zapowiedzipuchary

Legio, nie skompromituj się po raz kolejny

Legia Warszawa w Lidze Mistrzów już nie zagra. Drużyna ze stolicy Polski skompromitowała się i odpadła ze słowackim Spartakiem Trnawą. Uratować sezon może jeszcze awans do Ligi Europy, by tak się stało  na początek Legia musi pokonać w trzeciej rundzie eliminacji luksemburski Dudelange. Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami już dziś o 21.

 

„W Europie nie ma już słabych drużyn”. Słynne już hasło nie dotyczy jednak Polaków. Nasze drużyny co roku kompromitują się w przedbiegach, a przejście jednej rundy jest traktowane z olbrzymim optymizmem. Legia, mimo iż zazwyczaj zachodzi najdalej ze wszystkich naszych klubów, to ma w swojej galerii wstydu kilka ciekawych drużyn, którym rady nie dała. Oby do tego grona nie dołączył luksemburski F91 Dudelange.

Mistrz Luksemburgu ma w swoim składzie kilku amatorów. Jeden z zawodników jest ochroniarzem, kolejny handluję autami i tak dalej można, by wymieniać. Legia Warszawa podchodzi jednak do tego meczu ze strachem z szacunkiem do rywala. „Jesteśmy rozczarowani poziomem polskiej ligi. Luksemburczycy według wielu są jednak jeszcze gorsi i jeśli nie okaże się, że jesteśmy od nich lepsi, będzie problem” – mówi przed meczem Vuković, tymczasowy trener warszawskiej Legii.

W Legii nie zagrają na pewno Marko Vesović oraz Domagaj Antolić, ponieważ obaj dostali w Trnawie czerwone kartki. Kontuzjowany jest Adam Hlousek. Nie wiadomo także czy zagra William Remy, który ma problemy z kolanem. Legia, nawet gdyby musiała zagrać bez siedmiu podstawowych zawodników, to takiego rywala ma obowiązek wyeliminować, bo jeśli nie to nie pomoże nawet wymówka, że to wina Piotra Wołosika.