statystykilech

Lech 03 Poznań

W piątkowym hicie kolejki Górnik ograł w Poznaniu Lecha 3:0 i ucieka od strefy spadkowej. Dwie bramki dla zabrzan strzelił Igor Angulo, a jedną dołożył Boris Sekulić. Lech po kolejnym zawodzie coraz mocniej musi oglądać się za siebie.

Początek meczu należał do Lecha, który pierwszy przejął inicjatywę. W 11. minucie Lech stworzył okazję, Jevtić ograł rywala i podał do Makuszewskiego, który uderzył mocno z dystansu, ale Chudý sparował piłkę na rzut rożny. Słabo rozegrany rzut rożny wykorzystali Górnicy, którzy wyszli z kontrą. Jednak niestety dla gości Mystakidis zepsuł akcję  będąc już w polu karnym, sytuację Lechowi wybronił Robert Gumny. Chwilę później odgryzł się Lech za sprawą Makuszewskiego, który miał dwie kolejne okazje do strzelenia gola. W 25. minucie oddał silne uderzenie nad poprzeczką, a dwie minuty później zepsuł kontrę poznańskiego zespołu strzelając zbyt lekko, niwecząc dobre podanie Tiby. W 41. minucie Górnik ruszył z kolejną szybką akcją, w której okazję do rehabilitacji po poprzednim niefortunnym zagraniu miał Mystakidis. Grek zagrał do Jimeneza, Hiszpan kapitalnie odegrał piętą, wystawiając piłkę Angulo, który nie miał problemu z umieszczeniem futbolówki w bramce.

Druga połowa to ponownie inicjatywa Lecha i próba odwrócenia wyniku spotkania. Zabrzanie odpowiadali szybko przeprowadzanymi kontrami. Po jednej z nich, w 60. minucie, Angulo znalazł się w świetnej sytuacji jednak uderzył z ostrego kąta w krótki róg, ale Burić wykazał się dobrą interwencją i wybił piłkę na rzut rożny. Chwilę później Jimenez ponownie zagrał do Angulo w pole karne, a jego rodak oddał strzał z pierwszej piłki, który instynktownie wybronił Burić. Po kilku kolejnych minutach Górnicy podwyższyli rezultat. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Angulo przedłużył piłkę na dalszy słupek, a tam doskoczył do niej Sekulić, który głową skierował ją do bramki.

Lech próbował odpowiedzieć bramką kontaktową, ale dobrze dysponowana defensywa zabrzan nie pozwalała na zbliżenie się do bramki. W 81. minucie uderzał Rosjanin Żamaletdinow, ale po jego uderzeniu piłka poszybowała nad poprzeczką. Chwilę przed końcem spotkania goście zadali ostateczny cios. Sekulić do gola dołożył asystę, a jego podanie wykorzystał Angulo, który sprytnym uderzeniem pomiędzy nogami obrońcy ustalił wynik spotkania na 3:0.