SANCRA

Jedyny mecz Sandecji w Mielcu może być tym najważniejszym

Każdy z rozgrywanych w tym sezonie przez Sandecję meczów był tak naprawdę tym wyjazdowym, mimo tego sądeczanie wciąż mają realną szansę na pozostanie w Ekstraklasie. W tym wypadku niezbędne będzie jednak zwycięstwo w meczu rozgrywanym w Mielcu. Kto wie czy nie jednym z ważniejszych w historii klubu.

Chociaż tak prawdę mówiąc, kto wie czy to, że terminarz wymógł na Sandecji przeniesienie tego meczu do Mielca nie jest też do końca na rękę samemu klubowi. Kibice z Nowego Sącza chętniej dojadą właśnie tam, bo nie dość, że droga jest dużo łatwiejsza, to jeszcze są oni zaprzyjaźnienie z fanami miejscowej Stali. Trener Kazimierz Moskal będzie musiał sobie radzić bez trzech pomocników. Za kartki pauzować będą Bartłomiej Kasprzak i Michal Piter-Bućko, natomiast z powodu zapisów w umowie wypożyczenia zagrać nie będzie mógł Mateusz Cetnarski. To raczej oznacza większą szansę dla chociażby Pavlo Ksiona, który zaliczył bardzo pozytywne wejście w meczu z Bruk-Betem w środku tygodnia.

Kolejną rewolucję kadrową szykuje za to Michał Probierz. Już zapowiedział, że nowych klubów szukać mogą sobie Szymon Drewniak, Deniss Rakels, Adam Deja i Krystian Stępniowski. Lekkim zaskoczeniem było odstawienie szczególnie dwóch pierwszych zawodników. Drewniak jednak po przegraniu rywalizacji z Milanem Dimunem nie prezentował na treningach takiego zaangażowania jakiego oczekiwałby Probierz. Sam trener oznajmił też, że czas eksperymentów się skończył i chce skupiać się na pracy z zawodnikami, którzy będą częścią klubu również w przyszłym sezonie. W Mielcu zagrać ma najmocniejszy możliwy skład Cracovii. Szansę na odbudowanie się po słabszym występie w Gdyni otrzyma Adam Wilk. Na debiut czekają za to kolejni juniorzy zgłoszeni do Ekstraklasy – Michał Wiśniewski i Robert Ożóg.

Mecz poprowadzi Bartosz Frankowski z Torunia.