POGWIS

Mecz drużyn z dwóch biegunów tabeli

Mecz Pogoni Szczecin z Wisłą Kraków będzie spotkaniem drużyny, która jeszcze nie wygrała w obecnych rozgrywkach z liderem Ekstraklasy, który wygrał cztery mecze z rzędu. W teorii goście nie powinni mieć większych problemów z wywiezieniem ze Szczecina trzech punktów, ale jak wiemy nikomu przed rozpoczęciem meczu nie można odbierać szans na zwycięstwo, a po za tym piłka nożna pisze różne scenariusze. Utrudnieniem dla gości może być fakt, że Szczecinianie bardzo potrzebują punktów i na pewno łatwo nie odpuszczą.

Portowcy jak dotąd zgromadzili w obecnych rozgrywkach 4 punkty i w tabeli zajmują 15 miejsce tuż przed Cracovią. W poprzedniej kolejce Szczecinianie zremisowali 1:1 z Koroną Kielce. W Pogoni widać problem z napastnikiem. Do klubu został sprowadzony wprawdzie Michał Żyro, który miał wybiec w pierwszym składzie w spotkaniu z Koroną, ale doznał kontuzji na rozgrzewce i jak wiemy w meczu z Wisłą też nie wystąpi. Przy absencji kapitana Szczecinian Adama Frączczaka, ostatnio w ataku występował 17-letni Benedyczak, ale mało dawał w ofensywie i kibiców Portowców na pewno cieszy fakt, że do gry w meczu z Wisłą ma być już gotowy Adam Buksa i to najprawdopodobniej jego zobaczymy od pierwszej minuty na pozycji numer 9. Oprócz Frączczaka i Żyry nie zobaczymy też Jarosława Fojuta i Ikera Guarrotxeny.

Goście nie będą mogli skorzystać tylko z Jakuba Bartosza. Wiślacy po świetnym meczu z Lechią Gdańsk objęli prowadzenie w Lotto Ekstraklasie. Dla trenera Wisły, Macieja Stolarczyka spotkanie z Pogonią może być w jakiś sposób wyjątkowe, ponieważ wiele lat spędził w tym klubie, ostatnio pełnił rolę dyrektora sportowego. Do tego, że obie drużyny do meczu przystępują z kompletnie innych rejonów tabeli trener Stolarczyk odniósł się w ten sposób: „Każdy w tej lidze może wygrać z każdym, pomimo, że nasze miejsca są- jeśli chodzi o tabele -odmienne, to czeka nas ciężkie spotkanie. Zdaję sobie sprawę z tego, że trener Kosta Runjaić potrafi zmotywować zawodników, potrafi ich zmobilizować.” W poprzednim sezonie Wiślacy dwa razy pokonali Pogoń. W 1. kolejce 2:1 na wyjeździe, natomiast przed własną publicznością 1:0. Sędzią spotkania będzie Łukasz Szczech z Warszawy.