statystykilgdgór

Lechia udanie rewanżuje się Górnikowi

W meczu 18 kolejki PKO BP Ekstraklasy Lechia Gdańsk pewnie pokonała na swoim stadionie Górnik Zabrze 2:0 (2:0). Bramki dla drużyny gospodarzy strzelali Maciej Gajos oraz Flavio Paixao. Dzięki tej wygranej gdańszczanie przesunęli się na piąte miejsce w tabeli.

Oba zespoły miały coś do udowodnienia przed tym spotkaniem, jednak z perspektywy całego meczu mogliśmy ujrzeć bezzębny Górnik i w pełni od początku kontrolowany mecz przez podopiecznych Piotra Stokowca, ale zacznijmy od początku.

Zaczęło się wszystko w 25 minucie, od składnej i szybkiej akcji gospodarzy. Akcje rozpoczął Joseph Ceesay, minął bez problemu trzech zabrzańskich zawodników i podał piłkę do Flavio, który wjechał w pole karne i wyłożył bramkę jak na tacy Maciejowi Gajosowi, pewnie umieszczając futbolówkę w sieci. Początkowo sędzia główny odgwizdał spalonego, jednak po interwencji z wozu VAR zmienił decyzję i wskazał na środek boiska. W końcówce pierwszej części użądlili znowu gospodarze. Tym razem szczęścia spróbował uderzeniem Ceesay, jednak wtedy interweniował Chudy, na jego nieszczęście wprost pod nogi Flavio, który pewnie strzelił pod poprzeczkę z bliskiej odległości.  Tym samym na tablicy wyników do przerwy widniał wynik 2:0.

Na początku drugiej odsłony najlepszą okazję do złapania kontaktu i zarazem wiatru w żagle mieli goście. Jednak błędu Dusana Kuciaka nie zdołał wykorzystać Krzysztof Kubica, kierując futbolówkę daleko od bramki . W 64 minucie powinno być 3:0 dla Lechii, jednak Ceesay z bliskiej odległości nieczysto trafił w piłkę, tym samym nie kierując jej do bramki i nie podwyższając wyniku meczu. Pięć minut później dobrą interwencją popisał się Chudy, niwecząc zamiary Jarosława Kubickiego. W tym spotkaniu więcej emocji nie widzieliśmy i podopieczni Piotra Stokowca mogli dopisać drugi komplet punktów w tej kampanii. Dla Górnika była to kolejna wyprawa do Gdańska bez pokaźnej zdobyczy punktowej. Ta porażka sprawiła, że nie zbliżyli się do podium. Jak na razie daleko im do formy jaką prezentowali jesienią, jeśli chcą by europejskie puchary zawitały do Zabrza muszą jak najszybciej obudzić się z zimowego letargu, bo potencjał piłkarski w kadrze jest. W następnej kolejce Górnik u siebie podejmie lidera rozgrywek Legię, natomiast Lechia na wyjeździe podejmie beniaminka z Mielca.