statystyki

Lech wymęczył remis z Cracovią

Lech po raz kolejny po meczu pucharowym zagrał słabe spotkanie i tym razem zremisował z Cracovią 1:1. Gola dającego punkt zdobył nowy nabytek Kolejorza Awwad w końcówce spotkania. Kapitalne spotkanie w bramce gości rozegrał Karol Niemczycki!

Kolejorz słabo wszedł w spotkanie i w pierwszych minutach nie mógł znaleźć pomysłu, by zagrozić bramce przeciwników. Pierwszy groźny strzał oddali gracze Pasów za sprawą młodego Zauchy, który w 12. minucie ładnie uderzył, lecz tuż obok słupka. Lech odpowiedział kilka minut później mocnym strzałem Skórasia z dystansu, piłkę odbił jednak Niemczycki.

Lech w pierwszej połowie ostrzeliwał z dystansu bramkę Niemczyckiego, ten jednak bronił jak w transie. Najpierw w 27. minucie zbił na poprzeczkę świetny strzał Ramireza, a w 40. minucie z 30 metrów huknął Kravets. Niemczycki trącił tym razem piłkę na słupek. Cracovia męczyła swoją grą, ale jako pierwsza zdobyła bramkę po dobrym dośrodkowaniu z bocznej strefy. W 31. minucie Dimun dograł tak do van Amersfoorta, a ten strzałem z woleja pokonał Bednarka. Bramkarz Lecha nie zdołał zbić tego uderzenia.

W barwach gospodarzy w drugiej połowie od raz na boisku pojawili się Kamiński i Ishak. Lech od początku drugiej części gry miał inicjatywę i ponownie próbował swoich sił z dystansu. Po kwadransie coraz odważniej zaczęli poczynać sobie goście. Trzy strzały – dwukrotnie Alvareza i raz Diego – były bardzo groźne i mogły zaskoczyć Bednarka. W 79. minucie goście zadać decydujące trafieni, kiedy to w kontrataku van Amersfoort zagrał na środek do Thiago, ten uderzył, ale po odbiciu od nogi wracającego Kamińskiego piłka przeleciała nad poprzeczką.

Lech chwilę później w końcu wyrównał. W 86. minucie po dograniu Kamińskiego o piłkę w powietrzu walczyli Ishak i Gardawski – piłkę zbył niefartownie ten drugi, ta spadła pod nogi Awwada, który strzałem przy słupku pokonał Niemczyckiego. Chwilę później znakomitą okazję zmarnował jeszcze Ishak, a mecz finalnie zakończył się remisem.