statystykilechia

Lech ograła mistrza i wraca do gry o puchary!

Do dwóch razy sztuka! Pięćdziesiątka Paixao nie taka łatwa do zdobycia. Portugalczyk najpierw przestrzelił karnego, ale później się poprawił i dał wygraną Lechii zdobywając 50 gola dla gdańszczan w karierze.

Pierwszą połowę zdominowała Lechia, która dobrze się broniła i kontrowała Mistrza Polski. Dopiero pod koniec pierwszy 45 minut gdańszczanie zaczęli popełniać błędy w obronie. Tuż przed przerwą błąd popełnił Duszan Kuciak i tylko kapitalna obrona Nalepy zapobiegła utracie bramki. Chwilę potem próbował Felix, jednak jego strzał wybił Rafał Kobryń. Wcześniej to Lechia przeważała i mogła zdobyć gola nawet z rzutu karnego, który podyktowany został za faul na Brazylijczyku Conrado, jednak podchodzący do jedenastki Paixao mocnym strzałem uderzył w poprzeczkę.

Dosyć ciekawym faktem, był występ 15-letniego gracza Lechii – Urbańskiego, którego w drugiej połowie  zmienił nowo pozyskany Łukasz Zwoliński, dzięki któremu doszło do decydującej akcji meczu. Po kąśliwym dośrodkowaniu Mladenovicia, Paixao był prawdopodobnie faulowany w polu karnym. Piłka opuściła „szesnastkę”, ale tylko na chwilę. Po chwili wróciła w nie za sprawą Mihalika, który idealnie dośrodkował do Flavio, ten umieścił piłką obok bezradnego Placha, wreszcie kompletując 50 trafień w barwach Lechii.

Do końca meczu Piast starał się odrobić straty, ale rezultat nie zmienił się. Najlepszą szansę miał w 77. minucie Jorge Felix, ale Kuciak kapitalnie obronił. W sumie zasłużone i trzecie w tym sezonie zwycięstwo Lechii nad Piastem – dwa w lidze, jedno w Superpucharze. Podopieczni Piotra Stokowca zrównali się z gliwiczanami w tabeli. Obie drużyny mają po 34 oczka.