ustawiał się rozważnie.

MACIEJ MAKUSZEWSKI i RAFAŁ WOLSKI 

Grali zbyt krótko, żeby ich ocenić.