Reprezentacja

Najtrudniejszy rywal w eliminacjach?

Kolejne spotkanie z reprezentacją Polski i kolejny rywal, z którym dawno nie graliśmy o wielki turniej. Tym razem jedno nie musi być tak kolorowo, bo Izrael to solida drużyna, która w grupie radzi sobie bardzo dobrze.

Po trzech wygranych bez straty gola pora na kolejne spotkanie u siebie, tym razem wicelider grupy może postawić trudniejsze warunki. Nasi rywale w tych eliminacjach pokonali 3:0 Łotwę i… 4:2 faworyzowaną Austrię. Swój kunszt w tych spotkaniach pokazała największa gwiazda drużyny gości, czyli Eran Zahavi z chińskiego GZ, zdobywca aż 7 goli w tych eliminacjach, lider tej klasyfikacji. Izraelczycy stracili do tej pory punkty tylko ze Słownią remisując 1:1 na starcie eliminacji.

Będzie to nasze 11 spotkanie z Izraelem, wcześniejsze kończyliśmy zwykle w dobrych nastrojach, aczkolwiek bilans 5 wygranych, czterech remisów i dwóch porażek nie powala na kolana. Ostatni raz z ekipą Andreasa Herzoga mierzyliśmy się w 2005 rok, kiedy to wygraliśmy 3:2 po golach Szymkowiaka i dwóch Rasiaka. O punkty mierzyliśmy się tylko dwukrotnie w eliminacjach do Euro 1996 roku. Wtedy raz wygraliśmy u siebie w Zabrzu 4:3, a na wyjeździe musieliśmy uznać wyższość rywali ulegając 1:2.

Historia spotkań pokazuje, że pojedynki pomiędzy oboma drużynami zawsze były zacięte z minimalnym wskazaniem na nas, teraz również nie będzie łatwo, zwłaszcza, że obecna kadra Izraela jest tą najmocniejszą z jaką przyszło nam się zmierzyć. Jaki będzie wynik? Przekonamy się za niespełna 2 godziny!